mobilne granie 237 AYANEO Pocket Play
Zobacz też: Mobilne granie #237 – AYANEO Pocket Play (foto: AYANEO)

Dzisiaj wtorek, a więc mobile gaming. Chyba każdy zdążył już zauważyć, że gry mobilne generują coraz większy ruch w sklepikach na smartfony i tablety. Z kolei najlepiej sprzedającą się konsolą ostatnich lat jest przenośny Nintendo Switch. Oczy graczy coraz częściej kierują się na kieszonkowe tytuły. Te z roku na rok coraz mniej odbiegają od swoich stacjonarnych odpowiedników lub oferują wystarczającą grywalność, by zająć nas na dłuższy czas.

Co wtorek regularnie podsumowuję rynek w segmencie mobilnego grania. Znajdziecie tu najciekawsze zapowiedzi, gry oraz info powiązane z działem gier na przenośny sprzęt do grania. Okazjonalnie także ciekawostki ze świata retro.

To już ponad dwusetne podsumowanie rynku mobilnego grania! Tyle kolejnych tygodni z przeglądem przenośnych platform. A wydawało się na początku, że nie będzie specjalnie o czym pisać. Z tygodnia na tydzień mobile gaming przyspiesza. Zapraszam też do poprzednich przeglądów, wiele z nich mimo upływu czasu jest wciąż aktualnych. W minionych siedmiu dniach też było ciekawie:

  • Michał Sitnik Nintendo Switch IGzapowiedź AYANEO Pocket S Mini
  • globalny RedMagic 11 Air już 29 stycznia
  • RedMagic Golden Saga już w pre-orderach
  • Realme Neo8 już oficjalnie (Chiny)
  • Mangmi Pocket Max z Androidem
  • AYANEO KONKR FIT z Ryzen AI 9 HX 470
  • update dla Donkey Kong Country Returns HD
  • zapowiedź Sea of Stars na iOS i Androida
  • premiera Silt na iOS i Androida
  • Super Mario Bros. Wonder Switch 2 Edition
  • lutowe nowości w Apple Arcade
  • The Forest Quartet w Epic Games Store
  • przegląd nowości w serwisach gamingowych

1. Zapowiedź AYANEO Pocket S Mini

AYANEO jeszcze nie zrealizowało wszystkich zapowiadanych na jesieni projektów, a zwiastuje kolejny. Z nowym Pocket S Mini będzie jednak prościej, bo bazuje na już istniejącym gadżecie do retro gamingu, no nie dysponuje nietypowymi rozwiązaniami. Hanheld ten do bardziej kompaktowa od Pocket S maszynka ze Snapdragonem G3x Gen 2 na pokładzie. Android pod gry, ale te dawniejszej. Głównie w emulacji.

AYANEO Pocket S Mini
AYANEO Pocket S Mini (foto: AYANEO)

Urządzonko proponuje uruchamianie old-schoolowych tytułów na ekranie IPS LCD w proporcjach 4:3 i prawdopodobnie przekątną w okolicach 4 cali (musi być mniej od Pocker S, skoro to mini). W sam raz do klasyków. Do ich obsługi podstawowy zestaw przycisków, ale jest też opcja obsługi warstwą dotykową. W tym przypadku raczej w ramach gier typowo pod Androida. Nie zabraknie joyów z efektem Halla, dodatkowego chłodzenia i odpowiedniego launchera. Czekamy na cennik.


2. Globalny RedMagic 11 Air już 29 stycznia

RedMagic 11 Air
RedMagic 11 Air (foto: nubia)

Nowa wariacja flagowego RedMagica jedenastej generacji została przedstawiona w Chinach w okolicach połowy stycznia, a już otrzymuje plan globalnego wydania. Gamingowy Android o efektownych parametrach ma pojawić się międzynarodowo już 29 stycznia. Zapewne w ramach prezentacji, ale na pewno z dostępnością od lutego. Żeby nie przeklejać ciągle skrótowo przypomnę, czym dysponuje nowy model telefonu. Jak nie trudno się domyślić, Air oznacza lżejsze parametry. Smartfon okrojono z topowych rozwiązań, ale nie jakoś mocno. Wciąż jest to maszynka do odpalania cięższych produkcji.

