Epson EF-72 testy
Sprawdź też: test projektora Epson EF-72

W ostatnich miesiącach miałem okazję testować kilka projektorów marki Epson. Wiedząc, że do mojego mieszkania powróci obraz o większej przekątnej (lata temu odstawiłem telewizor na rzecz rzutników, ale po przeprowadzce wróciłem do klasycznych ekranów), zainwestowałem w ekran projekcyjny, by odpowiednio oglądać (no i testować!) treści w kinowym stylu. Kilka miesięcy temu sprawdzałem lifestyle’owego EF-72 i byłem pozytywnie zaskoczony. Czas spędzony z tym modelem sprawił, że potencjału nowego EH-LS670 byłem ciekawy jeszcze bardziej.

Epson Lifestudio Grand EH-LS670 to też propozycja typu all-in-one, czyli obejmująca konstrukcje typu lifestyle, ale o innej technice projekcji. Model ten ma ultrakrótki rzut, co zmienia sporo aspektów: położenie urządzenia, właściwości obrazu, a także jego jakość. Niedawno miałem przyjemność sprawdzić wcześniejszą generację tego urządzenia, więc mam już swoje benchmarki. Czas przyjrzeć się, jakie postępu marka poczyniła w najświeższej konstrukcji UST (Ultra Short Throw) z potrójnym laserem. Trafiłem z testami w mundialowe okienko, więc sprzęt niemal cały czas był w ruchu 🙂


Epson Lifestudio Grand EH-LS670 – plan testów

Jak zwykle testy blogowe rozbiłem w czasie według sprawdzonego schematu – etapowych publikacji w ramach coczwartkowych przeglądów nowości w segmencie smart home. Ten format pozwala mi na natychmiastowe dzielenie się wrażeniami z poszczególnych badań, by z czasem przenieść je w dogłębniejszym podsumowaniu. Te zagregowane treści wrzuciłem właśnie w tym artykule. Wypracowałem już sobie wygodny format analiz elektroniki i Epson EH-LS670 też przeszedł tę ścieżkę badań.

Epson EH-LS670 testy

Zanim przejdę do konkretów, podzielę się planem testów EH-LS670:

  • ogólny przegląd specyfikacji projektora (parametry i możliwości)
  • design, wykończenie i budowa urządzenia (z nawiązaniem do konstrukcji UST)
  • format Ultra Shrot Throw (zalety i wady ultra krótkiego rzutu)
  • tryb gamingowy z ALLM i 120Hz (możliwości w ramach gier)
  • możliwości dźwiękowe projektora (audio z brzmieniem Sound by Bose)
  • interfejs Google TV i smart system (z inteligentnymi domem)
  • oferta portów i łączności projektora (przewodowo i bezprzewodowo)
  • jakość wyświetlanego obrazu (kino domowe, sport i gry)
  • podsumowanie możliwości projektora i jego wyceny

Epson EH-LS 670: design, wykończenie i budowa

Jeszcze w maju zapowiadałem, że będę miał okazję sprawdzenia kolejnego z laserowych projektorów marki Epson z ultra krótkim rzutem. Wcześniejszy model testowałem chwilę w ramach symulatora F1, który od kilku miesięcy służy mi do nauki jazdy, ale też testów innych urządzeń (jak na przykład projektory i monitory). Już ten model sprawdził się świetnie i to we wszystkich możliwych warunkach. Czas ocenić, jakie postępy Epson poczynił w modelu Lifestudio Grand EH-LS670. Urządzenie rozpoczęło swoją pracę dopiero od dzisiaj, więc na razie nie wiele mogę o nim powiedzieć. W ramach zapowiedzi przedstawię jego ogólne właściwości. Skupię się dziś na designie, wykończeniu i formacie. Najbardziej ciekawi mnie, jak sprzęt sprawdzi się w okresie piłkarskich Mistrzostw Świata w Ameryce Północnej. Akurat godziny transmisji będą wieczorne i nocne, więc idealne warunki będą spełnione.

