
Hej, interesuję się mobilną fotografią i postanowiłem promować jej możliwości w autorskim cyklu agregującym rynkowe nowości. Nie tylko te smartfonowe, ale też instaxowe, dronowe, sferyczne, czy kamerek akcji.
W moich cotygodniowych podsumowaniach znajdziecie skondensowane treści na temat najnowszych telefonów, użytych w nich sensorów, nowych technologii i rozwiązań związanych z mobilnym obrazowaniem.
Będą też ciekawostki, zapowiedzi i info z przecieków na temat nadchodzących rozwiązań. Pojawią się też moje skromne fotki oraz prace innych twórców w ramach popularnych hashtagów, które krążą w mediach społecznościowych.
Jest! Już ponad sto przeglądów za nami! To już kolejny cykl na moim blogu, który przekracza tę symboliczną barierę. Z tygodnia na tydzień z coraz bogatszymi zasobami, co potwierdza, że w mobilnej fotografii dzieje się coraz więcej. Gotowi na najświeższy zestaw wieści? Te poprzednie wcale nie tracą na czasie, więc zapraszam też do przejrzenia wcześniejszych artykułów.
debiutuje seria Realme 13 Pro i 13 Pro+ (Indie)- Nothing Phone (2a) Plus z potrójnym 50 mega
- Infinix i Samsung wspólnie dopracują jakość zbliżeń sensora ISOCELL 108 mpx (narządziami AI)
- Motorola Edge 50 i jej możliwości
- iPhone’y 18 z sensorami Samsunga?
- budżetowe HMD Crest z selfie 50 mpx
- nadciąga seria vivo V40 z czterema sensorami 50 mpx (wszystkie z optyką Zeiss!)
- jak zwykle przykłady najciekawszych zdjęć z kanałów społecznościowych popularnych marek
1. Realme 13 Pro i 13 Pro+ (premiera tygodnia)

O tym smartfonie napisałem w przeciągu kilku ostatnich przeglądów niemal wszystko. Realme sukcesywnie odsłaniało detale na temat nowego duetu swoich smartfonów. Trzynastą generację pokazano w końcu oficjalnie i w pełnej krasie. Realme 13 Pro i 13 Pro+ to bardzo ciekawe modele Androidów, szczególnie od strony fotograficznej. Może nie high-endowce, ale atrakcyjne w proponowanych sensorach oraz funkcjach aparatu. Chińska marka mocno postawiła na rozwój softu. Połączono interesujące czujniki z niezłą optyką oraz silnikiem Hyperimage+ ze wsparciem AI.
Podsumowując ostatnie informacje (i uzupełniając je o te z prezentacji telefonów), seria Realme 13 Pro/13 Pro+ jest promowana jako Professional AI Camera Phone. W skład głównego (tylnego) modułu lepszego z duetu wchodzą:
- 50 mpx z f/1.9 (Sony LYT-701, 1/1.56″) z wielokierunkowym PDAF (All Pixel), OIS + EIS
- 50 mpx z f/2.7 (peryskopowy tele z matrycą Sony LYT-600, 73 mm z optycznym 3x i matrycowym 6x, 1/1.95″) z PDAF i OIS + EIS
- 8 mpx z f/2.2 (sensor ultra wide 112˚, 16 mm, 1/4.0″)
- selfie: 32 mega z f/2.5 (sensor wide 22mm)

W odmianie bez plusa w nazwie zabrakło teleobiektywu. Seria stara się jednak oferować podobny zakres opcji jeśli patrzeć na narzędzia software’owe. Co warto w tym zestawie podkreślić?
