
Witam tu wszystkich miłośników fotografii, a szczególnie tej mobilnej. Interesuję się tym tematem od lat (praktycznie od początków rozwoju aparatów w telefonach). Od kilku lat prowadzę autorski cykl agregujący rynkowe nowości dot. mobilnej fotografii. Nie tylko te smartfonowe, ale też instaxowe, dronowe, sferyczne, czy obrębie kamerek akcji.
W moich cotygodniowych podsumowaniach znajdziecie skondensowane treści na temat najnowszych telefonów, użytych w nich sensorów, nowych technologii fotograficznych oraz rozwiązań związanych z mobilnym obrazowaniem. Trafią się tu też różne ciekawostki, zapowiedzi czy info z przecieków na temat nadchodzących projektów. Nie zabraknie zdjęć (szczególnie prac z mediów społecznościowych). To już mój ponad dwusetny przegląd mobilnej fotografii. Zapraszam też do wcześniejszych zestawień. Nie tracą na czasie.
W tym tygodniu w zestawieniu przygotowałem:
- Honor Magic8 Pro w DXOMark
- Xiaomi 17 Ultra już oficjalnie (Chiny)
- Xiaomi 17 Ultra by Leica z obrotowym pierścieniem Leica Camera Ring
- dwa ulepszone gripy Photography Kit dla Xiaomi 17 Ultra
- Oppo Find X9s z podwójnym 200 mega
- Honor promuje narzędzia AI we flagowym Magic8 Pro
- globalny vivo X300 Ultra uzyskuje europejskie certyfikacje
1. Honor Magic8 Pro w DXOMark
Wreszcie serwis DxOMARK zaczyna publikować spóźnione (IMO) analizy chińskich smartfonów, których premiery odbyły się w Państwie Środka jeszcze jesienią. Wkrótce do globalnej sprzedaży ma wejść Magic8 Pro, więc pewnie to było powodem ocen flagowego Androida. W rankingu globalnym smartfon otrzymał 164 punkty, co pozwoliło mu na zajęcie piątego miejsca. Generalnie to bardzo dobry wynik. Daleki od lidera, ale czołowe pozycje trzeba już rezerwować dla modeli z dopiskiem ultra (tych w 2026 roku na liście kilka dojdzie). Smartfon Honora otrzymał 170 punktów w trybie fotograficznym i 154 punkty w trybie video. Ogólnie we wszystkich recenzowanych kategoriach Magic8 Pro wypadł bardzo dobrze, ale w żadnej nie rekordowo. Aparat wydaje się zrównoważony, co można uznać za korzyść.
Honor Magic8 Pro on a winter holiday night in Paris ❄️
We took the latest flagship from Honor to see how its night time performance compares to the competition.
🏆 Camera score: 164
👉 Full camera test results here: https://t.co/La6c7mkGTt*repost due to typo on original post* pic.twitter.com/pz1V83gnV6
— DXOMARK (@DXOMARK) December 26, 2025
DxOMark podkreślił precyzyjne ekspozycje i wysoką dynamikę w większości analizowanych warunków (w testach foto i w video), dobre odwzorowanie detali w jasnym świetle, dobrą segmentację przy bokeh, neutralny balans bieli sprzyjający odpowiedniemu odwzorowaniu tonacji skóry oraz niski poziom szumów. Z elementów do dopracowania wskazano m.in. na odwzorowanie kolorów, mniejsze detale w trudniejszy warunkach i problemy w ostrzeniu przy grupowych portretach. Przy nagrywaniu dostrzeżono artefakty (np. ghosting).