Nowa odsłona tego wydania zyskała lepsze odświeżanie, większą baterię oraz lepsze chłodzenie. Ogniwo 7000 mAh (poprzednie miało 6000 mAh) razem ze Snapdragonem 8 Elite maja wsparcie wydajniejszego chłodzenia z wiatraczkiem 24000 RPM. Wciąż bardzo dobrze wygląda ekran AMOLED z ukrytą pod panelem kamerką selfie. Wyświetlacz ma 144Hz i bardzo wąskie obramowanie, więc bez „oczka” na aparat oferuje praktycznie całą przestrzeń grom.

Efektownie wygląda też szybka łączność i standardy pamięci (LPDDR5X Ultra RAM z 9600 MB/s oraz UFS 4.1 z odczytem 4200 MB/s), a także pojemnościowe triggery do wygodniejszej gry. Chińskiej wyceny nie podaję. Poczekam do końca miesiąca na tą międzynarodową.


3. Llimitowane RedMagic Golden Saga już w pre-orderach

RedMagic 11 Pro Plus Golden Saga
RedMagic 11 Pro Plus Golden Saga (foto: RedMagic na Weibo)

Air to nie jedyny nowy RedMagic na rynku. Niedawno nubia zaproponowała też limitowane edycje flagowego smartfona i tabeltu. Obu z Androidem na pokładzie. Teraz info o tych gadżetach, ale w międzynarodowej wersji zauważyłem w swojej skrzynce mailowej. Producent uruchomił pre-ordery na gamingowy RedMagic 11 Pro+ Golden Saga Edition i RedMagic Astra Golden Saga Edition. Smartfon ma startować od 1500€, a tablet wyceniono na 1300€. To więcej od zwykłych modeli, ale i w maksymalnych konfiguracjach pamięci.

Specjalna i limitowana wariacja obu urządzeń różni się wyłącznie estetyką wykończenia i zawartością dodatków w pudełku. Obie mobilne „konsolki” do grania mają niemal te same parametry, co ich normalne odpowiedniki. Jest pozłacane (kolorystycznie) wykończenie i płynne chłodzenie z elementami złota. Nie wiem jednak, czy ta modyfikacja ma jakiekolwiek znaczenie odnośnie poprawy osiągów. Golden Saga wykończono karbonowymi wstawkami, szafirowym szkłem i srebrzystym obramowaniem. Z tyłu złoty pierścień w ramach ciekłego chłodzenia, a w środku komora i kanałami z pozłacanymi elementami. Główne podzespoły są jednak bez zmian.

RedMagic 11 Pro+ Golden Saga Edition oferuje ekran AMOLED BOE X10 6.85″, odświeżanie obrazu z 144Hz i bateria 7500 mAh z ładowaniem 120W (80W w Qi). Czy pozłacane chłodzenie podniesie wydajność? Nie sądzę. Telefon będzie się jednak prezentował bardzo efektownie. W Chinach zaproponowano go z 24 GB RAM i 1 TB pamięci.

Tablet RedMagic Astra w zwykłej edycji jest oferowany w Polsce od około dwóch miesięcy (w cenie 2999 zł). Astra Golden Saga Edition jest spójny stylistycznie z telefonem. Specyfikacje ogólne to: 9-calowy ekran OLED z wyśrubowanym odświeżaniem 165Hz. To parametr już znany w świecie Androidów, ale głównie w sekcji telefonów. Na pokładzie jest też szybka pamięć i szybki układ obliczeniowy – Snapdragon 8 Elite, czyli ubiegłoroczny flagowiec od Qualcomm. Do tego konfiguracje z nawet 24GB RAM (LPDDR5T) i do 1TB na dane (w UFS 4.1 Pro). Nie zabrakło odpowiedniego chłodzenia w aktywnym wydaniu (z wiatraczkiem 20000 RPM).