- Sony LYT-600 to pierwszy taki w połączeniu z teleobiektywem
- silnik HYPERIMAGE+ ze zdolnościami AI zaoferuje narzędzia Sztucznej Inteligencji oferują „efekty jakością nie odbiegające od profesjonalnych aparatów DSLR”
- część opcji przetwarzani AI bazuje na rozwiązaniach chmurowych, ale jest też AI on-device
- wśród funkcji AI znajdziemy: Smart Removal, Group Photo Enhancement czy Audio Zoom
- tryb AI Ultra Clarity (wyostrzanie zdjęć w trybie zoom) – to zapewne tylko w teleobiektywie (13 Pro+)
- certyfikacja TUV Rheinland dla matrycy wysokiej rozdzielczości (Realme podaje, że to pierwsze takie oceny dla sensora w segmencie smartfonów)
- ujęcia portretowe z AI Pure Bokeh (rozmycie tła)
- współpraca z Sony nad dopieszczeniem aparatów dla Realme 13 Pro/13 Pro+
- AI HyperRAW Algorithm (dla lepszego odwzorowania świateł i cieni)
- poprawa odwzorowania skóry na zdjęciach (przy użyciu AI Natural Skin Tone)
Realme 13 Pro i 13 Pro+ startują odpowiednio od 27 tys. rupii (w przewalutowaniu ok. 320-325$) i od 33 tys. rupii (ok. 400$). Na razie nie wspomniano nic o globalnej dostępności, ale jestem pewien, że modele pojawią się w międzynarodowej sprzedaży.
2. Nothing Phone (2a) Plus z selfie 50 mega
Nothing ma już w ofercie kilka smartfonów. Od drugiej generacji marka (z siedzibą w Londynie) przyspieszyła z rozwijaniem portfolio. Nabyć można odmiany Phone (2), Phone (2a) oraz niedawno odsłoniętego CMF Phone 1. Od ponad tygodnia producent zwiastował na kanałach społecznościowych kolejnego Androida. Nothing Phone (2a) Plus otrzymał względem podstawowego modelu kilka ulepszeń. Na pokładzie pracuje nowy chipset Dimensity 7350 (w 2a jest Dimensity 7200) o lepszych zdolnościach obrazowania oraz nowa kamerka do selfie. Aparat na froncie ma teraz 50 megapikseli (zamiast 32 mpx), więc będzie dysponował dodatkowymi możliwościami, m.in. nagrywaniem video w 4K/30 fps. Nothing Phone (2a) Plus ma zatem trzy aparaty 50 megapikseli:
- 50 mpx z f/1.9 (sensor wide 24 mm, 1/1.56″) z PDAF i OIS
- 50 mpx z f/2.2 (sensor ultra wide 114˚, 1/2.76″
- selfie: 50 mpx w ekranowym otworku
Triple the fun.
An upgraded 50 MP front camera joins two exceptional 50 MP rear sensors for Phone (2a) Plus. pic.twitter.com/oqDqF6h02G
— Nothing (@nothing) July 29, 2024
3. Infinix i Samsung z projektem AIADLA
Coraz częściej producenci sensorów decydują się przy rozwijaniu swoich technologii na współpracę z innymi markami segmentu związanego ze smartfonami. Najnowsza dotyczy Samsunga i Infinix. Obie firmy postanowiły nawiązać partnerstwo strategiczne w obrębie algorytmów głębokiego uczenia (deep learning) dla czujników ISOCELL koreańskiego giganta. Dopracowywany będzie jeden z sensorów 108 megapikseli, a konkretnie przez optymalizację redukcji szumów i odtwarzania szczegółów. Advanced Deep Learning Algorithm (AIADLA) ma zaoferować lepszej jakości zdjęcia w wyższej rozdzielczości w żywych kolorach i z lepszą przejrzystością obrazu. Ma to pozwolić na mniejszą utratę jakości przy kadrowaniu (czyli niejako też zbliżaniu) zdjęć wykonanych telefonami Infinix. To kolejne rozwiązania angażujące Sztuczną Inteligencję przy przetwarzaniu danych z matrycy aparatu w segmencie mobilnej fotografii. AI zaczyna tu być powoli standardem.