Potrójny aparat w Honor Magic8 Pro:
- 50 mpx z f/1.6 (sensor główny 1/1.3″) z OIS
- 200 mpx z f/2.6 (peryskopowe tele 1/1.4″ z optycznym 3.7x) z OIS
- 50 mpx z f/2.2 (sensor ultra wide 122˚)
- selfie: 50 mpx z f/2.0 (wide 90˚) i czujnikiem 3D
2. Xiaomi 17 Ultra już oficjalnie (Chiny)

O nowym high-endowcu Xiaomi pisałem dość obszernie w zeszłym przeglądzie, bo już na dzień przed jego premierą producent opublikował większość jego specyfikacji. Teraz rozłożę pełne parametry na czynniki pierwsze, bo jest jeszcze o czym pisać. Na początek zauważę, że chyba po raz pierwszy od istnienia topowej wariacji, będzie ona miała szansę na wyższy wyniki w rankingu DxOMark. Do tej pory, mimo efektownych możliwości, telefon jakoś nie potrafił zebrać tylu punktów co bezpośredni rywale. Tak przynajmniej wnioskuję po zapoznaniu się z potencjałem urządzenia. Co prawda, na razie na papierze, ale Xiaomi z generacji na generację stara się nadganiać rywali. Ultra od vivo i Oppo będą w tym roku kozackie, więc benchmarki znów powędrują do góry. Xiaomi ma tę przewagę, że współpracuje z Leica. W tym roku głębiej, co pokażę w oddzielnym punkcie.
Co nowego w Xiaomi 17 Ultra? Choć stylistycznie okrągły moduł wygląda podobnie to wewnątrz marka go przeprojektowała. Dwa teleobiektywy zastąpiono jednym, ale ogarniającym zadaniami elementy proponowane w Xiaomi 15 Ultra, czyli poprzedniku (przypomnę, że przeskoczono jedną numerację – chyba dla bezpośredniego nawiązania do nowych iPhone’ów 17). Model w ramach partnerstwa z Leica objął optykę Summilux i UltraPure, co widać zresztą po rozległych oznaczeniach między aparatami. Peryskopowy teleobiektyw ma 200 megapikseli i zmienną przesłonę f/2.4-3.0. Ma dać ciągły zoom w zakresie 75-100mm z optycznym 3.2-4.3x. Spore zakresy ogniskowych dadzą kilka trybów portretowych: 75 mm, 85 mm, 90 mm i 100 mm z możliwie naturalnym bokeh. Jakościowe zbliżenia tele sięgną nawet ekwiwalentem 400 mm. Teleobiektyw ma sporo soczewek (trzy szklane i pięć plastikowych, czyli 3G+5P).

Co jeszcze? Nie można zapominać o LOFIC, czyli większym zakresie dynamiki HDR, matrycy „typu” 1″ dla głównej kamerki Light Hunter 1050L, Leica APO (dla redukcji zniekształceń), nagrywaniu nawet z 8K i ASEC Log. Obrazowaniem zajmie się topowy Snapdragon 8 Elite 5, z kolei software zbogacono filtrami i kalibracjami Leica (w bogatszej ofercie w specjalnej edycji smartfona). W Chinach Xiaomi 17 Ultra startuje od 6999 juanów, czyli w bezpośrednim przewalutowaniu ok. 1000$.
Zestaw fotograficzny w Xiaomi 17 Ultra:
- 50 mpx z f/1.67″ (sensor OmniVision Light Hunter 1050L, 1″) z LOFIC HDR, dual PDAF i OIS
- 50 mpx z f/2.2 (sensor Samsung JN5 ultra wide 115˚) z dual pixel PDAF + makro z 5 cm
- 200 mpx z f/2.4-3.0 (peryskopowy tele 75-100mm Samsung HPE z optycznym 3.2-4.3x)
- czujnik 3D ToF do analizy głębi
- selfie: 50 mega (sensor 1/2.88″)
3. Xiaomi 17 Ultra by Leica z obrotowym pierścieniem Leica Camera Ring
Wyżej wspomniałem, że Xiaomi i Leica zbudowali nowego Ultra w większej współpracy, ale prawdziwe efekty tego partnerstwa widać w odmianie „Strategic Co-creation Model”, czyli Xiaomi 17 Ultra by Leica (tudzież Leica Edition). Jest to jednostka delikatnie zmodyfikowana, co widać m.in. po charakterystycznym, czerwonym logo niemieckiej marki, antypoślizgowym wykończeniu i specjalnym pierścieniu Leica Camera Ring wokół okrągłego modułu fotograficznego z trybem Master Zoom.