4. Gamingowy Realme Neo8 już oficjalnie (na razie Chiny)

Realme Neo8
Realme Neo8 (foto: Realme na Weibo)

Typowo gamingowych Realme z serii Neo w naszym kraju nie widuję, ale o najnowszym Androidzie do grania warto w przeglądzie napisać. Jest on konkurencyjny do RedMagic 11 Air, a tańszy. Może nie tak wyśrubowany jak propozycja nubii, ale nadal bardzo atrakcyjny do grania. W Państwie Środka zaprezentowano możliwości Realme Neo8.

Co nowego w Realme Neo8? Androidy te mają odważny, bardziej gamingowy design. Realme zdradziło już część podzespołów telefonu pod gry. Urządzenie będzie dysponowało jeszcze ciekawszym panelem od tego w RedMagic 11 Air. Wyświetlacz AMOLED M14 (6.78″)od Samsunga ma aż 6500 nitów szczytowej jasności, 165Hz odświeżania i integrację z czytnikiem palca. Kamerka selfie 16 mega dość standardowa. Snapdragon 8 Gen 5 to flagowy układ sprzeda dwóch generacji, ale nadal bardzo wydajny. Pamięć dochodzi nawet do 16 GB RAM (LPDDR5X) i 1 TB na dane (UFS 4.1). Neo8 ma baterię z aż 8000 mAh (o 1000mAh pojemniejszą od poprzednika) i 80W. Obiecany jest też zestaw stereo i odpowiedni motorek do haptyki. Zestaw fotograficzny dobry. Kamerka główna 50 mega, peryskopowe tele 50 mega (z optycznym 3.5x) i pomoc czujnika ultra wide 8 mpx. Zakładam, że Android 16 z nakładką Realme UI 7.0 zaproponuje trochę specjalistycznych ustawień pod gry. W Państwie Środka cennik startuje od 2599 juanów (niecałe 400$) za wariant 12GB/256GB.


5. Mangmi Pocket Max – Android z wymiennymi przyciskami

Pod koniec grudnia wrzuciłem do jednego z ostatnich przeglądów roku informacje o ciekawej kieszonsolce z wymiennymi modułami w ramach sterowania. Mangmi Pocket Max zapowiadano jako pierwszego Androida z takim systemem wymiany elementów. Wcześniej podobne rozwiązania zaproponowano w AYANEO 3, czyli urządzeniu z Windowsem. Twórcy nowej maszynki ogłosili, że projekt nie trafi do crowdfundingu, jak większość nietypowych handheldów. Urządzenie będzie oferowane we własnym sklepie bezpośrednio na stronie internetowej marki. Niestety nie ogłoszono jeszcze daty realizacji ani wyceny.

Mangmi Pocket Max ma być Androidem z płynnym ekranem OLED 144Hz, 1080p i przekątną 7 cali. Na pokładzie ma pracować układ Snapdragon 865, czyli jednostka dość starawa, bo z 2019 roku. Ma to jednak wystarczyć do uciągnięcia tytułów, dla których gadżet został przygotowany. Twórcy obiecują podświetlenie RGB dla analogowych joyów z efektem Halla, swobodę w dopasowaniu układu przycisków przez wspomniane moduły z magnetycznymi mocowaniami oraz Androida 13. Pamięć ma być oferowana w konfiguracji 8 GB RAM (LPDDR4x) i 128 GB na dane (UFS 3.1). Za łączność odpowiadać ma Wi-Fi 6, Bluetooth 5.1, USB 3.1 Type-C. Nie zabraknie portu słuchawkowego i slotu na microSD. Trudno określić czas pracy, bo nie sprecyzowano jeszcze schematu chłodzenia. Bateria ma aż 8000 mAh, więc zabawa powinna być długa.


