mobilna fotografia 211 Xiaomi 17 Ultra by Leica
Zobacz też: mobilna fotografia (przegląd tygodnia) #211 – Xiaomi 17 Ultra (foto: Xiaomi)

Witam tu wszystkich miłośników fotografii, a szczególnie tej mobilnej. Interesuję się tym tematem od lat (praktycznie od początków rozwoju aparatów w telefonach). Od kilku lat prowadzę autorski cykl agregujący rynkowe nowości dot. mobilnej fotografii. Nie tylko te smartfonowe, ale też instaxowe, dronowe, sferyczne, czy obrębie kamerek akcji.

W moich cotygodniowych podsumowaniach znajdziecie skondensowane treści na temat najnowszych telefonów, użytych w nich sensorów, nowych technologii fotograficznych oraz rozwiązań związanych z mobilnym obrazowaniem. Trafią się tu też różne ciekawostki, zapowiedzi czy info z przecieków na temat nadchodzących projektów. Nie zabraknie zdjęć (szczególnie prac z mediów społecznościowych). To już mój ponad dwusetny przegląd mobilnej fotografii. Zapraszam też do wcześniejszych zestawień. Nie tracą na czasie.

Center Stage w iPhonie 17 Pro Max.
Center Stage w iPhonie 17 Pro Max.
Przeczytaj kilka słów o mnie.
Przeczytaj kilka słów o mnie.

W tym tygodniu w zestawieniu przygotowałem:

  • vivo X300 Pro w rankingu DXOMark
  • drony DJI ze sterowaniem z poziomu Apple Watcha
  • premiera serii Realme 16 Pro z 200 mega
  • Motorola Signature z poczwórnym 50 mega
  • Oppo Reno15 Pro i Pro Max już globalnie
  • Apple promuje zoom w iPhone’ach 17 Pro (seria Shot on iPhone)
  • Dreame Leaptic Cube – kamerka akcji z 4K Hyper Night Vision

1. vivo X300 Pro w DXOMark

W zeszłym tygodniu publikowałem wyniki analiz DxOMark, które serwis przeprowadził w ramach nadchodzącego Honor Magic8 Pro. W tym na tapet wzięto kolejnego z jesiennych Androidów w topowej konfiguracji. Vivo X300 Pro wypadł znacznie lepiej od swojego bezpośredniego rywala. Zdobył 171 punktów, czyli aż o siedem więcej. Pozwoliło mu to na zajęcie drugiego miejsca na globalnej liście najlepszych fotosmartfonów. Do Huawei Pura 80 Ultra brakuje mu czterech punktów, ale ten model jest bardziej high-endowy. Vivo X300 Pro jest drugim smartfonem na rynku, który w rankingu DxOMark przekracza próg 170 punktów. W ocenie aparatu fotograficznego przyznano mu 171 punktów (z dwoma rekordami w sekcjach Bokeh ze 180 punktami i Tele ze 170 punktami), a w analizach video – 169 punktów).


Zestaw fotograficzny w vivo X300 Pro:

  • 50 mpx z f/1.6 (sensor Sony LYT-828, 1/1.28″) z PDAF i „gimalowe” OIS (CIPA 5.5)
  • 200 mpx z f/2.7 (peryskopowe tele ISOCELL HPB, 1/1.4″ z optycznym zbliżeniem 3.7x i macro 2.7:1) wielokierunkowym PDAF i OIS + jeszcze lepsze zoomy z opcjonalnym teleobiektywem 2.35x
  • 50 mpx f/2.0  (sensor ultrawide Samsung JN1 z 119˚, 1/2.76″) z AF
  • selfie: 50 mpx z f/2.0 (sensor 1/2.76″) z AF

2. Drony DJI ze sterowaniem z poziomu Apple Watcha

DJI Neo 2 Apple Watch
DJI Neo 2 z apką Fly na Apple Watche (foto: DJI Tajwan na Facebooku).

Aplikacja DJI na Apple Watche oferowała już swoje usługi w ramach gimbali serii Osmo Mobile, czyli tych przystosowanych do współpracy ze smartfonami. Teraz producent uruchamia podobny schemat w obrębie swojego core, czyli mniejszych dronów. Trzy aktualnie dostępne w ofercie odmiany kompaktowych dronów otrzymają kontrolę z poziomu nadgarstka. DJI Neo 2, DJI Flip i DJI Neo będą sterowane przez apkę Fly. Na ekraniku zegarka zobaczymy podgląd obrazu, stan baterii, a przez komunikaty głosowe uruchomimy wybrane akcje dla urządzenia.