EH-LS670 to projektor ultra-short-throw (UST), czyli rzucający obraz z bardzo bliska. To coraz popularniejsza odmiana projektorów, której największą zaletą jest wygoda w ustawieniu pod ekranem lub ścianą, ale też lepsze parametry związane z jasnością (bo światło się mniej rozprasza). O jakości obrazu rozpiszę się jednak szerzej w kolejnych tygodniach (i przeglądach).

Kosztujący prawie 11 tys. zł projektor musi prezentować się właściwie. Epson zadbał o wykończenie i zaproponował swój model w dwóch odmianach kolorystycznych. Jaśniejszej i ciemniejszej. Ja oceniam tą ciemniejszą (czarny metalik – jego pełna nazwa to EH-LS670B), ale bardziej przypadła mi do gustu ta druga („diamentowa biel” – EH-LS670W). W obu moduł, który jest przecież elementem stałej ekspozycji na szafeczce, wygląda jakościowo (z „siateczkowym” frontem, który maskuje nagłośnienie). Bryła jest minimalistyczna i z gładkimi, delikatnymi zaobleniami oraz centralnie obsadzonym logotypem marki. Jest elegancko. Sprzęt nie rozprasza uwagi, nie kłuje w oczy. Z góry widać też brand partnera od dźwięku, czyli obecność systemu Sound by Bose. Całość jest w stanie zaoferować obraz z odpowiednim brzmieniem, które musi w tym wypadku konkurować z sounbarami, gdyż o miejsce na nie po prostu w klasie UST bardzo ciężko (projektor stoi w miejscu, gdzie zwykle ustawiamy belki audio).

Dodam na koniec, że moduł optyczny z laserami został umiejętnie „ukryty” i jest dyskretnie wkomponowany w całą konstrukcję EH-LS670. Tu wszystko u Epsona po staremu, bo równie estetycznie i z systemem ochrony oczu było też w tym wcześniejszym modelu. Całość ma efekt premium, jaki przecież reprezentuje. Jest stosunkowo kompaktowo. Na tyle, by zmieścić się na przeciętnej szafeczce na RTV, gdzie uzyskujemy 65-85 cali w przekątnej. Design i wykończenie przyjemne, ale inaczej być nie może. Projektory z ultra krótkim rzutem są elementem salonu, więc muszą też wyglądać.


Epson EH-LS670 – zalety ultra krótkiego rzutu

W ubiegłym przeglądzie przedstawiłem nowy model projektora Epson Lifestudio Grand EH-LS670. Głównie jego estetykę i design, bo wpadł w moje ręce dosłownie tego samego dnia, w którym publikuję zwykle smartdomowe przeglądy. Po tygodniu zebrałem już nieco doświadczeń (piszę to w trakcie meczu otwarcia Mistrzostw Świata, który leci na projektorze w tle). Mogę zacząć przedstawiać poszczególne cechy sprzętu, a także jego możliwości. W drugim tygodniu skupię się na pierwszym z ważniejszych parametrów – technologii rzutu obrazu.

Epson EH-LS670 jest przedstawicielem kategorii UST, czyli w pełnym rozwinięciu – Ultra Short Throw. Ultra krótki rzut mocno ostatnio zyskuje na popularności. Potrójny laser z bliska daje bowiem efektywniejsze możliwości wyświetlania obrazu, a także nieco wygodniejsze ustawienia sprzętu przed ścianą/ekranem (co jest jednak jeszcze kwestią sporną w środowisku). Zaletą tego formatu jest większa przekątna niezależnie od wielkości pomieszczenia. Nie trzeba oddalać sprzętu, by uzyskiwać maksymalną wielkość obrazu. U mnie te 100″, które widzicie na załączonych zdjęciach, uzyskałem z kilkudziesięciu centymetrów. Takie kino czy gra (szczególnie z kontrolerami ruchu, gdy bawimy się bezpośrednio przed ekranem) nie powoduje też zasłaniania obrazu.

