Co roku w grudniu zaczynam tworzyć listy najlepszych i najciekawszych produktów na następny rok. Zwykle zaczynam od inteligentnych zegarków z sekcji premium. Nie inaczej będzie i teraz. Wybrałem dla was propozycje warte uwagi. Raczej w wyższym progu cenowym (flagowce), ale dzięki temu ze znacznie szerszym zakresem możliwości. Myślę, że pojawi się też podobna lista przystępniejszych cenowo smartwatchy, ale może w następnym tygodniu.

W swoim zestawieniu nie kusiłem się o wyznaczanie pozycji, więc to nie ranking. Urządzenia są na liście umieszczone w sposób przypadkowy, choć te pierwsze pokrywają się ze sprzedażą oraz udziałami z ostatniego klasyfikowanego kwartału, w którym powstał ten artykuł. Każdej pozycji wybrałem najlepsze cechy oraz wybrane wady. Ceny katalogowe, na pewno znajdziecie je taniej.

Apple Watch Series 7 z watchOS

Apple Watch Series 7Zaczynam oczywiście od lidera rynku – Apple Watcha. Smart zegarek z Cupertino w praktycznie każdej generacji i w każdym roku liderował na listach sprzedaży. Nie inaczej jest wraz z jego siódmą generacją. W tym roku najwyraźniejszą zmianą jest większy wyświetlacz, który wypełnia prawie cały front naręcznego urządzenia. Jak zwykle koperta w charakterystycznym kształcie, bogatym wykończeniem oraz licznymi paskami personalizującymi wygląd.

Producent co roku odświeża system watchOS, a okresowo dodaje mniejsze poprawki, by zegarek się stale rozwijał (jest wspierany nawet przez kilka lat od premiery). Ma sporo sportowych funkcji, tryb analizy zdrowia (m.in. elektrokardiogram) oraz świetnie współgra z iPhonem. Natywnie integruje się z usługami Apple w iOS. Można go też używać niezależnie, o ile wybierzemy model z eSIM. Stylowo wyglądają też tarcze dla panelu Retina. Oczywiście nie zabrakło opcji płacenia zbliżeniowego przez Apple Pay. Przesiadka z poprzedniej na najnowszą generację nie wydaje się opłacalna, chyba, że kusi was większy panel.

Czytaj więcej o: Apple Watch Series 7

Najważniejsze zalety Apple Watch 7

  • płynny system watchOS
  • natywna integracja z iOS (iPhonem)
  • bogaty sklepik z aplikacjami
  • zaawansowany tracker health & fitness (GPS, EKG, pulsometr i pulsoksymetr)
  • zaawansowane analizy snu (w końcu też natywnie)
  • wariant LTE (niezależne działanie przez eSIM)
  • aktualizacje software’u wzbogacające o nowe funkcje
  • efektowny, prawie bezramkowy ekran z Always On w technologii LTPO OLED i szczytową jasnością aż 1000 nitów
  • bogata personalizacja (koperty i paski)
  • dwa rozmiary koperty (szansa na dobranie wielkości do nadgarstka)
  • wbudowany głośnik i możliwość połączenia ze słuchawkami AirPods
  • możliwość zbliżeniowego płacenia (Apple Pay)
  • asystentka Siri na pokładzie
  • bezprzewodowe ładowanie
  • wyróżnik: wirtualny klucz do smart zamków lub pojazdów (jeszcze mało aut)
  • szczelność: zgodna z normą 5ATM (ISO 22810:2010)
  • cena Apple Watch Series 7: od 1999 zł

Wybrane wady Apple Watch Series 7:

  • współpraca wyłącznie z iPhone’ami
  • wciąż bez otwartego sklepiku z tarczami (i tylko dwie dopasowane do nowego ekranu tarczki – być może Apple dorzuci ich więcej na wiosnę)
  • jeden z droższych na rynku
  • wciąż bateria starcza na ok. jeden dzień pracy (ale jest szybkie ładowanie)

Samsung Galaxy Watch 4 z Wear OS

Samsung Galaxy Watch 4Samsung prawie od samego początku był głównym rywalem Apple w segmencie smart zegarków (wygrywał głównie zanim amerykański konkurent wprowadził smartwatch, bo wprowadził swoje Galaxy wcześniej od giganta z Cupertino). Od lat koreańska marka stawiała na swój własny system Tizen, ale w tym roku weszła we współpracę z Google i wspólnie dopracowała Wear OS 3. Własna nakładka One Watch UI odmieniła soft i pozwoliła podnieść udziały platformy w globalnej sprzedaży inteligentnych zegarków.