W wielu sytuacjach ma to być wygodniejsze od wersji na smartfon. Ten będzie jednak musiał mieć kontakt z dronem. Apple Watch jest rozwinięciem zestawu, a więc nie uda się go skomunikować z dronem bez pośrednictwa telefonu. DJI przekazuje, że aplikacja Fly na Apple Watch obejmie generacje od Series 8 (i nowsze). Zegarkowa kontrola przyda się najbardziej podczas aktywności, np. jazdy rowerem, czy biegach, gdy dron za nami podąża.


3. Premiera serii Realme 16 Pro z 200 mega (Indie)

mobilna fotografia 212 Realme 16 Pro Plus
Realme 16 Pro+ (foto: realme.com)

Realme zaprezentowało nowe Androidy ze średniej półki. Debiut serii Realme 16 Pro odbył się na terenie Indii, ale już niebawem także jej polska premiera. Duet nowych telefonów zaproponuje kilka flagowych rozwiązań, m.in. w ramach zestawu proponowanych aparatów. O możliwościach Realme 16 Pro+ już w ubiegłych przeglądach pisałem. Czas podsumować wszystkie najważniejsze możliwości, natomiast o cenie podyskutujemy już przy okazji krajowej demonstracji urządzenia. Najnowsze Realme 16 Pro i 16 Pro+ będą korzystały z silnika LumaColor Image, a więc modelu zastosowanego w topowych Realme GT 8 Pro.

Co nowego w Realme 16 Pro? Marka podkreśla oczywiście obecność aparatu głównego w dużej rozdzielczości 200 megapikseli. Sensora, który trafia do coraz większej liczby smartfonów. W Realme 16 Pro będzie on współpracował z obiektywem głównym, a nie peryskopowym, co ma swoje znaczenie. W obu przypadkach znajdziemy wady i zalety. Realme podkreśla pozytyw z posiadania takiej kamerki. Matryca HP5 od Samsunga i oddzielny teleobiektyw mają dać więcej opcji ogniskowych (od 0.6x do 120x). W odmianie z plusem w nazwie zestaw będzie dysponował peryskopowym tele z optycznym 3.5x. Realme 16 Pro mają oferować jakościowy tryb portretowy z kilkoma presetami: Lively, Vintage, Fresh, Neon oraz Vivid. Z tego co widzę, zbliżenia będą nawet z 10x. Chodzi o te jakościowe, bo cyfrowe ze wsparciem AI dotrą aż do 120x Super Zoom.

Zestaw fotograficzny w mocniejszym Realme 16 Pro+:

  • 200 mpx z f/1.8 (sensor Samsung HP5, 1/1.56″) z bezstratnym zoomem 2x, dual pixel PDAF i OIS
  • 50 mpx z f/2.8 (peryskopowe tele Samsung JN5 z optycznym 3.5x) z PDAF i OIS
  • 8 mpx (sensor ultra wide 116˚) ze wsparciem AF
  • selfie: 50 mega z f/2.4 (sensor wide)

Przypomnę jeszcze czym będzie dysponował silnik LumaColor Image. Nowe algorytmy mają dostarczyć „innowacyjnej, zaawansowanej algorytmiki” m.in. w odwzorowywaniu tonacji skóry, rozmazania tła w ramach mniejszej głębi, a także odpowiednich światłocieni. Zdjęcia mają oferować wysoki stopień reprodukcji i realizmu. Domyślam się, że jak na półkę cenową, w której będą oferowane Realme 16 Pro. W tych kwestiach marka obiecuje „pierwszy w segmencie” tryb HyperRAW, a nie zabraknie też szybkiej gotowości InstantSnap, czy rozwiązań Anti-Distortion do walki ze zniekształceniami. W temacie video też ma być dobrze, bo filmy nagramy w 4K HDR z 1x, 2x, 3.5x oraz 7x, a także w 4K/60fps z dual-focal (1x i 3.5x). Przedni aparat to pociągnie 4K w 60 fps.