6. AYANEO KONKR FIT z Ryzen AI 9 HX 470

mobilne granie 238 AYANEO KONKR FIT
AYANEO KONKR FIT (foto: AYANEO)

Linia KONKR to bardziej budżetowa odnoga przenośnych maszynek do grania od AYANEO. Propozycja tańszych jednostek została uruchomiona w zeszłym roku modelem KONKR Pocket Fit na Androidzie. Na początku 2026 roku zaprezentowano drugi gadżet spod tego brandu. KONKR FIT to mocniejszy sprzęt z systemem Windows na pokładzie.

Konsola ma oferować panel OLED 7″, flagowy układ AMD Ryzen AI 9 HX 470, komfortowe trzymanie, komplet przycisków i sporą baterię 80Wh. To ogniwo większe od Legiona Go S i Legiona Go 2. Formatem gadżet przypomina KONKR Pocket FIT, ale ze znacznie mocarniejszymi „bebechami” i z o cal większym wyświetlaczem (OLED zamiast LCD). Podoba mi się obecność regulowanych spustów i podwójnych przycisków na tyle obudowy. Konstrukcja ma lepszy przepływ powietrza od swojego androidowego odpowiednika i dwa porty USB-C. Na razie ciężko ocenić wszystkie specyfikacje, bo nie podano ceny. Tanio nie będzie, bo to windowsowa propozycja, czyli klasy przenośnych PC, ale powinno być przystępniej od droższych jednostek AYANEO. W końcu po to powstała marka KONKR, prawda? Na realizację trzeba będzie jeszcze trochę poczekać, gdyż producent nadgania wcześniejsze plany wydawnicze, a trochę tej nowej elektroniki ostatnio pokazało.


7. Update dla Donkey Kong Country Returns HD

Czas na gry. Zacznijmy od Nintendo Switch. Japońska marka przygotowała darmową aktualizację dla Donkey Kong Country Returns HD, w której dodano nową grywalna postać. Platformer zyska Dixie Kong, która ma w swoim zakresie trochę inne mechaniki pokonywania przeszkód. Różne zdolności poszczególnych bohaterów pozwalają przejść kolejne poziomy w nieco odmienny sposób. To dość częsta praktyka w platformówkach Nintendo. W grze dodano też tryb „Turbo Attack”. To przyspieszony sposób przechodzenia leveli. Przy okazji zadebiutował też update z poprawkami jakościowymi w ramach gry Nintendo Switch 2 Edition, czyli ulepszenia w rozdzielczości obrazu i szybszą pracę tytułu. To pakiet pod nowszą generację konsoli. Najbardziej cieszy obecność GameShare, czyli gra na jednej kopii gry w trybie lokalnego co-op na dwóch konsolach (tylko Switch 2 może udostępnić taką sesję, także pierwszym generacjom Switcha).


8. Zapowiedź Sea of Stars na iOS i Androida

7 kwietnia na urządzenia z iOS i Androidem dotrze Sea of Star, czyli całkiem popularna gra turowa RPG (najlepsze indie 2023 w The Game Awards). Tytuł debiutował dwa trzy lata temu na większych platformach, a teraz będzie dostępny też w kieszonkowym wydaniu. Jak widać na załączonym zwiastunie, tytuł ten czerpie z klasyków ery lat dziewięćdziesiątych. Mobilna odsłona ma być portem 1:1, a więc pełnym odwzorowaniem, ale z przystosowaniem do dotykowych ekranów. Nie zabraknie opcji gry przez bezprzewodowy kontroler. Cenę określono na niecałe 40 zł.


9. Premiera Silt na iOS i Androida

20 stycznia na smartfony z iOS i Androidem w sklepikach App Store i Google Play Store pojawił się Silt. Tytuł ten w oryginale miał swoją premierę w 2022 roku, a teraz będzie do ogrania na przenośnych urządzeniach. Silt to propozycja indie z gatunku gamingowych horrorów. W konwencji 2D połączono tu elementy przygodówki, zręcznościówki i gry logicznej. Zagadki rozwiązujemy pod wodą, ponieważ wcielamy się w role nurka. Nurka ze specjalnymi zdolnościami, pozwalającymi na kontrolowanie podwodnych żyjątek. W App Store i Google Play Silt kosztuje ok. 30 zł, ale można ją pobrać za darmo w celu sprawdzenia początkowej fazy gry.