Co nowego w Xiaomi 17 Ultra by Leica? Podkreślenie delikatnie odmiennego designu (dwie wersje kolorystyczne: jaśniejsza i ciemniejsza) to oczywiście fajny dodatek w ramach estetyki, ale Leica postarała się też o elementy bardziej funkcjonalne. Mowa o wspomnianym już wyżej materiale, a przede wszystkim pierścieniu. To rozszerzenie jest jednym z atrakcyjniejszych na całym rynku. Zaoferuje bowiem odczucia znane z profesjonalnych aparatów, czyli zbliżanie obracaniem ramką. Leica Camera Ring ma też obejmować regulację kompensacji ekspozycji, ostrości i balansu bieli (oczywiście nie wszystkim jednocześnie). Generalnie wygodny sposób obsługi, zwłaszcza, że Xiaomi obiecuje 0.03mm czas reakcji przy regulacji ostrzenia. Z opcjonalnym gripem może być jeszcze ciekawiej, ale o nim szerzej później.
Po stronie software’owej też są dodatki od Leica. Smartfony Xiaomi otrzymują w oprogramowaniu rozszerzenia od samego początku współpracy, czyli już od kilku lat. Xiaomi 17 Ultra również. W edycji Leica trochę to jeszcze poszerzono. Kalibrowanie kolorystyki, filtry i charakterystyczne sygnatury marki zyskały jeszcze szerszy tryb Leica Moment z symulowaniem wybranych rozwiązań Leica. Od specjalnych proporcji, przez wspomniane filtry. W pudełku całego zestawu znajdziemy jeszcze kilka akcesoriów, jak np. wieczko (denko) na moduł fotograficzny. Ostatnim, co zwróciło moją uwagę w opisie nowego telefonu, jest CAI Photo Authenticity Protection. To cyfrowe zabezpieczenie zdjęć wykonywanych przy użyciu rozwiązań Leica. Ile drożej za to wszystko? Xiaomi 17 Ultra by Leica wyceniono na 8999 junaów (czyli o 2000 więcej od bazowej odmiany), a to po przeliczeniach wynosi ok. 1600$.
4. Dwa ulepszone gripy Photography Kit dla Xiaomi 17 Ultra
Odkąd istnieją odmiany Ultra od Xiaomi, w ofercie marki są oferowane z opcjonalnymi gripami do wygodniejszej fotografii. Tego typu przystawki dają lepsze odczucia w obsłudze aparatu, a także bardziej komfortowy uchwyt i dodatkową energię w nim zmieszczoną. Xiaomi 17 Ultra jest promowane z dwoma wariacjami takiego akcesorium. Na przestrzeni lat chińska marka dopracowywała swoje Photography Kity. W nowej propozycji przystawka otrzymała dwie wariacje, które przypominają mi poprzednie gripy marki. Oba zostały przeprojektowane, by jak najlepiej pasować do zaktualizowanych Androidów w ultra wydaniu.
Co nowego w photography kitach od Xiaomi? Wydaje mi się, że technicznie nie otrzymamy nic więcej, niż było wcześniej. Oba gripy różnią się głównie smukłością. Ten węższy ma być po prostu bardziej kompaktowy. Ten większy pewnie wygodniejszy w uchwycie z racji nieco większych gabarytów. W obu jest dodatkowa energia, przyciski spustu i dodatkowych regulacji, no i mocowania na smyczkę lub pasek. Ta przystępniejsza cenowo ma też więcej opcji kolorystycznych, bo trzy (czarną, fioletową i zielonkawą). Większa poszła w klasykę, czyli czerń i kość słoniową. Xiaomi zaznacza, że w konstrukcjach dostarczył poprawki ergonomii, co zapewne ma związek z komfortem trzymania. Coś w końcu w ramach aktualizacji trzeba było o tych adapterach napisać. Dodam na koniec, że systemy mocowań oferują magnetyczne mechanizmy. Oba nowe Photography Kity mają być jednocześnie zastępstwem case’ów, czyli etui chroniących telefon przed uderzeniami. Cenowe różnice między obiema propozycjami są spore. Ta mniejsza ma kosztować 400, a większa 1000 junaów.