Projektor UST jest często doposażony w lepsze nagłośnienie, a frontowe ustawienie pozwala wykorzystać brzmienie przypominające rozwiązaniami soundbary. Całość, jak już podkreślałem przy ocenie designu, dobrze prezentuje się też na szafeczce pod RTV. Zdecydowanie lepiej wygląda zarządzanie przewodami, więc nie ma takiej ingerencji w wystrój wnętrza. Innymi słowy, Epson z tymi technologami oferuje więc spory komfort w kilku różnych obszarach: możemy skorzystać z większej przekątnej, światło się trochę mniej rozprasza, więc rośnie jasność, no i zdecydowanie łatwiej zadbać o połączenie z zewnętrznymi źródłami (konsolami, odtwarzaczami, dodatkowym nagłośnieniem).

 

Czy projektor takiej klasy będzie alternatywą dla większego telewizora? Nie podejmę się w tej chwili zestawienia, ponieważ nigdy w mieszkaniu nie sprawdzałem TV powyżej 55″, a i o jakości wolałbym podyskutować dopiero za kilka tygodni. Jedno jest pewne, ultra krótki rzut zyskuje, więc i rozwój technologii przyspiesza. Wśród wad widzę głównie tą związaną z podatnością obrazu na delikatne przesunięcia sprzętu. Dobrze jeszcze zauważyć, że projektory UST są często proponowane z dedykowanymi ekranami ALR, które wzmacniają efekty. Ambient Light Rejecting odrzucają światło otoczenia, więc zyskuje kontrast oraz postrzegana jasność. Przyznam, że chciałbym kiedyś zobaczyć różnicę w efektach. Ja u siebie sprawdzałem model przy rozwijanym ekranie projekcyjnym, gdzie krótki rzut uwydatnia najdrobniejsze jego nierówności, ale też przy ścianach, których kolor też może wpływać na finalny efekt obrazu.

Ciekawostka: ekrany ALR wykorzystują mikroelementy, które pod kątem 45 stopni odbijają światło wprost do oczu patrzącego, co poprawia jakość odbioru treści.


Epson EH-LS670 – tryb gamingowy z ALLM i 120Hz

Epson EH-LS670 testy Trwają Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, siatkarska Liga Narodów, F1 i turnieje tenisowe, więc testowany projektor Epsona jest u mnie stale zaangażowany w sportowe wydarzenia. Nie zabrakło jednak czasu na sprawdzenie tak dużych przekątnych, potrójnego lasera i wysokiego odświeżania obrazy w opcji gamingowej. Producent obiecuje w modelu EH-LS670 odświeżanie na poziomie do 120Hz i tryb gry (ALLM). W przypadku tego pierwszego musiałem dokupić przewód HDMI pod 2.1, czyli z 48 Gbps, bo okazało się, że ten poprzedni nie wyrabiał. Dobrze, że z bratem rozkminiliśmy, skąd brało się migotanie obrazu. Uruchomiliśmy Forzę Horizon w 4K i 120Hz, a to potrzebowało sporej przepustowości.

Epson w Lifestudio Grand EH-LS670 oferuje z tyłu trzy porty HDMI: 1 i 3 obsługują HDCP 2.3, natomiast 2 ma ARC i eARC, czyli wielokanałowy przesył z audio. Oczywiście sprzęt obsługuje standard HDMI 2.1 w każdej z tych opcji. Z kolei wspomniane już wyżej ALLM (Auto Low Latency Mode) automatycznie redukuje opóźnienia (po wykryciu konsoli lub PC), oraz obsługę odświeżania do 240 Hz.  Input Lag w trybie dla graczy oferuje opóźnienie wejściowe z około 20 ms. W 240 Hz 4K PRO-UHD jest uzyskiwane raczej przez interpolację. Moje testy wykazały, że obraz w trakcie gier wypadł nieźle. Starał się minimalizować rozmycia przy dynamicznych tytułach. Profesjonalnego monitora nie zastąpi, ale jako projektor pod konsolę i PC do takiego ogólnej gry będzie OK. Warto nadmienić, że projekcja ultra short throw (UST) obejmuje też obsługę formatów HDR10 i HLG, więc urządzenie starało się wydobyć pełniejsze efekty w grach.