10. Super Mario Bros. Wonder Switch 2 Edition

Super Mario Bros. Wonder było udanym powrotem Nintendo do platformerów 2D z hydraulikiem w roli głównej. W trybie co-op przeszedłem praktycznie pełną grę. Ostatnie levele z maksymalnym zakresem „zbiorów” jeszcze czekają na dokończenie. Kto wie, może na Nintendo Switch 2? Japoński gigant ogłosił datę realizacji Super Mario Bros. Wonder – Nintendo Switch 2 Edition + Meetup in Bellabel Park, czyli pakietu ulepszeń pod nowszą wersję hybrydowej konsoli giganta z Kioto. Pakiet aktualizacji ma kosztować 20$ i być dostępny od 26 marca.

Update dla odsłony Wonder w ramach Switch 2 uwzględni nowości w ramach gry co-op i multiplayer. W grze zobaczymy Bellabel Park, czyli nową część we Flower Kingdom. Do dyspozycji będzie teraz w sumie 17 różnych opcji w kooperacji i pojedynków. Oczywiście również z nowym GameShare (w sumie czterech graczy z czterema konsolami Switch/Switch 2). W Game Room Plaza pojawi się sześć mini gier (online i lokalnie), ale tu już każdy gracz będzie potrzebował własnej kopii gry (czyli inaczej niż w GameShare). W opisie znalazłem też info o challengach w ramach Toad Brigade Training Camp. Po aktualizacji będzie też można przejść grę Rosaliną. To nie wszystko, ale pozostałe propozycje aktualizacji pozostawię Wam do samodzielnego odkrycia.


11. GeForce Now w pakiecie Ultimate (testy tygodnia)

Czas na długo zapowiadany test usług GeForce Now w pakiecie Ultimate. Moje gamingowe przeglądy w sekcji streamingowej już od wielu miesięcy uwzględniają coczwartkowe aktualizacje katalogu GeForce Now. Czas na ocenę usługi NVIDIA. Od jakiegoś czasu grałem w chmurze na kilku różnych urządzeniach.

Razer Kishi V3 Pro Michał Sitnik
Testy gamingowe Nothing Phone (3) z kontrolerem Kishi V3 Pro.

Przyjrzałem się możliwościom i jakości gry w ramach cloud gamingu. Sprawdziłem zabawę mobilnie, na ekranie telewizora, ale też samego komputera. GFN oceniałem z perspektywy zwolennika strumieniowania gier. Wciąż widzę w nim ogromny potencjał. Jak w moich oczach wypadł GeForce Now Ultimate? Przygotowałem spory artykuł na temat platformy. Kilka uwag, dostrzeżone zalety, ale też kilka spraw, które twórcy powinni w najbliższym czasie rozwiązać, by nie podzielić losów Google Stadia.

Czytaj więcej o: Mój test serwisu GeForce Now (Ultimate)


Kącik nowości na platformach chmurowych

Co tydzień informuję o nowych grach dodawanych do kilku popularnych serwisów streamingowych, w które można pograć m.in. na smartfonach, tabletach i PC-konsolkach z Windows. Od teraz chmurowe zapowiedzi i premiery będą pojawiać się w końcowej sekcji mojego cotygodniowego przeglądu. Update’y dotyczą: Apple Arcade, NVIDIA GeForce Now, Xbox Cloud Gaming w ramach Xbox Game Pass, czy Netflix Games. W przyszłości dołączy pewnie Amazon Luna (jak będzie dostępne w Polsce).

12. Coczwartkowy update w GeForce Now

Kolejny tydzień, kolejny update listy gier w serwisie GeForce Now. NVIDIA dodała do chmurowego katalogu tylko cztery pozycje, ale jedna z nich z GeForce RTX 5080-ready. Fajnie, że w ramach rozszerzenia same nowości.