5. Oppo Find X9s z podwójnym 200 mega?

Certyfikacje wskazują, że już wkrótce w Chinach zadebiutują kolejne wariacje flagowej serii smartfonów Oppo. Seria Find X9 ma być reprezentowana przez odmiany Ultra i „s”. Ta pierwsza niemal na pewno z podwójnym 200 mega, a teraz Digital Chat Station przekonuje, że w dwie matryce z tak dużymi rozdzielczościami wyposażona będzie też ta druga.
Co nowego w Oppo Find X9s? Jeśli przecieki są zgodne z rzeczywistością, obie nowe edycje serii Find X9s będę ciekawe. „S” ma być bardziej kompaktowa. W tym modelu ekran ma mieć tylko 6.3 cala przekątnej. Oba aparaty 200 mega mają być sensorami HP5 od Samsunga. Na ten moment można założyć, że będą przyporządkowane do głównego czujnika i tego z teleobiektywem. Obrazowaniem w Find X9s miałby się zająć Dimensity 9500+, czyli podkręcona wersja ostatniego układu od MediaTek. Premiery tego urządzenia spodziewam się gdzieś pod koniec pierwszego kwartały przyszłego roku.
6. Honor promuje narzędzia AI we flagowym Magic8 Pro
W okolicach połowy stycznia odbędzie się globalna premiera flagowej serii Honor Magic8 (zostałem zaproszony na polską prezentację modelu). Nic zatem dziwnego, że w ostatnich dniach nasiliła się promocja topowego Androida chińskiej marki. W jednej z reklamówek na YouTube firma zachwala rozwiązania AI dostępne w systemie nakładki MagicOS. Przedstawiono je w świątecznym filmiku. Magic8 Pro ma oferować funkcje modeli AI znanych z software’u Google, które poprawią niekorzystne ujęcia na grupowych fotkach. W materiale pokazane są na przykładzie ruchliwych i niecierpliwych dzieciaków, ale podobne sytuacje mają miejsce niezależnie od wieku. Dodanie Świętego Mikołaja traktuję jako element kampanii związanej z sezonem, bo przy narzędziach do edycji wolę rozwiązania z jak najmniejszą ingerencją w przetwarzanie obrazu. Smartfon Honor Magic8 Pro na pewno będę testował, ale nie wiem jeszcze kiedy dokładnie.
7. Globalny vivo X300 Ultra uzyskuje europejskie certyfikacje

O high-endowym wydaniu vivo X300 Ultra już w przeglądach wspominałem. Na jego temat krąży sporo przecieków. To mocniejsze wydanie topowego Androida chińskiej marki zadebiutuje w Chinach już wkrótce. Po sieci hulały też plotki o globalnej wersji tego smartfona. Europejskie certyfikacje sugerują premierę telefonu na naszym kontynencie! Byłaby to pierwsza tak oferta odkąd istnieje linia Ultra. Jeszcze lepszego fotograficznie modelu vivo w globalnej ofercie zawsze brakowało. Na jednostkę trzeba będzie jednak jeszcze trochę poczekać. Powinna dotrzeć na rynek przez kwietniem 2026 roku.