📢Infinix teams up with Samsung Electronics’ System LSI Business to unveil the world’s first 108MP AI-Powered Advanced Deep Learning Algorithm (AIADLA) on Samsung ISOCELL Sensor Technology! ✨
➡️ Read more at https://t.co/z9h8bwdidX#Infinix #AIADLA #AI #Innovation pic.twitter.com/ufzxXDi1QP
— Infinix Mobile (@Infinix_Mobile) July 23, 2024
AIADLA ma też zmniejszyć szumy i zniekształcenia przy zdjęciach w trudniejszych warunkach świetlnych. Infinix zapowiada zmniejszanie różnic między zdjęciami wykonywanymi telefonem, a profesjonalnymi aparatami. To jak zwykle brzmi świetnie i nigdy nie jest kłamstwem, bo faktycznie redukcje artefaktów w jakiś sposób zbliżają do efektów profesjonalnych aparatów, ale czy nie jest to tylko umiejętny marketing przekonamy się dopiero za jakiś czas. Kalibracje na podstawie wytrenowanych modeli AI zawsze poprawiają efekty, a inteligentne wykrywanie wzorców służy zwykle do precyzyjniejszych ustawień pod konkretne sceny. Infinix jeszcze nie sprecyzował dokładnie, kiedy będziemy mogli sprawdzić technologie we własnym zakresie, ale obiecało wdrożyć je w nadchodzących modelach. Trzeba czekać.
4. Motorola Edge 50 z ciekawymi rozwiązaniami aparatu

Seria Edge 50 od Motoroli jest oferowana już w trzech edycjach (chyba nawet wszystkie są dostępne w Polsce). W rodzinie brakowało bazowego, czyli najbardziej podstawowego wariantu. Marka należąca od kilku lat do Lenovo przedstawiła w końcu standardowy model Edge 50. Nie robi aż takiego wrażenia jak pozostałe wariacje tej generacji, ale wciąż ma do zaoferowania kilka atrakcyjnych elementów. Jest ekran pOLED, jest certyfikacja szczelności zgodna z MIL-STD-810H, szybkie ładowanie, ale też niezły zestaw aparatów. Właśnie ten ostatni obszar interesuje mnie tu najbardziej.
W skład sensorów wejdą trzy na tyle i jeden na przodzie telefonu. Motorola Edge 50 proponuje:
- 50 mpx f/1.8 (sensor Sony Lytia 700C, 1/1.56″) z wielokierunkowym PDAF i OIS – ten sam co w Edge 50 Fusion
- 10 mpx (teleobiektyw 72 mm z optycznym 3x i hybrydowym 30x) z PDAF
- 13 mpx z f/2.2 (ultra wide 120˚) z AF i trybem makro
- selfie: 32 mega z f/2.4 w ekranowym otworku
Właściwości aparatów są OK, ale przejdźmy do samego obrazowania i rozwiązań moto AI, które Motorola integruje z kamerkami. Przetwarzaniem sygnału zajmuje się Snapdragon 7 Gen 1, więc wcale nie jakiś najnowszy z chipsetów Qualcomm. Przy tym konkretnym komplecie czujników powinien być wystarczający. Co wyróżnia ten wariant Androida na tle pozostałych telefonów? Na stronie modelu Motorola chwali głównie wylistowane przeze mnie poniżej.

- sensor główny Sony Lytia 700C
- specjalne zbliżenia 30x w trybie Telephoto Camera
- tryby portretowe w czterech opcjach ogniskowej (różne efekty)
- tryb Macro Vision dla ujęć z bliska z czterokrotnym zbliżeniem
- dość ciekawy aparat do selfie
- rejestrowanie dynamicznych video z adaptacyjną stabilizacją AI
- inteligentną optymalizację kolorystyki ujęć
- efektowną opcję długiego naświetlania Advanced Long Exposure, które łączy klatki w kreatywne ujęcia z „duchami” naszej sylwetki
- efekty bokeh (rozmycia portretowego) pod chyba dowolnym kątem (Tilt Shift Mode)
- oprócz tego efekty rozwiązań AI od Google (Magic Eraser, Photo Unblur, Magic Editor
5. iPhone’y 18 z sensorami Samsunga?