  • MIO: Memories in Orbit (nowość na Steam i Xbox w Game Pass)
  • Bladesong (nowość na Steam)
  • Rustler (nowość na Epic Games Store jako „darmówka”)
  • The Gold River Project (nowość na Steam, GeForce RTX 5080-ready)

13. Nowości w Xbox Cloud Gaming

Microsoft odświeża zasoby serwisu Xbox Game Pass (i tym samym również Xbox Cloud Gaming, czyli chmurowej opcji z dostępem na mobilnych urządzeniach) przez różne momenty miesiąca. W drugiej połowie stycznia bibliotekę zasiliły m.in. Death Stranding Director’s Cut (z trybem Handheld dla PC-handheldów) i Ninja Gaiden: Ragebound. W ubiegłym tygodniu po sieci zaczęły krążyć plotki o darmowym dostępie do sekcji Xbox Cloud Gaming, ale z reklamami. Microsoft ma rzekomo testować ten rodzaj usługi. Wybrani użytkownicy serwisu zaczęli zgłaszać obecność „1 hour of ad-supported playtime per session”, choć takiego rozwiązania w ramach platformy nie ma. Taki format rozgrywki miałby zasilić chmurowy XGP dopiero pod koniec roku. GeForce Now oferuje coś podobnego w ramach 1080p.


14. Lutowe nowości w Apple Arcade

W ubiegłym tygodniu uwagę skupiłem na Cywilizacji VII, tymczasem w lutym dotrze do Apple Arcade jeszcze kilka innych gier. Od piątego lutego w katalogu zobaczymy też: Retrocade, Felicity’s Door i I Love Hue Too+. W przypadku tego pierwszego będzie to dostęp do kilku klasyków, m.in. Asteroids, Bubble Bobble, Centipede, czy Galaga. Felicity’s Door to gra rytmiczna, a I Love Hue Too+ jest puzzlerem. Przypomnę jeszcze, że najcięższa graficznie produkcja na przyszły miesiąc, czyli Sid Meier’s Civilization VII nie będzie posiadała trybu multiplayer (przynajmniej początkowo) i nie będzie w jej zakresie pierwszego DLC. Większe mapy uruchomimy wyłącznie na urządzeniach z minimum 8 GB RAM.

Cywilizacja VII Apple Arcade
Cywilizacja VII w Apple Arcade (foto: apple.com)

15. The Forest Quartet w Epic Games Store

Epic Games Store na mobilne platformy promuje gry na iOS i Androida w swoim katalogu w podobny sposób do odpowiednika na desktopy. W każdym tygodniu w serwisie pojawia się jeden darmowy tytuł, który można pobrać przez następne siedem dni. W tym tygodniu (do 29 stycznia) w bibliotece znajdziecie The Forest Quartet. Gra ta jest z gatunku przygodówek, ale tych w oprawie retro. Jak to zwykle w tego typu tytułach bywa, fabuła uwzględni sporą dawkę zagadek i łamigłówek. W tej propozycji wcielimy się w ducha zmarłej artystki, która pragnie przywrócić spokój trzem pozostałym muzykom jej zespołu. Zakładam, że w związku z jej odejściem. Grupa ma dzięki temu powrócić do dawnego grania przez odpowiednie natchnienie.


16. Nowości w PlayStation Plus z Remote Play

Mobilne granie 113 PlayStation Portal
PlayStation Portal (foto: Sony)

Usługi Remote Play w ramach PlayStaton Plus dotyczą streamingu gier również na urządzeniach z iOS lub Androidem oraz kontrolerem DualSense, więc przegląd nowości szykowanych dla subskrybentów usługi mają w moim przeglądzie sens. Sony nie podało jeszcze nowości na luty, ale po sieci zaczęły krążyć przecieki dotyczące pierwszego tytułu.