Galaxy Watch 4 i Watch 4 Classic (w sumie cztery wariacje, po dwie wielkości koperty) jako jedyne działają obecnie na wspomnianym Wear OS trzeciej generacji, z pozostałe urządzenia nowej generacji innych producentów otrzymają update dopiero na wiosnę 2022. To dość ważna przewaga, pozwalająca Samsungowi (jako strategicznemu partnerowi Google) pokazać potencjał systemu. Dzięki przejściu z Tizen na Wear OS mamy w końcu w Polsce szansę na płacenie zbliżeniowe (Samsung Pay nie było dostępne w naszym kraju, Google Pay jest od dawna). Na uwagę w Galaxy Watchach zasługują też okrągłe ekrany AMOLED o świetnych właściwościach. Na minus rezygnacja z obrotowego pierścienia wokół ekranu (w Classicu jest), który był wygodną alternatywą dla dotykowego panelu.

Czytaj więcej o: Samsung Galaxy Watch 4

Najważniejsze zalety Samsunga Galaxy Watch 4:

  • system Wear OS z nakładką One UI Watch
  • integracja z telefonami Galaxy (nakładki One UI)
  • bogaty sklepik z aplikacjami
  • zaawansowany tracker health & fitness (GPS, EKG, ciśnieniomierz, pulsometr i pulsoksymetr)
  • zaawansowane analizy snu
  • wariant LTE (niezależne działanie przez eSIM)
  • aktualizacje software’u wzbogacające o nowe funkcje
  • wyróżnik: analiza impedancji bioelektrycznej (BIA) – czujnik BioActive oceni skład ciała (dotykając smartwatcha dwoma palcami po 15 sekundach)
  • okrągły ekran z Always On w technologii AMOLED
  • bogaty sklepik z tarczkami
  • bogata personalizacja (koperty i paski)
  • dwa rozmiary koperty (szansa na dobranie wielkości do nadgarstka)
  • dwa style – bardziej sportowy i klasyczny
  • możliwość zbliżeniowego płacenia (Google Pay)
  • asystent Bixby i dyktowanie odpowiedzi/treści SMS
  • bezprzewodowe ładowanie w standardzie Qi
  • wbudowany głośnik i mikrofon
  • szczelność: zgodna z normą IP68 i MIL-STD-810G
  • obrotowy pierścień w odmianie Classic
  • cena Samsung Galaxy Watch 4: od 1169 zł (40 mm)

Wybrane wady Samsunga Galaxy Watch 4:

  • brak współpracy z iOS (iPhone)
  • pełnia potencjału jedynie ze smartfonami Galaxy (inne Androidy wymagają dogrywania różnych aplikacji)
  • bateria wytrzymująca tyle co inne zegarki z Wear OS ( potrzebne częste ładowanie)
  • brak Asystenta Google?
  • zrezygnowano z obrotowego pierścienia (jest tylko w edycji Classic)

Huawei Watch 3 z HarmonyOS 2.0

Huawei Watch 3 z Harmony OSHuawei ma może problemy ze smartfonami (z powodu bana na różne technologie), ale w przypadku innych urządzeń nie musi się specjalnie ograniczać. Flagowcem z rodziny smart zegarków jest u chińskiego giganta model Huawei Watch 3 i jego jeszcze lepsza edycja Huawei Watch 3 Pro. Oba w eleganckiej estetyce i kompletem funkcji jakich oczekujemy od tego typu urządzenia. Nie pracuje tutaj żadna wszystkomająca platforma, ale dzięki lżejszemu software’owi otrzymamy znacznie dłuższy czas pracy (ponad 3 dni na jednym ładowaniu).

Huawei chce przekonać zaawansowanym trackerem aktywności (ponad 100 trybów sportowych), całodobowymi pomiarami SpO2 (saturacja), śledzeniem snu i pomiarami temperatury ciała. Wszystko jest wykończone jak na premium przystało. Albo stal nierdzewna albo tytan w odmianie Pro.