Apple przy dopracowywaniu efektów zdjęć skupiało uwagę przede wszystkim na matrycach Sony. Przy kilku modelach iPhone’a oferowano specjalnie skrojono dla nich sensory, które dopracowywano wspólnie z japońską marką. Znany analityk rynku – Ming-Chi Kuo – uważa, że od 2026 roku amerykańska spółka chce zdywersyfikować dostawy czujników i obok Sony uwzględnić też sensory Samsunga. Oznacza to, że seria iPhone’ów 18 (a przynajmniej któraś z odmian telefonu Apple) może skorzystać z mieszanego zestawu aparatów.
Kuo przekonuje, że w smartfonie z iOS znajdzie się niezapowiedziany jeszcze sensor 1/2.6″ w rozdzielczości 48 megapikseli, który ma współpracować z ultraszerokokątnym obiektywem. Skąd Kuo wie, co będzie za dwa lata? Czyżby łańcuchy dostaw przy projektowaniu jednostek na 2026 rok były już rozplanowywane? We wrześniu poznamy możliwości iPhone’ów 16, a od jakiegoś czasu po sieci krążą różnego rodzaju plotki i przecieki na temat 17. i 18. generacji…
6. Budżetowe HMD Crest z selfie 50 mega
W moich przeglądach dominują telefony flagowe, ale też sporo „średniaków”, które przemycają w swoich aparatach coraz więcej elementów kojarzonych ze smartfonami premium. Czasem zdarza się, że i tańsze jednostki próbują przyciągnąć wyjątkowymi podzespołami. Tak jest w przypadku najnowszych Androidów od HMD. Duet Crest to niedrogie smartfony przedstawione w Indiach, którym na froncie zaproponowano aż 50-megapikselowe aparaty! Do niedawna takie matryce były zarezerwowane dla droższych urządzeń (choć ostatnio zaczęły trafiać do segmenty mid-range). Specjalnie wiele o zdolnościach fotograficznych nowych Crestów nie napiszę, ale już sama obecność urządzeń w zestawieniu jest wyjątkowa.

HMD Crest i Crest Max to tańsze Androidy z 5G, w środku których pracują raczej adekwatne do półki cenowej podzespoły. Unisoc T760 będzie musiał ogarnąć w pracy po jednym sensorze wyższej rozdzielczości na stronę, więc raczej do obrazowania wystarczy. Pewnie efekty byłyby lepsze, gdyby zastosowano coś szybszego niż układ 6 nm, ale liczyły się tu przede wszystkim koszty. W bazowym modelu zestaw składa się z sensorów: 50 mpx ze wsparciem czujnika głębi, natomiast w HMD Crest Max główny aparat ma 64 mpx, a towarzyszy mu 5 mpx (ultra wide) i 2 mpx (makro). W obu wariantach aparat selfie ma 50 mpx i wsparcie kilku gestów aktywujących migawkę (peace, kształt serduszka, czy podniesiony do góry kciuk). HMD proponuje też tryb slow-motion selfie.
Ciekawe, że HMD promuje gesty jako obsługa „hands-free”, a przecież właśnie dłonie służą do wyzwolenia akcji. Na obudowie telefonów widzę dopisek „AI Camera”, więc w zasobach jest pewnie kilka rozwiązań angażujących algorytmy Sztucznej Inteligencji. W Indiach Cresty startują od 14500 rupii, czyli tylko 160€ (nie licząc ceł i podatków). Odmiana Max jest tylko nieco droższa.
7. vivo V40 Pro z poczwórnym 50 mega z Zeiss (zapowiedź)
Prawie każda wzmianka o vivo na moim blogu łączy się z pewnym żalem, że piszę o naprawdę fajnych telefonach, których nie sposób jednak normalnie nabyć w naszym kraju. Chiński producent wyszedł z Polski kilkanaście miesięcy temu i na razie nie zanosi się na jego powrót. Mimo wszystko, warto obserwować rozwój smartfonów vivo. W Indiach zadebiutuje wkrótce seria V40, a więc Androidy średniej klasy z wyższym naciskiem na mobilną fotografię. Mocniejszy z nowego duetu, czyli V40 Pro ma dysponować aż czterem sensorami 50 megapikseli. Trzy z nich na tyle, jeden na froncie.