 

Co w trybie gamingowym z Epson EH-LS670 sprawdziliśmy? Pobawiliśmy się z Nintendo Switch i mocnym PC. W tym pierwszym połączeniu wygodą była rozgrywka z kontrolerami ruchu bez zasłaniania ekranu. Już kiedyś grałem w ten sposób na Wii z normalnym projektorem i trzeba było uważać na niski rzut. Tu dzięki UST nie ma tego dyskomfortu i można szaleć z Joy-Conami bez żadnej niewygody. Z kolei komp posłużył nam przy projekcie sim riga z kierownicą, czyli przy jazdach w F1 i Forza. O symulatorze jazdy w połączeniu z projektorem Epson z ultra krótkim rzutem jeszcze się rozpiszę. Tutaj chciałem jedynie pokazać, jaki komfort taki system daje. Duży obraz, 120Hz, rzut bezpośrednio pod ścianą i audio przez głośniki Bose skierowane a’la soundbar naprawdę robią wspólnie efekt!


Epson EH-LS670 – audio z brzmieniem Sound by Bose

Lifestudio Grand EH-LS670 to drugi tak dobry projektor Epsona, który sprawdzam. W obu marka postarała się o odpowiednie brzmienie. Na tyle, ile pozwala konstrukcja formatu z ultra krótkim rzutem obrazu (UST). W tym tegorocznym producent zaproponował dźwięk we współpracy z amerykańskim Bose. Wcześniejszy miał system YAMAHA, więc mam już jakieś odniesienie, co do odbioru audio. Sound by Bose to 2.1-kanałowe 20W ze wsparciem Dolby Audio.

Konstrukcja urządzenia klasy UST ma tę przewagę nad innymi, że pozwala wygodnie zintegrować front z głośnikami. Dzięki temu budowa przypomina krótki soundbar, choć oczywiście z zakresem brzmienia, jaki można z takiego urządzenia wyciągnąć. Ja na audio nie narzekałem. Epson EH-LS670 cały czas jest częścią oferty bardziej „lifestyle’owych”, więc ma zdecydowanie lepsze efekty od innych w tej konkretnej grupie. Dźwięk można puścić z kompatybilnych źródeł przez port HDMI z ARC/eARC, czyli zwrotnie.

Sound by Bose dysponuje czterema trybami dźwięku: kino, dialog, film, standard (w ramach Dolby Audio), ale też pewnego rodzaju korekcję EQ. Można zatem doprecyzować sobie poszczególne składowe audio. Oferowane są dwa główne (pełnozakresowe) przetworniki 45 mm i rodzaj woofera 80 mm do basów. Za poziom imersji wzięli się specjaliści z Bose, którzy skalibrowali główne ustawienia. Nie zabraknie tu opcji dołączenia zewnętrznych głośników (ARC) i bezprzewodowego karaoke. W trybie kinowym dobrze odbierane są dialogi, a bas poprawia kinowe efekty. Czy system zastąpi soundbar? Polemizowałbym. Mamy tu jednak do czynienia z modelem typu all-in-one, więc jak na taki zestaw, wszystko jest niezłe. Projektor ma dbać głównie o obraz, ale jeśli ma jeszcze jakościowe brzmienie, to zawsze plus. W ustawieniach znalazłem nawet tryb głośnika Bluetooth, więc sprzęt można sparować np. ze smartfonem, by odtwarzać ulubioną muzykę.