Czytaj więcej o: Huawei Watch 3

Najważniejsze zalety Huawei Watch 3:

  • własny system HarmonyOS 2.0
  • czas pracy: 3 dni (nawet do 14 przy mniejszych obciążeniach), 5/21 dni (Pro)
  • zaawansowany tracker health & fitness (GPS, EKG, pulsometr i pulsoksymetr)
  • pomiar temperatury z nadgarstka
  • wyróżnik: obsługa gestami nadgarstka
  • wariant LTE (niezależne działanie przez eSIM)
  • okrągły wyświetlacz AMOLED 1.43 cala (z bezelem w ramce)
  • możliwość tworzenia własnych tarczek
  • 5 edycji wykończenia (dwie tytanowe Pro i trzy ze stali nierdzewnej w podstawie)
  • wbudowany głośnik
  • bezprzewodowe ładowanie w standardzie Qi (szybkie 10W)
  • szczelność: zgodna z normą 5ATM
  • kompatybilność: iOS oraz Android
  • cena Huawei Watch 3: od 500$ (Pro od 700$)

Wybrane wady Huawei Watch 3:

  • brak zbliżeniowych płatności
  • tylko jedna wielkość koperty
  • mniej aplikacji do zainstalowania na zegarku
  • brak EKG jako opcji pomiarów zdrowia
  • ograniczenia we współpracy z iOS
  • mała opcja personalizacji wykończenia

Fossil Gen 6 z Wear OS

smartwatch Fossil Gen 6Drugim przedstawicielem zegarków z systemem Wear OS na mojej liście jest Fossil Gen 6. Tym razem od modowego brandu. To już szósta generacja Fossilów i w końcu z odpowiednim hardwarem. Wciąż użytkuję jeden ze starszym modeli tego producenta, ale niezbyt dobrze radzi sobie z ciężkim systemem Google. Teraz ma być inaczej, ale dopiero w 2022. Urządzenie jest już przygotowane na nowy soft, m.in. z mocnym chipem Snapdragon Wear 4100+, ale na aktualizację do Wear OS 3.0 posiadacze muszą poczekać do 2022 roku.

Smart zegarki Fossil zawsze prezentowały się stylowo i nie inaczej jest teraz. Są modele męskie i damskie (zarówno pod względem gabarytów, jak i wykończenia). Wear OS pozwoli doinstalować apki, wgrać tarczki (jest część od Fossil), opłacać transakcje zbliżeniowo, ale też rozmawiać przez telefon poprzez wbudowany głośniczek. Trochę szkoda, że zabrakło odmiany z LTE (eSIM). Dopiszę tutaj, że w Fossil Group jest też właścicielem Michael Kors, więc opcjonalnie ten sam hardware można nabyć i pod tą marką. Michael Kors Gen 6 to dodatkowe wykończenie praktycznie tego samego smartwatcha.

Czytaj więcej o: Fossil Gen 6

Najważniejsze zalety Fossil Gen 6:

  • system Wear OS (gotowy na update do 3.0)
  • bogata baza aplikacji do doinstalowania
  • chip: Snapdragon Wear 4100+
  • tracker aktywności (GPS, pulsometr i pulsoksymetr)
  • analizy snu, stresu i oddechu
  • wyróżnik: prestiżowa marka modowa
  • bogata personalizacja (koperty i paski)
  • damskie i męskie wykończenie do wyboru (i 2 rozmiary koperty)
  • okrągły ekran AMOLED z Always On (1.28 cala)
  • płatności zbliżeniowe Google Pay
  • programowalne przyciski z boku koperty
  • Asystent Google na pokładzie
  • wbudowany głośniczek i mikrofonik
  • szybkie ładowanie: 80% już w pół godziny)
  • szczelność: do 3ATM
  • kompatybilność: iOS oraz Android
  • cena Fossil Gen 6: od 300$

Wybrane wady Fossil Gen 6:

  • Wear OS 3.0 dopiero na wiosnę 2022
  • brak odmiany LTE eSIM
  • krótki czas pracy (typowe dla Wear OS)
  • są narzekania na precyzję modułu GPS

TicWatch Pro 3 i Ultra z Wear OS

TicWatch Pro 3To jedziemy dalej z modelami z Wear OS. Marka Mobvoi jest jednym z nielicznych chińskich producentów, którzy stawiają na system Google (choć ma w sprzedaży też zegarki bez tego softu). Flagowy TicWatch Pro 3 ma już rok, ale pozostawiłem go w zestawieniu, ponieważ już wtedy miał bardzo mocne wnętrze, które wciąż jest gotowe na najnowszą aktualizację do Wear OS 3.0 (ale dopiero w 2022 roku). Cechą szczególną linii Pro był od samego początku podwójny ekran. Kolorowy AMOLED, by zaoferować pełnię smart funkcji i uproszczona warstwa mono, by wydłużyć czas pracy na jednym ładowaniu nawet do 45 dni.