Co nowego w vivo X300 Ultra? Globalna dostępność smartfona zachęca do śledzenia każdych informacji na temat tego urządzenia. Wcześniejsze doniesienia mówiły o debiucie podwójnego 200 mega, czyli połączeniu oferty z X300 i X300 Pro, gdzie każdy z tych modeli otrzymał jeden aparat 200 mega, ale w obrębie innego obiektywu. W X300 Ultra matryce 200 mpx mają objąć kamerkę główną (Sony IMX09E z 1/1.12″) i peryskopowe tele (Sony IMX09A). Do tego dojdzie aparat ultra wide (50 mega z 1/1.28″) i selfiak z 50 mpx. Nad obrazowaniem czuwać ma tym razem Snapdragon 8 Elite 5, a nie Dimensity 9500. Popularny leakster Digital Chat Station dodał niedawno, że konstrukcja nie będzie oferowała dedykowanego aparatowi przycisku, jak miało to miejsce w X200 Ultra.
Kącik zdjęć (prace z kanałów społecznościowych)
Lekka modyfikacja mojego przeglądu, ale tylko czysto estetyczna. We wcześniejszych przeglądach dodawałem już zdjęcia publikowane na kanałach społecznościowych producentów telefonów, ale teraz je uporządkowałem w oddzielną sekcję. Wpis będzie dzięki temu bardziej czytelny, a miałem też na celu zachęcenie czytelników do inspirowania się pracami innych. Galeria obejmie zdjęcia z serwisów znanych marek, ale też fotki użytkowników udostępniane przez producentów smartfonów. Większość z X (dawniej Twitter) oraz IG. Okazjonalnie na końcu również i moje zdjęcia.
8. #ShotOnXiaomi
Koniec roku to czas podsumowań. Kilka marek wrzuciło na swoje kanały społecznościowe zestawienia ujęć kojarzonych z mobilną fotografią. Xiaomi zagregowało w jednym poście wszystkie kreatywne akcje, jakie mogliśmy zobaczyć w ostatnich miesiącach m.in. w serwisie X. Sporo z nich znalazło się w moich przeglądach.
Crazy how far you can go today with just a phone 🤯
Even the simplest tool can open doors to incredible experiences. This is just the beginning 🚀🫶🏼
📷Mike (IG: mike.grandio) pic.twitter.com/dcJb6kTPZu
— Xiaomi (@Xiaomi) December 28, 2025
9. Best of 2025 #HonorMagicMoments
Honor też pochwalił się najlepszymi zdjęcia mijającego roku. Best of 2025 w ramach #HonorMagicMoments objęło spory materiał prac wykonywanych wieloma różnymi modelami Androidów chińskiej marki. W większości tych nowszych (również tym planowanym na styczeń).
Best of 2025 from HONOR.
A heartfelt thank you to all our partners and fans — we can’t wait to see what the HONOR family brings in 2026 🎇 pic.twitter.com/ozSYeamvuw— HONOR (@Honorglobal) December 31, 2025
10. Shot On CAMON | FlashSnap Moments
Swoją galerię w szybkiej karuzeli video zaproponowało też Tecno. Ujęcia Shot On CAMON | FlashSnap Moments zebrano do kupy i połączono z podziękowaniami za mijające dwanaście miesięcy. Oczywiście z życzeniami na 2026. Poniżej kilkadziesiąt sekund animacji z najlepszymi zdjęciami wykonanymi smartfonami linii CAMON.
Shot On CAMON | FlashSnap Moments, Captured in Motion
From thousands of moments to one shared story. Thank you to every creator who joined #ShotOnCAMON this year. This chapter closes — the next one starts with you. See you next year!
For more great works, visit our… pic.twitter.com/GWtMFXvGvr
— tecnomobile (@tecnomobile) December 29, 2025
11. #TakenWithXperia z #WinterCampaign
Sony nie podsumowuje roku, podsumowuje zimę. Od początku grudnia trwa #WinterCampaign, w której japońska marka zachęca do nadsyłania zimowych kadrów. Można je zgłaszać tylko do 3 stycznia, więc nie zostało wiele czasu. Do wygrania oprócz uznania (oczywiście :P) coś tam chyba jeszcze jest. Jak co tydzień marka załączyła kilka najciekawszych zdjęć wykonanych Xperiami.