Epson EH-LS670 – interfejs Google TV i smart system

Ze wszystkich systemów telewizyjnych, które są na rynku, najlepiej korzysta mi się z Android TV/Google TV. Całe szczęście ta platforma funkcjonuje na chyba wszystkich smart projektorach marki Epson. Z EH-LS670 nie jest inaczej. Propozycja jest all-in-one, więc wszechstronny interfejs w pełnej integracji z hardwarem jest jak najbardziej na miejscu. Po całkiem szybkiej kalibracji i zalogowaniu do własnego konta na Google możemy błyskawicznie pologować ulubione serwisy, które skorzystają ze standardów oferowanych w projektorze. Nie trzeba zatem podpinać zewnętrznych przystawek (choć można – jeśli wolicie systemy konkurencji) i zastanawiać się, czy mają zgodność z Epsonem.

Epson EH-LS670 Google TVtesty

Google TV, czyli bardziej telewizyjna odmiana Android TV, ma obecnie w katalogu ponad 10 tysięcy aplikacji, no i wszystkie te najważniejsze do streamingu. Epson zgrabnie zintegrował ustawienia sprzętu z Google TV. Ma też wygodny pilot do jego obsługi. Podobnie jak w poprzednich projektorach z lifestyle’owej linii, tu również z opcją połączenia z Google Home, czyli obsługą inteligentnych urządzeń podpiętych do sieci. W oprogramowaniu znalazło się też kilka aplikacji od marki Epson. Jedna z nich – Projection Studio – służy do szybkiego dzielenia się zdjęciami i filmikami ze smartfonów. Jest to rozwiązanie, które wykorzystamy np. przy prezentacji wspomnień z wakacji.

Niby drobnostka, ale pamiętam jak po wyjeździe wpadła do mnie siostra ze szwagrem i niby na Android TV screen mirroring funkcjonował, ale nie tak wygodnie i szybko, jak to proponuje Epson Projection Studio. Kolekcję slajdów trzeba wcześniej zaznaczyć, ale dzięki temu można pokazać tylko wybrane ujęcia. Nie porobiłem żadnych zdjęć z działania tej funkcji, więc załączę materiał video od Epson, który ją demonstruje. Miły dodatek, zwłaszcza w ramach lifestyle’owego podejścia. Oprócz tego jest też mirroring, czyli klonowanie obrazu z telefonu, więc opcji castingu nie zabraknie.

Epson już od dawna wspomaga kalibrację swoich smart projektorów specjalnymi narzędziami do automatyzacji większości ustawień. Aplikacja mobilna na smartfony z iOS lub Androidem pomaga i przyspiesza regulację obrazu. Można ją oczywiście przeprowadzić manualnie, ale warto użyć Epson Setting Assistanta do najważniejszych etapów, a potem ewentualnie poprawić rogi ręcznie. Przypomnę, że rzut jest od spodu, a to zmienia trochę kąty korekcji. Do ustawień wykorzystamy kamerkę telefonu i pojawiające się na ekranie wzory.

W systemie jest też całe mnóstwo zmian przeróżnych parametrów: od obrazu, przez jasność (także źródła), dźwięku i innych ustawień. Interfejs jest responsywny i intuicyjny. Jak korzystaliście już z Android TV/Google TV to szybko odnajdziecie się w proponowanym sofcie. Jest też kilka preferencji dot. oglądania treści. Tryb naturalny, filmowy i parę innych. W każdym da radę coś jeszcze podkręcić. Oczywiście ustawienia będą zależały od źródła: podpiętej konsoli, odtwarzacza Blu-ray, PC, czy serwisu streamingowego. Wśród protokołów bezprzewodowej łączności jest AirPlay 2 (Apple) i Chromecast (Google Cast), a także integracja z sieciami smart home. Przez Google TV bezpośrednio z platformą Google Home, ale też kompatybilność z Apple HomeKit, czyli sterowanie projektorem z poziomu aplikacji Apple Dom. Chodzi o integrację w scenach.