Od trzeciego lutego w Game Catalog w subskrypcji Essental możemy zobaczyć Undisputed. Takie rewelacje przekazuje portal Dealabs. Wymieniona propozycja debiutowała w październiku 2024. Jest to gra bokserska inspirowana Fight Night Champion. Coś dla fanów rozgrywki na ringu. Już niedługo powinniśmy przekonać się, jakie pozycje faktycznie dotrą w lutym do PS+ i czy Undisputed będzie jedną z nich.


17. [testy] kontroler Razer Kishi V3 Pro

Razer Kishi V3 Pro testWiele osób zachwalało kontrolery Kishi od Razer, więc zdecydowałem się po nie sięgnąć. Gram mobilnie sporo, więc wygodny gamepad do smartfona i tabletu to niezbędnik. Sprawdziłem najnowszą generację adaptera amerykańskiej marki. Kishi V3 zaoferowano w trzech odmianach. Ja postawiłem na tą środkową, czyli Pro (jest jeszcze bazowa i Pro XL do większych tabletów). Uniwersalny kontroler na USB-C oceniałem we współpracy z Androidem (Nothing Phone (3)) i najnowszym iPhonem 17 Pro Max. Pograłem chyba we wszystkich możliwych konfiguracjach i opisałem wrażenia. Najlepiej bawiłem się w trybie chmurowym i zdalnym, a najgorzej w natywnym. To jednak nie wina Razer, bo udostępniło mnóstwo ustawień i mapowania przycisków. Po prostu twórcy gier nie przystosowują swoich tytułów do zewnętrznych kontrolerów.

Sprawdź mój test kontrolera Razer Kishi V3 Pro


18. Mobile gaming rośnie w siłę!

Game Boy Classic
Game Boy Classic

O mobilnym segmencie gier piszę na blogu od dawna, a jeszcze dłużej w nim uczestniczę. Każdy większy dział na smartniej.pl lubię scharakteryzować i nie inaczej jest w obrębie mobile gamingu. Dlaczego poświęcam tej sekcji tyle miejsca? Jak w ostatnich latach rozwijała się branża gier mobilnych i w jakich kierunkach się rozrosła? Zapraszam do materiału na temat świata handheldów, w którym zawarłem sporo ciekawostek i kilka konkretnych uwag o całej branży. Od pierwszych kieszonsolek, aż po współczesne maszynki o dużej mocy. Handheldy to już od dawna coraz poważniejsze tytuły, lepsza grafika i bardzo różnorodne propozycje.

Czytaj więcej o: mobile gaming (trochę historii)


19. Rynek handheldów w 2025 roku (przegląd segmentu)

Xbox Cyberpunk 2077 smartfon
Cuberpunk 2077 w streamingu przy wykorzystaniu kontrolera Xbox.

Już dwa lata temu przygotowałem na blogu dość obszerny przegląd maszynek do mobilnego grania. Dawałem głównie przykłady, ale już wtedy udawało się grupować sporo z proponowanych handheldów. Rok 2025 rok zapowiada się pod względem rozwoju mobile gamingu bardzo atrakcyjnie. Widać zwiększone zainteresowanie, wyższą konkurencję, a także konkretne efekty w branży przenośnych gadżetów. Odświeżyłem materiał i przygotowałem zestawienie najciekawszych konsol na przyszły rok. Tym razem jednak podzieliłem wszystko na konkretne działy, no i odświeżyłem listę propozycji. Od kilku lat przyglądam się ewolucji tego segmentu. Producenci wciąż eksperymentują z rozwiązaniami, ale oferta powoli się krystalizuje. Jeszcze nie jestem pewien, w którą stronę podążą główne trendy, ale zauważyć można kilka konkretnych ścieżek. Wszystkie oferują mobilną grę, ale na swój indywidualny sposób. Mam też wrażenie, że kolejne dwanaście miesięcy znów podkręci statystyki.

Czytaj więcej: rynek handheldów w 2025 roku (przegląd urządzeń)