- 50 mpx z f/1.9 (sensor Sony IMX921 23 mm, 1/1.56″) z PDAF i OIS
- 50 mpx z f/1.9 (teleobiektyw Sony IMX816 50 mm, 1/2.51″ z optyczny 2x) z PDAF. Ten aparat dysponuje jeszcze specjalnym zbliżeniem 50x “Zeiss Hyper Zoom”.
- 50 mpx z f/2.0 (ultrawide 15 mm z 119˚, 1/2.76″) z AF
- 50 mpx z f/2.0 (wide 20 mm z 92°,1/2.76″) z AF
Warto dopisać, że wszystkie cztery obiektywy V40 Pro wyposażono w optykę Zeiss i powłoki Zeiss T*. Vivo podkreśla, że telefon jest efektem „zupgrade’owanej” współpracy z niemieckim specjalistą od soczewek. Smartfon obiecuje wsparcie kinowych portretów z efektami Zeiss, pomoc specjalnego doświetlenia LED i tryby portretowe z różnymi ogniskowymi (24 mm do krajobrazowej, 35 mm do ulicznej, 50 mm do klasycznej, 85 mm z tzw. Sonnar Style Bokeh oraz 100 mm z bardzo bliska). To wszystko sprawia, że ten model dysponuje bardzo szerokim zakresem funkcji, a przecież nie wszystkie wymieniłem. Ceny (w rupiach) poznamy w sierpniu.
Perfect portraits await with the all-new vivo V40 series’ ZEISS Multifocal Portrait. Ready to elevate your photography?
Click on the link below to know more.https://t.co/W1jJuy8RV4#ZEISSPortraitSoPro #vivoV40series #ProTraits #DesignPro pic.twitter.com/iXYzHPVZpq
— vivo India (@Vivo_India) July 24, 2024
Kącik zdjęć (prace z kanałów społecznościowych)
Lekka modyfikacja mojego przeglądu, ale tylko czysto estetyczna. We wcześniejszych przeglądach dodawałem już zdjęcia publikowane na kanałach społecznościowych producentów telefonów, ale teraz je uporządkowałem w oddzielną sekcję. Wpis będzie dzięki temu bardziej czytelny, a miałem też na celu zachęcenie czytelników do inspirowania się pracami innych. Galeria obejmie zdjęcia z serwisów znanych marek, ale też fotki użytkowników udostępniane przez producentów smartfonów. Większość z X (dawniej Twitter) oraz IG. Okazjonalnie na końcu również i moje zdjęcia.
8. AI Best Face i AI Clear Face
Rozpocznę od efektów nowych narzędzi OnePlusa w ostatnio zaprezentowanym smartfonie Nord 4. Co prawda, poprawianie twarzy na grupowych ujęciach zapoczątkowało Google w swoich Pixelach, ale bardzo podobne rozwiązania zaczęły stosować też producenci innych telefonów. Załączam humorystyczny filmik promujący AI Best Face i AI Clear Face, dzięki któremu nikt na fotce nie będzie poszkodowany.
Put the gang’s bes̶t ̶f̶o̶o̶t̶ ̶face forward with AI Best Face and AI Clear Face on the #OnePlusNord4
— OnePlus (@oneplus) July 30, 2024
9. #ShotOnNothing
Nothing rzadko wrzuca zdjęcia ze swoich smartfonów. Ma ich w ofercie niewiele, ale każdy stara się oferować niezłe właściwości modułu fotograficznego. Przy okazji promocji nowego Phone (2a) Plus marka wrzuciła kilka fotek pstrykniętych właśnie tym Androidem. Wszystkie z nutką artyzmu.
https://t.co/7hgecgdYTn pic.twitter.com/aWmtbXy6p9
— Nothing (@nothing) July 29, 2024
10. #TakenWithXperia
Sony kolejny raz zachwala Xperie zdjęciami nieba. Japońska marka bardzo często publikuje prace nocnych efektów. Ostatnim razem wrzucałem tu fajerwerki, a teraz zorza. Ujęcia wykonano najnowszym flagowcem, czyli Xperią 1 VI ze wsparciem optyki Zeiss (i powłoki T* Coating). BTW: prognozy wskazują, że najbliższe noce to szansa na „złapanie” zorzy w kadrze nad Polską! Zdarza się to coraz częściej.
