
Przed wami kolejna dawka ciekawszych projektów z crowdfundingu. Często bardziej niszowych, oryginalnych rozwiązań, które potrzebują wsparcia finansowego. Zbierających fundusze w kampaniach, gdzie pierwsze partie produkcyjne są znacznie tańsze od finalnej wyceny. Niektóre z tychże koncepcji z większą, niektóre z mniejszą szansą na realizację. Kiedyś o tych wynalazkach pisałem oddzielnie. Dziś zbieram je w przeglądzie Kickstartera i Indiegogo – dwóch najpopularniejszych platform dla crowdfundingu. Oto przegląd subiektywnie wybranych, IMO najciekawszych (najdziwniejszych?) propozycji.
Czym w ogóle jest crowdfunding?
Crowdfunding – kampanie promujące nowe, unikatowe, oryginalne projekty oraz koncepcje, które mogłyby nie mieć szans na realizację w innej formie jak zbiórka funduszy. Trwające kilkadziesiąt dni akcje poszukujące fundatorów to najczęściej startupowe wizje, potrzebujące środków na masową produkcję i dopracowanie prototypu. Wyroby takie realizują się przeważnie w kilka miesięcy po zebraniu pieniędzy, a kuszą klientów sporo tańszą ceną w zamian za pomoc w finansowaniu. Niekiedy się nie udaje z doprowadzeniem produktu do końca. Wtedy kasa wraca do wspierających (zdarza się jednak inaczej).
Na blogu przedstawiam wiele propozycji z serwisów crowdfundingowych znacznie obszerniej. Wszystkie artykuły znajdziecie pod tagiem “crowdfunding“. Uruchomiłeś startup? Masz ciekawy projekt i zbierasz na niego tą drogą fundusze? Napisz do mnie. Chętnie go przedstawię, a później przetestuję.
1. Snowcap – komora do taniego morsowania

W crowdfundingu zaciekawił mnie jeszcze jeden nietypowy projekt. Snowcap to „pierwszy na świecie termoelektryczny” zestaw do lodowych kąpieli. Coś dla fanów morsowania. Kojarzycie sportowców, którzy po treningu regenerują ciało w takich dziwacznych pionowych wannach? Hartowania ciała przez różnego rodzaju kriokomory, czy kąpiele w zimnej wodzie mają swój wpływ na ciało. Opisywany tu system bazuje na technologiach termoelektrycznych bez udziału lodu lub lodówek. Regeneracja z zimnej wodzie sprzyja redukcji stanów zapalnych i bólu mięśni po większym wysiłku (stąd właśnie coraz więcej klubów sportowych oferuje swoim zawodnikom specjalne „łaźnie” w swoich obiektach sportowych). Snowcap obniża temperaturę wody z 25 do 1.5ºC przez osiem godzin. W dodatku pochłaniając niewiele energii. Można też w takiej tubie zażyć gorących kąpieli (do 40 ºC). Wszystko ze sterowaniem z poziomu aplikacji na smartfon.
- Cena w crowdfundingu: ok. 1260$ (ale finalnie będzie lekko ponad 2000$).
- Premiera: marzec 2025
- Wyróżnienie za: tani sposób mocnego schładzania (ale i grzania wody)
- Znalezione na Indiegogo
2. CatchPad – AI na piłkarskie treningi
Chyba prawie każda dyscyplina sportowa jest związana z treningiem wymagającym jakiegoś stopnia koordynacji, siły, równowagi i motoryki. Po to trenujemy (również pamięć mięśniową), by poprawiać wyniki i osiągać coraz wyższe cele. W życiu uprawiałem wiele dyscyplin, ale poważniej trenowałem głównie piłkę nożną. Może dlatego zwróciłem uwagę na projekt CatchPad. Jego twórcy obiecują, że sposób przeprowadzania treningu z asystą AI pozwoli działać samodzielnie, czyli w momentach, gdy prawdziwy trener nie jest już dostępny.