We’ve been overwhelmed by the number of amazing submissions, just like these beautiful scenes!❄️ Capture and share your special moments of winter by January 3rd, 2026!#SonyXperia #TakenWithXperia #WowXperia #WinterCampaign #MobilePhotography pic.twitter.com/o2VghPP4R6
— Sony | Xperia (@sonyxperia) December 30, 2025
12. #ShotOnMeizu
Modele Androidów od Meizu mało kto kojarzy, a marka w ostatnim czasie nawet chwilowo zniknęła ze smartfonami z oferty swoich propozycji. Dość szybko wróciła, bo okazało się, że motoryzacyjny gigant, który ją przejął zasilił odpowiednimi środkami. Chiński producent zachwala w social media najnowszego Meizu 22. Możliwości aparatu OmniVision OV50H z 50 mega pokazano na przykładzie urbanistyki, która ma przecież swoją własną kategorię w sekcji zdjęciowej.
Architecture is everywhere—just point and shoot.
The Meizu 22 + 50MP OV50H sensor = pure clarity & stunning detail.
Let every building tell its story. 🏙️✨#Meizu22 #ShotOnMeizu #Architecture pic.twitter.com/WNpl1pU3tb— MEIZU (@MEIZU) December 31, 2025
13. #ShotOnOPPO
Na zamknięcie roku Oppo wrzuciło gratulacje za najlepsze prace w mini konkursie #GLOW. Trzeba przyznać, że wszystkie prace trzymają poziom. Chińska marka podziękowała przy okazji za mijający rok i zgłoszenia, mając jednocześnie nadzieję, że 2026 rok będzie jeszcze lepszy.
You put on a show with #GLOW ✨
Congratulations to our winner: (IG) prateek_fotowala 🏆
Well done to the finalists, who will receive OPPO Community Merch: (IG) mirfat87, (IG) jjoeljaswa, (IG) amunazir90 🎁
Thank you to everyone who shared their #ShotonOPPO moments with us in… pic.twitter.com/hhI1TdN64j
— OPPO (@oppo) December 31, 2025
14. #PstryknieteFonem (mój Instagram)
Od kilku miesięcy do TechMixa dołączam okazjonalnie wrzucane na Insta zdjęcia w ramach fotograficznego cyklu #PstryknieteFonem. Ujęcia wykonywane przeróżnymi smartfonami (mobilna fotografia). Okazjonalnie z wykorzystaniem dodatkowej optyki lub filtrów na obiektyw. Nie w każdym tygodniu uda się ustrzelić coś efektownego, więc w zamian będę linkował do ogólnej galerii na IG:
Kącik ostatnich testów i ciekawszych artykułów sekcji fotograficznej
Ostatnia sekcja przeglądu to przypomnienie moich ostatnich artykułów związanych z działem mobilnej fotografii. Będą tu dostępne treści związane z przenośnymi aparatami, które przygotowałem na blogu w ostatnich miesiącu. Od testów, przez smarthacki, aż po zestawienia.
15. [testy] nowości fotograficzne w iPhone 17 Pro Max
Całkiem niedługo po premierze, bo już na początku października, mogłem sprawdzić możliwości fotograficznego najnowszej generacji smartfonów Apple. W moje ręce wpadł topowy iPhone 17 Pro Max, a więc pierwszy w historii amerykańskiej marki model z potrójnym sensorem w 48 megapikselach. Telefon przeszedł redesign, co widać po obszernej „wyspie” fotograficznej. Poprawiono możliwości peryskopowego teleobiektywu poprzez integrację z matrycą wyższej rozdzielczości. Największą rewolucję, którą pewnie za jakiś czas zaadaptują rywale z Androidami, widać jednak na froncie iPhone’a. Spółka z Cupertino przygotowała nietypowy aparat selfie. Wszystkie nowe rozwiązania sprawdziłem we własnym zakresie. Zapraszam do materiału.
Sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
16. Dwieście przeglądów mobilnej fotografii

Gdy startowałem z tą serią, byłem pewien, że co każdy tydzień będę miał o czym pisać. Nie spodziewałem się jednak, że aż tyle. Mobilna fotografia rozwija się w naprawdę szybkim tempie, co widać zresztą po wysokiej konkurencji, która wymusza udoskonalenia w jakości kamerek. Na swoim blogu przygotowałem już ponad dwieście przeglądów nowości w branży aparatów w mobilnym wydaniu. Jubileuszowy materiał uznaję za referencyjny. Tak się złożyło, że był bardzo obfity w nowości. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ będzie co testować! W ostatnich latach sprawdziłem sporo high-endowych telefonów (od flagowców, przez takie z tylnym wizjerem w postaci ekraniku, aż po jednostki składane). Nie miałem jeszcze okazji badać potencjał modeli z gripami i zewnętrznymi teleobiektywami. Kilka takich propozycji trafi w 2025 roku na rynek, więc może w końcu nadarzy się jakaś szansa na ich sprawdzenie.
Sprawdź: mobilna fotografia vol. 200
17. Aktualnie użytkuję: Nothing Phone (3) i iPhone 17 Pro Max
Jeśli jesteście ciekawi, czym aktualnie „pstrykam” na co dzień zdjęcia, to są to dwa smartfony. Choć z uwagi na charakter swojej pracy do dyspozycji mam często sporo różnych modeli smartfonów, to prywatnie korzystam zamiennie z dwóch flagowych telefonów. Od strony Androida jest to Nothing Phone (3) z poczwórnym aparatem 50 mega (w tym kamerka selfie), a z systemem iOS aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max z potrójnym aparatem 48 mega. W obu przypadkach są to jednostki z dobrymi teleobiektywami oraz ciekawymi właściwościami fotograficznymi. Tymi modelami wykonuję zdjęcia testowanym na blogu produktom, relacjonuję wydarzenia i publikuję treści w swoich social media.
18. Zestawienie najlepszych foto-smartfonów 2025/2026

Swoje flagowe propozycje smartfonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania smartfonów.
Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)
19. Historia mobilnej fotografii – część I (okres 1999-2011)

Szykowałem się do przygotowania tego materiału już niemal od początku istnienia serii o mobilnej fotografii. W pierwszych kilkunastu artykułach tego cyklu przedstawiałem przełomowe rozwiązania fotograficzne proponowane w pierwszych smartfonach. Postanowiłem cofnąć się o kolejną dekadę i zbudować kalendarium ważniejszych premier w ramach pełniejszej historii mobilnej fotografii. Contentu wyszło tak dużo, że nie obyło się bez podziału wszystkiego na poszczególne części. W pierwszej fazie objąłem lata 1999-2011, a więc pierwsze telefony z wbudowaną kamerką, aż do debiutu pierwszych smartfonów. Trochę się napracowałem, bo musiałem wygrzebać swoje stare „komórki” i prześledzić sporo materiału. W zlokalizowaniu ważniejszych urządzeń pomógł mi ChatGPT, a że lepiej po nim sprawdzać, to trochę czasu mi to zajęło. Okazało się, że byłem w posiadaniu kilku przełomowych jednostek. Za kilka tygodni postaram się o drugą część. Będzie ich więcej, bo drugiej dekadzie rozwój technologii przyspieszył.
Przeczytaj: historia mobilnej fotografii – część I
20. Test składanego Honor Magic V3
Przez około dwa miesiące wrzucałem tutaj krótkie uwagi na temat modułu fotograficznego składanego Honor Magic V3. Przygotowałem też trochę zdjęć w kilku różnych sesjach fotograficznych. Czas na pełen materiał związany z tym efektownym Androidem. Przez ten czas całkiem go polubiłem i choć nie we wszystkim był idealny to zaoferował sporo flagowych rozwiązań. Również w aspekcie zdjęć i nagrywania filmów. Wszystkie wrażenia zebrałem w zbiorczej publikacji. Sprawdziłem większość możliwości. Telefon oceniałem przede wszystkim z perspektywy zakresu nietypowej konstrukcji. W ocenie uwzględniłem też obszary, w których Honor może jeszcze coś w swoim smartfonie poprawić.