When Xperia met the Aurora 🌌
Illuminating the night sky, this otherworldly scene by creator Olle Nilsson is a fleeting miracle of Mother Nature – frozen in time by #Xperia1VI and @ZEISSLenses T* Coating for stunning clarityhttps://t.co/yGTobMpiUt#SonyXperia #Xperia1VI #ZEISS pic.twitter.com/zvhXRXOsrN— Sony | Xperia (@sonyxperia) July 28, 2024
11. #ShotOnRealme (AI Ultra Clear Camera)
Realme promuje trzynastą generację swoich Androidów podstawowej linii, w których (jak wyżej podkreślałem) znalazło się kilka interesujących funkcji. Jednym z takich narzędzi jest algorytm AI, który w czasie rzeczywistym poprawia jakość zbliżeń. Chińska marka wrzuciła na X próbki działania AI Ultra Clear Camera w Realme 13 Pro+. Zdjęcie przy użyciu obiektywu z 73 mm zestawiono ze zdjęciami z aparatów Galaxy S24 Ultra i profesjonalnego aparatu.
Exceed your expectations with every click.
Are you ready?
The new #realme13ProSeries5G with AI algorithm enhances every picture in real time.
Put the #UltraClearCameraWithAI to the test today.
Join the livestream here: https://t.co/6J5ZSy01vS pic.twitter.com/NfSz3yl8xv
— realme (@realmeIndia) July 30, 2024
12. #ShotOnSnapdragon
Apropos zbliżeń. Także kanał Qualcomm pokazuje efekty teleobiektywu jednego ze smartfonów, który korzysta ze świeżego Snapdragona 8s Gen 3. Konkretnie tryb Telephoto Long Exposure z trzykrotnym zoomem optycznym w Motoroli Edge 50 Ultra. Post jednego z użytkowników tego telefonu został retweetowany na oficjalnym kanale dzięki hashtagowi #ShotOnSnapdragon. Oznaczajcie zdjęcia!
Rattray Lighthouse, Scotland
Taken on the @motorolaUK Edge 50 Ultra 3x Telephoto Long Exposure mode.
Powered by the @Snapdragon 8s Gen3.#ShotOnSnapdragon #Motovator pic.twitter.com/yyV32z0fAj
— Ryan Cleary Photography (@spintheweedawg) July 27, 2024
13. #TeamPixel
Widok zachodzącego słońca uspokaja. Na wieczorne spacery w naturze warto zabrać ze sobą aparat (oczywiście piszę to z pewną przekorą, bo wiadomo, że chodzi o gotowość wyciągnięcia smartfona z kieszeni). Najnowszy kadr w ramach #TeamPixel wykonano na plaży Bharatpur Beach w Neil Island (Indie).
14. #ShotOniPhone
Apple znów artystycznie. Amerykańska spółka lubi podkreślać zdjęcia wykonane w sposób kreatywny. Najnowsza galeria fotek #ShotOniPhone pokazuje, że nawet na boisku do kosza można pstryknąć ciekawe zdjęcia.