Moduły w kształcie dysków mają pełnić charakter „daszków”, ale dzięki sygnalizacjom LED i programom Sztucznej Inteligencji zaoferować unikatowy, indywidualny system ćwiczeń. Każdy z nich reaguje na kontakt, nacisk, czy siłę, a potrafi też wykryć obecność, no i przeliczyć pewne zachowania piłkarza. Wspólnie z głośniczkami i aplikacją na smartfon spróbują wpłynąć na trening przez ponad sto różnych ćwiczeń w formie gamifikacji. Postęp i poprawność wykonania sprawdzimy w telefonie (zakładam, że w większości raczej po treningu). Całość z opcją rywalizacji online.
- Cena w crowdfundingu: od 99$ (finalnie 153$), ale za pełen zestaw dwunastu wyjdzie 675$ (finalnie 1350$)
- Premiera: styczeń 2025
- Wyróżnienie za: próbę stworzenia programów treningowych bez udziału trenera
- Znalezione na: Kickstarterze
3. SonarPen 2 dla iPada – rysik na przewodzie
Pierwsza generacja SonarPena dla iPadów była bardzo nietypowym i ciekawym sposobem na dostarczenie precyzyjnego, konkurencyjnego dla Pencila rysika. Przewodowy stylus doczekał się upgrade’u. Twórcy gadżetu uruchomili crowdfundingową zbiórkę na Kickstarterze, gdzie demonstrują zalety swojego nowego modelu. Jeśli kampania się powiedzie to SonarPen 2 dotrze na rynek w kwietniu 2025 roku.
SonarPen 2 ma być przystępny cenowo, ale precyzyjny. Przewodnik łączący rysik z tabletem przez port USB-C może nieco przeszkadzać, ale nie wygląda na zniechęcający (a dzięki temu nie trzeba go ładować). Producent reklamuje nowy model jako najtańszy rysik z funkcjami kojarzonymi z piórkami pro (premium). I w sumie racja. SonarPen 2 reaguje na siłę nacisku, wykrywa rękę na ekranie, a ma też przyciski ze skrótami końcówkę pozwalającą rysować/notować pod różnymi kątami (zmieniając efekt). Warto dodać, że do dyspozycji są też wymienne tipy. Jeśli chodzi o kompatybilność z iPadami to rysik obejmie modele od 2018 roku (ale też z Lightning wymagają adaptera do USB-C). Współpracę z aplikacjami warto sprawdzić na stronie kampanii.
- Cena w crowdfundingu: od ok. 30$ (finalnie nieco drożej, bo 45$)
- Premiera: kwiecień 2025
- Wyróżnienie za: rozwiązania premium z dużo niższe od Pencila pieniądze
- Znalezione na Kickstarterze
4. AYANEO Pocket DMG – handheld z Androidem
Kilkanaście tygodni temu Ayaneo przedstawiło konsolkę Pocket DMG, która inspiruje się designem Game Boya, a służy nie tylko do emulacji retro tytułów, ale i zabawy w gry dostępne na Androida. O potencjale i możliwościach gadżetu pisałem już na blogu kilkukrotnie. Czas na start crowdfundingowej kampanii, w której można zamówić maszynkę globalnie. Oczywiście taniej. Wertykalny handheld wyposażono w prawie 4-calowy panel OLED, komplet przycisków (kilka z tyłu), mini trackpadzik oraz nowego Snapdragona G3x Gen 2, więc mimo niepozornej konstrukcji mocy mu nie zabraknie. W środku chłodzeniem zajmie się połączenie rozwiązań pasywnych z aktywnymi. Urządzenie debiutowało w Chinach w lipcu. Platforma Indiegogo to szansa na międzynarodową dostępność i to w niższej cenie.