TicWatch Pro 3 to jeden z większych wyświetlaczy na rynku. Okrągły AMOLED ma tu 1.4 cala oraz rozdzielczość 454 x 454 pikseli. Szkoda, że wszystko w praktycznie jednym wykończeniu. Ładnym i stylowym, ale bez opcji wyboru lub personalizowania. Może dzięki temu cena jest ciekawsza. 2 miesiące temu pojawiła się specjalna edycja zegarka w odmianie TicWatch Pro 3 Ultra z wykrywaniem migotania przedsionków, ale nie jest jeszcze chyba dostępna międzynarodowo.

Czytaj więcej o: TicWatch Pro 3

Najważniejsze zalety TicWatcha Pro 3:

  • system Wear OS (gotowy na update do 3.0)
  • bogata baza aplikacji do doinstalowania
  • chip: Snapdragon Wear 4100
  • wyróżnik: podwójny ekran (AMOLED z Always On + LCD w formacie FSTN)
  • tracker aktywności TicHealth (GPS, pulsometr i pulsoksymetr)
  • analizy snu, stresu i oddechu
  • płatności zbliżeniowe Google Pay
  • Asystent Google na pokładzie
  • wbudowany głośniczek i mikrofonik
  • czas pracy: ponoć nawet do 3 dni (tryb Smart Mode), do 45 dni (Essential Mode)
  • szczelność: zgodna z normą IP68
  • kompatybilność: iOS oraz Android
  • cena Mobvoi TicWatch Pro 3: 300$

Wybrane wady TicWatcha Pro 3:

  • Wear OS 3.0 dopiero na wiosnę 2022
  • krótki czas pracy w kolorowym trybie (typowy dla Wear OS)
  • moduł LTE (eSIM) do niezależnej pracy dostępny opcjonalnie w droższej odmianie
  • spore ograniczenia w trybie mono, ale dłuższy czas pracy
  • brakuje bezprzewodowego ładowania Qi
  • mało rozpoznawalna marka
  • Asystent Google nie obsługuje wszystkich akcji

Fitbit Sense z Fitbit OS

Fitbit SenseFitbit to marka specjalizująca się w sportowych wearables. Od pewnego czasu w ofercie posiada też smartwatche z własnym systemem. Najbardziej zaawansowanym z nich jest Fitbit Sense. To jedno z bogatszych w czujniki urządzeń naręcznych z cechami inteligentnego zegarka. Na pokładzie jest moduł EKG, EDA (temperatura), GPS, czujniki ruchu, pulsometr i pulsoksymetr. Precyzyjne mierzenie jakości snu oraz stresu.

Do tego oczywiście mnóstwo narzędzi do monitoringu aktywności, precyzyjne analizy fitness, rekomendacje oraz dostęp do sugestii w ramach płatnego Fitbit Premium. Od strony smart też jest nieźle. Dostępne są wszystkie niezbędne opcje, a nawet asystenci głosowi (choć nie na polskim rynku). Można nawet skorzystać z płatności zbliżeniowych przez usługi Fitbit Pay. Od niedawna tańszą alternatywą dla Sense jest tracker Fitbit Charge 5, którego aktualnie noszę na ręce. Ma sporo podobnych rozwiązań, ale nieco mniejszy ekranik oraz uboższe funkcje smart.

Czytaj więcej o: Fitbit Sense

Najważniejsze zalety Fitbit Sense:

  • własny lekki system Fitbit OS
  • ekran w technologii OLED (1.58 cala)
  • zaawansowany tracker aktywności (GPS, pulsometr, pulsoksymetr) i zdrowia (EDA, sen, EKG, HRV i inne związane z aktywnością)
  • dodatkowe funkcje w ramach płatnego Fitbit Premium
  • wyróżnik: czujniki EDA (aktywność elektrodermalna)
  • bogata personalizacja (koperta i paski)
  • głośniczek i mikrofonik (możliwość prowadzenia rozmów – tylko Android)
  • szczelność: do 5 ATM
  • długi czas pracy na jednym ładowaniu (6 dni)
  • płatności zbliżeniowe Fitbit Pay
  • Asystent Google i Alexa (wybrane regiony)
  • szczelność zgodna z normami IP68 i 5ATM
  • kompatybilność: iOS oraz Android
  • cena Fitbit Sense: 300$

Wybrane wady Fitbit Sense:

  • brakuje Spotify w trybie offline
  • Asystent Google i Alexa niedostępne w Polsce
  • część funkcji dopiero za opłatą Fitbit Premium
  • ograniczona liczba aplikacji
  • więcej opcji w połączeniu z Androidami
  • trochę brakuje fizycznego przycisku

Garmin Venu 2

Garmin Venu 2Kolejnym przykładem sportowej marki, która również posiada zegarek z inteligentnymi funkcjami i bogatym zakresem analiz fitness jest Garmin z jego Venu drugiej generacji. Model ten został przygotowany tym razem w dwóch rozmiarach koperty. Oferuje zaawansowane wsparcie wirtualnego trenera, pomiarami zdrowia, kondycji, ale też smart rozwiązaniami.