15. #PstryknieteFonem (mój Instagram)
Od kilku miesięcy do TechMixa dołączam okazjonalnie wrzucane na Insta zdjęcia w ramach fotograficznego cyklu #PstryknieteFonem. Ujęcia wykonywane przeróżnymi smartfonami (mobilna fotografia). Okazjonalnie z wykorzystaniem dodatkowej optyki lub filtrów na obiektyw. Nie w każdym tygodniu uda się ustrzelić coś efektownego, wiec w zamian będę linkował do ogólnej galerii na IG:
16. Nowości dla Zdjęć w iOS 18 (iPhone)

W trakcie konferencji WWDC 2024 przedstawiono nowe rozwiązania dla systemu operacyjnego dla iPhone’ów. Apple zapowiedziało nowości w ramach iOS 18, które obejmą swoim zakresem także aplikację Zdjęcia oraz narzędzia związane z obrazem. Producent przygotował kilka elementów mających wpływ na przeglądanie zdjęć, ale też ich wyświetlanie lub edycje. Wybrane modele iPhone’ów otrzymają też dostęp do Apple Intelligence, które udostępnią kilka opcji związanych z generatywnym tworzeniem orazu oraz usuwaniem niechcianych obiektów z naszych fotek. Wszystkie szykowane nowości podsumowałem w oddzielnym artykule. Update do iOS 18 zostanie uruchomiony jesienią (wraz ze startem sprzedaży iPhone’ów 16, na pokładzie których system w tej wersji będzie już preinstalowany).
Czytaj więcej o: nowości iOS 18 dla aparatu iPhone’a
17. Honor 90 i jego 200 megapikseli (test)
Jak niedawno obiecywałem publikacja moich wrażeń spędzonych z Honorem 90 trafia na blog. Przez cały grudzień i styczeń wrzucałem w przeglądzie poszczególne uwagi na temat możliwości fotograficznych tego średniopółkowca z Androidem, a teraz czas na zbiorcze podsumowanie smartfona. Nie czuję bym wydobył wszystko co możliwe z modułu z sensorami, ale i pora roku utrudniała wyjścia z aparatem (tylko w jeden słoneczny dzień miałem chwilę w swoim napiętym harmonogramie, by sprawdzić urządzenie w terenie). Wnioski? Honor 90 to telefon korzystający z kilku flagowych rozwiązań chińskiego producenta. Jeden z wciąż nielicznych, który postawił na sensor 200 megapikseli. Jak wypadł? Poniżej przekierowanie do mojej oceny i kilku zdjęć.
Czytaj więcej: mój test Honora 90
18. Honor Magic 5 Pro (mój foto test)
Po kilku tygodniach intensywnego pstrykania zdjęć Honorem Magic 5 Pro w końcu przygotowałem zapis i krótką relację z tego okresu. Przez ponad miesiąc użytkowania udałem się na kilka dłuższych sesji tematycznych oraz kilka mniejszych nieplanowanych. Sprawdziłem potrójny zestaw 50-megapikselowych sensorów i z efektów jestem bardzo zadowolony.
W trakcie testów miałem przy sobie swojego iPhone’a 14 Pro, więc przy okazji udało się porównać możliwości obu telefonów. Honor wygrał, szczególnie przy ujęcia tele. Z tych opcji korzystałem w trakcie analiz najczęściej. Moje wrażenia? Zapraszam do czytania i oglądania (załączyłem obszerne galerie zdjęć):
Czytaj więcej: test Honor Magic 5 Pro
19. Instax Square SQ40 (ostatnio testowany)
W lipcu miałem okazję „pobawić się” aparatem natychmiastowym. Jak wiecie z moich relacji oraz kilku ostatnich przeglądów tygodnia, zapoznawałem się z tym rodzajem kamerki. Najnowszy Instax Square SQ40 to model analogowy, do którego ograniczeń trzeba się przyzwyczaić. Podjąłem wyzwanie i spróbowałem popstrykać urządzeniem Fujifilm oraz zrozumieć ideę istnienia takiego rejestratora. Początkowo mi nie szło, ale na szczęście miałem aż pięć pakietów filmu, co pozwoliło mi zmienić podejście do wykonywania tego typu ujęć. To sprzęt o innych właściwościach i innej koncepcji. Doświadczenie ciekawe, inne.
Ciekawi efektów? Poniżej przekierowanie do testu. Jestem pewien, że to nie jest ostatnia styczność z fotografią natychmiastową. Teraz kieruję wzrok na modele hybrydowe. Instax ma kilka takich.