- Cena w crowdfundingu: od 339$ (finalnie 449$, więc zniżka jest spora)
- Premiera: listopad 2024
- Wyróżnienie za: trackpadzik w wertykalnym handheldzie i nowy Snapdragon G3x Gen 2
- Znalezione na Indiegogo
5. GPD Pocket 4 – mini laptop kolejnej generacji
Marka GPD jest już znana z miniaturowych laptopików (oczywiście znana w branży). Producent przygotował już czwartą generację kompaktowych komputerów. Co do formatu bez zmian, ale kilka lat od ostatniej premiery wymusiło ulepszenia – szczególnie te powiązane z wydajnością elektroniki. Zauważyłem też kilka poprawek konstrukcyjnych. GPD Pocket 4 zyskał touchpad. Z racji nietypowego formatu znalazł się pod ekranem (gdzie trzymamy kciuk).
Konstrukcja przypomina gabarytami poprzedników, ale udało się nieco powiększyć wyświetlacz (do 8.8″). W środku opcja skorzystania z nowego układu AMD Ryzen AI 9 HX 370. Mechanizm zawiasu pracuje teraz w zakresie 180 stopni, więc można całość przekształcić w rodzaj tabletu. Urządzenie umożliwi grę (RDNA 3.5), ale w odróżnieniu od PC-konsolek ma wygodniejszą, bardziej uniwersalną formę, czyli bardziej produktywny charakter. Jest klawiaturka QWERTY, 2.5 GbE LAN, modułowe sekcje dla dodatkowych portów (m.in. 4G LTE)
- Cena w crowdfundingu: od 829$ (Ryzen 7 8840U), od 1057$ (Ryzen AI 9 HX 365) i od 1335$ (Ryzen AI 9 HX 370)
- Premiera: styczeń 2025
- Wyróżnienie za: nieco większy ekran (8.8″) przy zachowaniu równie kompaktowego wydania
- Znalezione na Indiegogo
6. Dolphin Projector z FHD i Google TV w gabarytach puszki
Prawdziwie mobilne projektory są na rynku już od lat, ale nadal rozwijają swój format. Pod tym względem te urządzenia mają nieco trudniej od swoich większych odpowiedników, bo muszą w kompaktowej formie pomieścić odpowiednie technologie, które wymagają miniaturyzacji. Już kilka lat temu na mój blog trafiały rzutniki wielkości puszki i okazuje się, że te kształt jest dla producentów (i jednocześnie klientów) atrakcyjny. Chińskie ETOE przygotowało niewielki model w cylindrycznych, niewielkich gabarytach z projekcją Full HD i platformą Google TV na pokładzie.
Dolphin ma być przede wszystkim niewielki. Jego możliwości trzeba zatem oceniać z perspektywy kompaktowego gadżetu, którego nie zmieścimy może w kieszeni, ale do plecaka lub torebki spokojnie się zmieści (i nie zajmie jakoś dużo miejsca). Powstał z myślą o projekcji terenowej, więc ma też wygodny pasek do transportowania. Niedawno producent wszedł na teren Europy (z Seal Pro, który przypomina trochę Freestyle’a od Samsunga), więc mniejszego z oferty też można się u nas spodziewać. Na razie projektorek DLP bierze udział w crowdfundingowej zbiórce, więc pierwszy fundatorzy otrzymają go dopiero w styczniu. Model jest niewielki, ale wyświetli obraz 1080p w nawet 150 calach (z jasnością 500 ANSI lumenów, czyli raczej do stosowania w zaciemnionych lub wieczornych warunkach). Podoba mi się integracja z ważnymi standardami łączności: Chromecast, AirPlay oraz port HDMI 2.1. Nie zabrakło wsparcia Asystentem Google. Czas działania określono na 2.5 godziny. Baterię o pojemności 10000 mAh można też potraktować jak bank energii dla innych urządzeń.