4. Motorola Signature z poczwórnym 50 mega

Motorola przygotowała na targi CES 2026 całkowicie nową linię Androidów. Signature zaprezentowano w trakcie eventu Lenovo Tech World w Las Vegas. Nowy smartfon marki zaoferuje poczwórny aparat 50 mega, przy czym jedna z tych kamerek jest oczywiście na froncie. Fotograficznie nie będzie to top, ale propozycja jest warta uwagi. Telefon w Europie wyceniono na 999€.

Motorola Signature
Motorola Signature (foto: Motorola)

Co nowego w Motorola Signature? Po szybkim przeglądzie parametrów da się zauważyć chęć wyróżnienia tej jednostki na tle pozostałych Motoroli. Signature ma kojarzyć telefony z półką premium. W zakresie funkcji fotograficznych jest bardzo efektownie, choć jak już wcześniej wspominałem, nie topowo. Trzy aparaty 50 mega z dobrymi matrycami i wysokiej rozdzielczości selfie z AF powinno jednak w tej klasie zadowolić. Marka zauważa, że tak dobry zestaw w tak smukłym profilu telefonu (6.99 mm) też ma swoją wyjątkowość. Motorola pochwaliła się DxOMark Gold Label w ramach obrazowania, czyli ocenie znanego serwisu analizującego możliwości fotograficzne smartfonów. Silnik Photo Enhencement Engine ma wykorzystywać elementy moto AI. Producent obiecuje też „studyjne jakości portrety”. Nie zapomniano wspomnieć o opcji rejestracji video w 8K z Dolby Vision, ale lepiej zejść z rozdzielczością do 4K, gdzie będzie większa płynność.

Zestaw aparatów w Motorola Signature:

  • 50 mpx z f/.16 (sensor Sony LYTIA 828) z OIS i nagrywaniem w Dolby Vision
  • 50 mpx (sensor ultra wide z 122° i z trybem macro)
  • 50 mpx (peryskopowe tele Sony LYTIA 600 71 mm z optycznym 3x) + cyfrowe 100x Super Zoom Pro z AI
  • selfie: 50 mega (sensor Sony LYTIA 500) z AF

5. Oppo Reno15 Pro i Pro Max już globalnie

Seria Reno15 debiutowała w Chinach w listopadzie. Gdy przedstawiałem wtedy poszczególne jej modele, zwracałem uwagę, że międzynarodowe jednostki mogą różnić się od chińskich modeli. Faktycznie tak jest. Na szczęście głównie w nazewnictwie. Jeszcze nie wiadomo, które z zaproponowanych modeli dotrą do Europy, bo na razie telefony debiutują globalnie w Azji, ale nie sądzę, by na naszym rynku miały jeszcze inne specyfikacje. W międzynarodowym wydaniu Reno15 Pro to odpowiednik bazowego Reno15 z Chin, a Reno15 Pro Max to wariacja bazująca na chińskim Reno15 Pro. Wszystkie modele Reno15 podkreślają w swoim module fotograficznym oznaczenia Reno AI Camera, które z generacji na generację Oppo dopracowuje.

Co nowego w Oppo Reno15 Pro i Pro Max? Oba modele telefonu powinny dysponować praktycznie tym samym zestawem aparatów. Estetyką designu moduły w Reno15 przypominają iPhone’y Pro poprzednich generacji. Telefony te są przedstawicielami średniej klasy, ale zestawy aparatów zahaczają o półkę flagową. Nie w tej high-endowej, ale z wieloma nawiązaniami do droższych jednostek:

  • 200 mpx z f/1.8 (sensor wide, 1/1.56″) z PDAF i OIS
  • 50 mpx z f/2.8 (peryskopowe tele 85 mm z optycznym 3.5x) z PDAF i OIS
  • 50 mpx z f/2.0 (sensor ultrawide 116˚) z AF
  • selfie: 50 mpx z f/2.0 (sensor ultrawide 100˚) z AF

Dy dyspozycji są niezłe zbliżenia, wykorzystanie matrycy dużej rozdzielczości w ramach poprawy czułości, no i szeroki zakres opcji w ramach przedniego aparatu do selfie. Tu promowany jest tryb Portrait Vlog Master. Marka zachwala też nagrywanie video w 4K HDR Ultra-Steady Video ze specjalną stabilizacją obrazu. Dobry aparat na froncie ma sprzyjać nagrywaniu z wykorzystaniem obiema stronami urządzenia. Tu obiecane jest też płynne przechodzenie między kamerkami. Nie zabraknie też narzędzi do edycji. W Androidzie zaproponowano Video Editing 2.0 z AI. Oprócz teraz AI Camera na pewno skorzysta też z wcześniejszych rozwiązań dla Reno. Poprzednik dysponował AI Flash Photography, AI Editor 2.0, AI Flash Livephoto, AI Livephoto Export (z 90 klatek), AI Recompose, AI Perfect Shot oraz AI Style Transfer.