Epson EH-LS670 – podsumowanie laserowego projektora

Przyszedł czas podsumować projektor Epson EH-LS670B. Model, który dysponuje parametrami podchodzącymi pod premium (a nawet w kilku obszarach nimi dysponując), ale za połowię kwoty, którą w najwyższej półce potrafią sobie zażyczyć producenci. Cena katalogowa z dnia premiery wyniosła niecałe 11 tysięcy złotych. To wciąż sporo, ale nie podejmę się oceny, czy jest oferta pozwalająca myśleć o zastąpieniu telewizora, gdyż nie lubię zestawiać ze sobą tych dwóch odmian kina domowego.

Epson zaproponował w nowym modelu linii Lifestudio Grand porządne połączenie wielu rozwiązań w jednym sprzęcie (all-in-one). Nie miałem jedynie okazji sprawdzić pełnych parametrów z boostem ekranu projekcyjnego, a podejrzewam, że byłoby z obrazem jeszcze lepiej. Model oferuje wysoki kontrast, wysoką rozdzielczość i platformę Google TV, która jest z tym wszystkim spójna (zwłaszcza jeśli korzystamy z serwisów streamingowych wykorzystujących standardy w tym projektorze). Całość w wygodnym, bo szybkim w instalacji formacie. Jedyne, na co bym ponarzekał, to brak jakiegoś bardziej rozbudowanego systemu korekcji w ramach automatyki. Tą musimy się zająć manualnie lub przez aplikację.

Biorąc pod uwagę wyceny konkurencji, Epson wypada lepiej w stosunku jakości do ceny. Od niektórych bezpośrednich rywali może być nieco droższy, ale… ma wyższą jasność 3600 lumenów. Ja przy projektorach zwracam szczególną uwagę na ten parametr, bo decyduje, czy z projekcji można korzystać też za dnia. Nigdy nie będzie ona dorównywała zaciemnionym pomieszczeniom, ale jest istotną opcją. Doceniam też zintegrowane audio z pomocą Bose i tryb gamingowy. Oczywiście wciąż najważniejszą zaletą będzie ultrakrótki rzut.

Najważniejsze z zalet projektora Epson EH-LS670:

  • 4K w UST (ultrakrótki rzut nawet z niewielkiej odległości) i nawet 120 cali przekątnej
  • jasność z aż 3600 lumenów (czyli szansa na pracę za dnia) i nawet ciekawy kontrast
  • obraz 4K PRO-UHD w technologii potrójnego lasera 3LCD
  • wsparcie standardów HDR10 i Hybrid Log Gamma
  • potrójny głośnik z kalibracją Sound by Bose (jest też opcja Dolby Audio) i tryb głośnika Bluetooth
  • aż trzy porty HDMI (w tym jeden z ARC i eARC i dwa z 4K/120Hz z ALLM), są też dwa USB
  • praca na platformie Google TV i prosta instalacja całego systemu

Elementy, które bym poprawił w Epson EH-LS670:

  • wydaje mi się, że trzeba jednak uwzględnić ekran ALR
  • model wydziela trochę ciepła, ale to trudno poprawić
  • konfiguracja wymaga aplikacji lub ustawień ręcznych (nie ma automatu, choć geometrię da radę ustawić stosunkowo szybko przez aplikację mobilną i kamerkę smartfona)
  • liczę na jeszcze lepszą gamę kolorystyczną w kolejnych generacjach

Na koniec przypomnę jeszcze, że do końca lipca Epson zachęca cashbackowymi zwrotami sporych kwot za zakupy. Największe zniżki (na topowe modele) dochodzą do 2110 zł. W ramach promki jest m.in. testowany EH-LS670. Tu proponowany jest cashback 1260 zł. Z tego co widzę, klienci mają 30 dni na zarejestrowanie zakupu w specjalnych formularzu. Jeśli zdecydujecie się na zakup sprzętu, to warto z tej oferty skorzystać.