- Cena w crowdfundingu: od 399$ (to 33% zniżka z finalnych 599$)
- Premiera: styczeń 2025
- Wyróżnienie za: kompaktowe rozmiary i dość rozsądne parametry (jak na gabaryty)
- Znalezione na Kickstarterze
7. Darwin MX Pro – smart mikroskop od BeaverLab
BeaverLab to firma, którą już z crowdfundingu kojarzę. Głównie z inteligentny teleskopów, ale w ofercie producenta są też mikroskopy. Widać, że specjalizacja to obszar przyrządów optycznych. Na Kickstarterze znalazłem kolejną propozycję z tego drugiego działu. Darwin MX Pro to smart mikroskop z dotykowym wyświetlaczem przypominającym mały tablet. Dzięki niemu można interaktywnie kontrolować obraz w powiększeniu. Ma to być niezłej klasy urządzenie za rozsądniejsze (szczególnie w fazie crowdfundingu) pieniądze.
Wspomniany już ekran o przekątnej 9 cali ma aż 24-bitową głębię kolorów i zastępuje okular, czyli jest wygodniejszy do obserwacji „mikrokosmosu”. Oczywiście ze sporym zakresem różnych zbliżeń do nawet 0.01 mikrona. Optyka ma odpowiednie korekcje pozwalające na poprawniejsze wyświetlanie tak małych obiektów. Wśród zasobów są nawet specjalne opcje oświetlenia, które nie wpływają na strukturę obserwowanych ciał. Darwin MX Pro ma też kilka rozwiązań do automatycznych pomiarów i kalibracji ustawień. Ciekawie wygląda tryb zmian kolorów w calach analizy głębi, czy wizualizacji przez kontrast. Sprzęt pozwala też na streamowanie obrazu na inne wyświetlacze (od smartfona, aż po TV).
- Cena w crowdfundingu: od 249$ (-50% finalnej ceny)
- Premiera: styczeń 2025
- Wyróżnienie za: bogaty zestaw funkcji i smart możliwości
- Znalezione na: Kickstarterze
8. iMicro Q3p – „mikroskopik” z 1200x na kamerkę smartfona
Apropos mikroskopów. Makro fotografia rozszerza możliwości o bardzo ciekawe ujęcia, także w sekcji mobilnej. Zdjęcia robione z bardzo bliska pozwalają bowiem zauważyć detale, które normalnie pomijamy. Jeszcze ciekawiej potrafią prezentować się zdjęcia wykonywane przy użyciu mikroskopu. Niestety o takie obrazki znacznie trudniej. Na rynku jest jednak firma, która proponuje ultra kompaktowe rozwiązanie do kamerek smartfonów, pozwalające na ultra duże zbliżenia. Przystaweczki iMicro zdarzało mi się na blogu już pokazywać, bo od 2018 roku producent przedstawił ich kilka. iMicro Q3p to szósta generacja z kilkoma ulepszeniami.
iMicro Q3p ma rozmiary malutkiej pastylki. Skrywa optykę umożliwiającą zbliżanie nawet 1200x! W dodatku jest przystępna cenowo i współpracuje z dowolnym telefonem. Wystarczy ja przyczepić do obiektywu. Rozdzielczość obrazu poniżej jednego mikrona, tryb polaryzacji, stabilne ostrzenie (tu niezbędny jest oczywiście statyw) i niewielkie zniekształcenia – to najważniejsze z promowanych cech. Z tego co widzę, trzystopniowy proce zbliżania z cyfrowym wsparciem ma ułatwić kadrowanie i zoomowanie. Na stronie zbiórki znajdziecie zdjęcia wykonane iMicro Q3p (to właśnie one mają przekonywać do spróbowania fotografii w takiej skali).
- Cena w crowdfundingu: od ok. 35$
- Premiera: kwiecień 2025
- Wyróżnienie za: bardzo duże zbliżenie (nawet 1200x) w bardzo malutkim rozmiarze
- Znalezione na: Kickstarterze
9. DS Pixel Keyboard – multimedialna klawiatura
W temacie klawiatur staram na blogu prezentować te powiązane ze segmentem mobilnym. Czy to dla smartfonów, czy tabletów, ale w obrębie sprzętu przenośnego. Czasami zdarzają się przypadki tak nietypowych odmian tych większych (desktopowych), że trudno przejść obok nich obojętnie. Oto DS Pixel Keyboard, czyli wszechstronna, multimedialna i bardzo oryginalna klawiatura wychodząca poza tradycyjne QWERTY.