Czytaj więcej o: test Instaxa Square SQ40
20. Ostatnie foto smarthacki:
Od kilkunastu tygodni prowadzę na blogu nową serię wpisów. Smarthacki obejmują różne kategorie urządzeń, ale skupiają się gównie na mobajlu. Kilka takich lifehackowych podpowiedzi objęło fotografię (i zapewne wiele podobnych jeszcze w tej sekcji przybędzie). Nie wszystkie uznacie za warte uwagi, ale to mini poradniczki kieruję również do startujących w temacie mobilnego focenia. Drobne sugestie, ale mogące podnieść gotowość do ujęcia lub wygodę przy wykonywaniu zdjęcia. Poniżej przekierowania do ostatnich foto smarthacków (jedne techniczne, inne software’owe). Obecnie w mojej kieszeni dostępny jest iPhone, więc większość wpisów dot. iOS.
- wycinanie obiektów ze zdjęć w iOS 16
- maksymalny zoom w aparacie iPhone’a
- blokada AE/AF w aparacie smartfona
- blokada galerii zdjęć (ograniczony dostęp)
- tryb seryjny w mobilnej fotografii
- jak zmienić format zdjęć z HEIC do JPEG?
21. Czym „strzelam”?
No w końcu… Mam nowy telefon o naprawdę dobrych właściwościach fotograficznych. Zakup zajął mi sporo czasu, ale głównie z powodu strasznie szerokiego wyboru. High-endowe Androidy tak „utrudniały” mi decyzję, że trochę dla przekory nabyłem iPhone’a. Nieco wbrew swoim zasadom, bo nie jestem jakimś wielkim fanem rozwiązań Apple, ale postanowiłem dać szasnę iOS i sensorom proponowanym przez lidera branży.
Androidy trafiają w moje ręce dość regularnie, więc będę dysponował konkurentem, do którego postaram się odnosić – w końcu jest bardzo wysoko (w top 3) rankingu DxOMark. iPhone 14 Pro będzie zatem niejako benchmarkiem. Przy okazji będę już regularniej publikował zdjęcia wykonane odpowiednim aparatem. Obiektywy iPhone’a nie są może topowe, ale oferują wysoką jakość. Wolałbym zbliżenie 10x, jak w Samsungach, ale iPhone’a pod ręką też warto mieć.
Załączam ostatnie zestawienie najlepszych fotograficznych smartfonów (2022), ale powoli czas szykować aktualniejszą listę na 2023 rok.
22. Najlepsze fotosmartfony na rynku (2024)

Odświeżyłem listę najciekawszych smartfonów do robienia zdjęć i nagrywania filmów. To już chyba piąte takie zestawienie. W 2024 roku lista propozycji się pokrywa, ale każdy z producentów zaoferował w mobilnej fotografii swoje ulepszenia. Tegoroczne zestawienie pokazuje pewien trend – teraz układ aparatów praktycznie każdej marki musi być wyposażony w peryskopowy teleobiektyw!
Poniżej przekierowanie do najaktualniejszej listy najciekawszych smartfonów premium (i nie tylko), które dysponują high-endowymi opcjami fotograficznymi. W zestawieniu ceny, dostępność i najlepsze funkcje. Nie siliłem się na porównanie. To nie ranking. Zbudowałem wstępny pomocnik wyboru wartych uwagi propozycji.
Czytaj więcej: najlepsze fotosmartfony (2024)
Michał Sitnik
Najciekawsze smartwatche na rynku (2025/2206)

Najlepsze flagowe smartfony (2025/2026)

Przegląd najlepszych handheldów (2025)

Najciekawsze smart pierścienie 2024






![[zwiastun] relacja z MWC 2026 w Barcelonie MWC 2026](https://smartniej.pl/wp-content/uploads/2026/02/MWC-2026-ico.jpg)



















