Przeczytaj mój test składanego Honor Magic V3.
21. Przycisk Apple Camera Control i nowość dla Zdjęć w iOS 18

Aktualizacja iOS 18 to kilka kolejnych ulepszeń systemu operacyjnego dla iPhone’ów. Kolejny większy update softu dotarł na smartfony Apple przy okazji premiery nowych iPhone’ów 16. W iOS 18 transformacji, a właściwie metamorfozie poddano aplikację Zdjęcia, w której przeglądamy nasze zbiory obrazów i filmów. Amerykańska marka wykorzysta do zarządzania kolekcjami algorytmy Sztucznej Inteligencji, a w ich ramach rozszerzy też opcje edycji zdjęć. O zmianach tych napisałem więcej w oddzielnym artykule (link niżej).
Wszystkie cztery nowe iPhone’y 16 otrzymały praktyczne usprawnienie obsługi aparatu poprzez dedykowany przycisk. Ma on system gestów oraz rozpoznawanie siły nacisku, więc można go wykorzystać do kontroli wielu ustawień aparatu. Jest tu wygodniejsze zoomowanie, poruszanie się po ustawieniach, no i przede wszystkim bardziej fizyczne sterowanie zakresem kamerki. O tym elemencie poczytacie nieco więcej w osobnym wpisie (link poniżej).
22. Ostatnie foto smarthacki:
Od kilkunastu tygodni prowadzę na blogu nową serię wpisów. Smarthacki obejmują różne kategorie urządzeń, ale skupiają się gównie na mobajlu. Kilka takich lifehackowych podpowiedzi objęło fotografię (i zapewne wiele podobnych jeszcze w tej sekcji przybędzie). Nie wszystkie uznacie za warte uwagi, ale to mini poradniczki kieruję również do startujących w temacie mobilnego focenia. Drobne sugestie, ale mogące podnieść gotowość do ujęcia lub wygodę przy wykonywaniu zdjęcia. Poniżej przekierowania do ostatnich foto smarthacków (jedne techniczne, inne software’owe). Obecnie w mojej kieszeni dostępny jest iPhone, więc większość wpisów dot. iOS.
- wycinanie obiektów ze zdjęć w iOS 16
- maksymalny zoom w aparacie iPhone’a
- blokada AE/AF w aparacie smartfona
- blokada galerii zdjęć (ograniczony dostęp)
- tryb seryjny w mobilnej fotografii
- jak zmienić format zdjęć z HEIC do JPEG?
23. Rynek mobilnej fotografii (o czym piszę na blogu)
Na sam koniec przeglądu proponuję jeszcze krótkie podsumowanie branży mobilnej fotografii. Każde moje kolejne zestawienie w ramach dedykowanej fotografii serii, udowadnia, że w tym dziale technologii dzieje się naprawdę sporo. Producenci smartfonów prześcigają się w produkcji coraz efektywniejszych aparatów. Dopracowują algorytmy, optymalizują oprogramowanie, poprawiają optykę, korzystają z customowych matryc, a nawet budują własne silniki do obrazowania. Jak ogólnie wygląda sytuacja na rynku? Którzy producenci dominują? Z jakich rozwiązań korzystają? W którą stronę kieruje się cały segment? Spróbowałem krótko podsumować. Jak zwykle z niemałą listą ciekawostek.
Sprawdź: rynek mobilnej fotografii (analiza rynku)
Michał Sitnik
Najciekawsze smartwatche na rynku (2025/2206)

Najlepsze flagowe smartfony (2025/2026)

Przegląd najlepszych handheldów (2025)

Najciekawsze smart pierścienie 2024
























