DS Pixel Keyboard oferuje fizyczne przyciski w postaci specjalnej nakładki oraz panoramiczny wyświetlacz o przekątnej aż 14 cali (IPS LCD 3840 x 1100), który ma wspomagać we współpracy z większym monitorem. Już od dawna jeden panel do obsługi nie wystarcza, a zwiększanie produktywności kolejnym jest bardzo praktyczne, więc twórcy tego gadżetu spróbowali połączyć kilka rozwiązań w jednym. Silikonowy „adapter” dodający warstwę „czuciową” jest przezroczysty, więc układ przycisków jest programowalny (mapowalny). W ofercie dwie wariacje czułości. Ta tańsza ma 1000Hz, a high-endowa nawet 8000Hz. DS Pixel współpracuje z praktycznie wszystkimi popularnymi systemami operacyjnymi. Zarówno przez USB-C, jak i Bluetooth, czy 2.4GHz.
- Cena w crowdfundingu: od 348$ (aż -40% finalnej ceny, tj. aż 580$)
- Premiera: luty 2025
- Wyróżnienie za: połączenie kilku elementów w jednym urządzeniu
- Znalezione na: Kickstarterze
10. Sheggell – karmnik i poidełko z kamerką do obserwacji ptaków
Wyjdźmy na moment na zewnątrz smart domu. W ogrodzie też przybywa inteligentnych urządzeń. Od oświetlenia, przez monitoring, aż po autonomiczne kosiarki. W tej przestrzeni za ciekawe uzupełnienie smart propozycji uznałem karmnik i poidełko Sheggell, które połączono z kamerką do obserwacji ptaków. To już kolejny podobny gadżet pozwalający na całodobowy podgląd (w zasadzie streaming) dla amatora ornitologa. W odróżnieniu od wszystkich wcześniejszych propozycji, ta nie jest aż tak kompaktowa. Składa się z kilku modułów i wymaga statywu. Jest bogatsza w elementy, a to może przyciągnąć więcej okazów.
Oczywiście cały system z zabezpieczeniem przed wiewiórkami oraz z algorytmami rozpoznającymi gatunki ptaków. Sprzyjać temu będzie świeżość zasobów. Zarówno filtrowanej wody, jak i dozownik ziaren. Podgląd gości z poziomu aplikacji, rzecz jasna! W dodatku z rozpoznawaniem ponad 12 tysięcy ptaków. Miano All-in-One Intelligent Bird Feeder System nadaje jeszcze panel solarny, który utrzymuje elektronikę przy życiu. Obiektyw oferuje obraz 4K i podgląd nocny. Poszczególne moduły całego ekosystemu można dokupować sukcesywnie.
- Cena w crowdfundingu: za całość 249$ (czyli aż 44% mniej od planowanych 445$)
- Premiera: kwiecień 2025
- Wyróżnienie za: modułowy charakter zestawu i obraz 4K
- Znalezione na Kickstarterze
Podobał ci się mój przegląd najciekawszych crowdfundingowych projektów z tego tygodnia? Zobacz podobne zestawienia z wcześniejszych tygodni. Poniżej w powiązaniach znajdziesz więcej start-upowych rozwiązań, które być może już dotarły lub właśnie zmierzają na rynek:
Michał Sitnik
Najciekawsze smartwatche na rynku (2025/2206)

Najlepsze flagowe smartfony (2025/2026)

Przegląd najlepszych handheldów (2025)

Najciekawsze smart pierścienie 2024
























![[zwiastun] relacja z MWC 2026 w Barcelonie MWC 2026](https://smartniej.pl/wp-content/uploads/2026/02/MWC-2026-ico.jpg)








