Własny system daje lepszą optymalizację pracy i nawet 11 dni na jednym ładowaniu. Można dograć aplikacje ze sklepiku, ale nie aż tyle, co w “cięższych” platformach konkurencji. Ekran AMOLED ma odpowiednie właściwości do wyświetlania instrukcji i animowanych ćwiczeń jako pomoc sportowa. Zegarkami tymi można płacić zbliżeniowo przez usługi Garmin Pay.

Czytaj więcej o: Garmin Venu 2

Najważniejsze zalety Garmin Venu 2:

  • okrągły ekran AMOLED (tylko ta seria od Garmin)
  • sklepik Connect IQ (aplikacje, widgety i dodatki)
  • bogaty tracker aktywności i kondycji (GPS, pulsometr, pulsoksymetr)
  • zaawansowane analizu snu, stresu i oddechu
  • animowane wsparcie ćwiczeń na ekranie
  • dwie wielkości koperty (damskie i męskie wykończenie)
  • bogata opcja personalizacji (koperta i paski)
  • płatności zbliżeniowe Garmin Pay
  • opcja zapisu muzyki offline
  • długi czas pracy na jednym ładowaniu (nawet do 11 dni)
  • szybkie ładowanie (1 dzień po 10 minutach)
  • szczelność zgodna z normą 5 ATM
  • współpraca z innymi akcesoriami i urządzeniami Garmin
  • kompatybilność: iOS oraz Android
  • cena Garmin Venu 2: 400€

Wybrane wady Garmin Venu 2:

  • ograniczony w aplikacje sklepik
  • jeden z droższych (ale też lepiej wyposażonych sportowo)
  • mniej zaawansowany jako smartwatch od rywali
  • plastikowe wykończenie

Amazfit GTR 3 Pro z ciśnieniomierzem

smartwatch Amazfit GTR 3 ProChoć zwykle nie wrzucam do zestawień premium propozycji z linii urządzeń Amazfit to tej najnowszej bliżej do topu, więc ma szansę powalczyć z najlepszymi. Zepp Health zaoferowało nową generację smart zegarków w trzech odmianach. Obok GTR 3 i GTS 3 pojawiła się jeszcze ulepszona odmiana tego pierwszego w modelu Pro. Amazfit GTR 3 Pro dysponuje większym i ostrzejszym ekranem, ale też wbudowanym głośniczkiem do prowadzenia rozmów (Bluetooth), pamięcią na muzykę oraz Wi-Fi.

Jego wyświetlacz ma 1.44 cala w technologii AMOLED w tej samej wielkości kopercie co zwykły GTR (1.39 cala). Do tego rozdzielczość “Ultra HD” 480 x 480 pikseli. Nie zabrakło elementów z podstawowego smartwatcha. Jest BioTracker 3.0 odpowiedzialny za analizy aktywności i zdrowia. Pojawiła się też funkcja ciśnieniomierza, ale nie wiem czy nie wymaga certyfikacji na rynek europejski (Galaxy Watch przed uruchomieniem podobnej opcji potrzebował zezwoleń).

Czytaj więcej o: Amazfit GTR 3 Pro

Najważniejsze zalety Amazfit GTR 3 Pro:

  • lekki system operacyjny ZEPP
  • ekran AMOLED 1.44 cala, 480 x 480 pikseli, szczytowa jasność 1000 nitów
  • BioTracker 3.0 (GPS, pulsometr, pulsoksymetr, analizy oddechu, stresu)
  • wyróżnik: naręczny ciśnieniomierz (nie wiem czy dostępny w PL)
  • wbudowany głośniczek i mikrofonik (prowadzenie rozmów)
  • animowane tarcze
  • czas pracy: nawet do 12 dni na jednym ładowaniu
  • współpraca z Asystentem Google i Alexą
  • cena Amazfit GTR 3 Pro: 229$/200€/948 zł (znacznie wyższa od innych Amazfitów)

Wybrane wady Amazfit GTR 3 Pro:

  • jeszcze mało prestiżowy brand
  • mało aplikacji dodatkowych (third-party)
  • tylko dwa wykończenia i jeden rozmiar koperty (niezbyt wiele pasków, ale uniwersalne złącze, więc można dobrać własny na teleskopach)

Prawdopodobnie do powyższej listy dopiszę jeszcze jakieś modele, których premiery dopiero przed nami.