6. Apple promuje zoom w iPhone’ach 17 Pro (seria Shot on iPhone)

Poprzednia generacja iPhone’ów z linii Pro dysponowała pięciokrotnym zoomem optycznym. Ta najnowsza, czyli modele iPhone’ów 17 Pro i iPhone’ów 17 Pro Max nie mają aż tak dobrego zoomu natywnie, ale Apple zachwala ulepszenia peryskopowego teleobiektywu z bezstratnym trybem 8x. Amerykański gigant promuje właściwości swojego tele w najnowszym materiale reklamowym. Jak zwykle na wesoło. Apple w humorystyczny sposób przypomina, jak dobre są zbliżenia we flagowych iPhone’ach. Wszystko w ramach popularnej kampanii Shot on iPhone.


7. Dreame Leaptic Cube – kamerka akcji z 4K Hyper Night Vision

Dreame zapowiadało gigantyczną ekspansje w ramach nowych segmentów swojej nadchodzącej oferty. Tę strategię widać było już w zeszłym roku, gdy marka przedstawiała kolejne nowości. Nie inaczej będzie w 2026 roku. Potwierdzeniem tego niech będzie zaprezentowana na CES kamerka akcji. Leaptic Cube to pierwszy taki rejestrator tego producenta. W swoim formacie przypominający trochę podejście proponowane przez Insta360 w modelu Go Ultra i Osmo Nano od DJI. Mowa o rozłącznej konstrukcji z elastyczniejszym zakresem rozwiązań.

Dreame Leaptic Cube
Dreame Leaptic Cube (foto: Dreame)

Co nowego w kamerce Leaptic Cube? Modułowa konstrukcja ma zwiększyć zakres wykorzystania kamerki. Mniejszy element z obiektywem to rejestrator główny, natomiast większa część pomieści bank energii oraz ekranik 2.27″ do podglądu obrazu. Będzie to jednocześnie wygodny kontroler ze zdalnymi opcjami.

Jak konkurencyjny jest Leaptic Cube do DJI Osmo Nano i Insta360 Go Ultra? Dreame proponuje sensor 1/1.3″ i ultra szeroki obiektyw 155° i otwór f/2.8. Sensor 50 mega ma 13.5 EV dynamiki. Gadżet ma nagrywać w 8K/30fps i 4K/60fps w HDR i 4K/120fps. Nie zabraknie też 10-bit P-Log i HLG. Urządzonko ma też specjalną stabilizację Horizon z żyroskopami (z 45° i 360°). W zasobach nie zabraknie kilku rozwiązań AI. Od wspomnianej stabilizacji, nagrywania dźwięku, aż po asystenta do obsługi aparatu. Marka zachwala też chipset 4nm ze zdolnościami do zapisu 4K Hyper Night Vision. Na koniec podam jeszcze dwa inne ważne parametry kamerki, tj. przestrzeń na nagrania i czas działania. Dreame proponuje 64 lub 128 GB, slot na microSD do 1TB oraz nawet 200 minut pracy (zapewne w lżejszym trybie). Oczywiście wszystko ze wsparciem różnorodnych akcesoriów do nagrywania akcji. Nie widzę przekazu na temat szczelności, a to dość ważna kwestia przy dynamicznej rejestracji. Całość ocenię lepiej po podaniu ceny. Na razie jej nie sprecyzowano.


Kącik zdjęć (prace z kanałów społecznościowych)

Lekka modyfikacja mojego przeglądu, ale tylko czysto estetyczna. We wcześniejszych przeglądach dodawałem już zdjęcia publikowane na kanałach społecznościowych producentów telefonów, ale teraz je uporządkowałem w oddzielną sekcję. Wpis będzie dzięki temu bardziej czytelny, a miałem też na celu zachęcenie czytelników do inspirowania się pracami innych. Galeria obejmie zdjęcia z serwisów znanych marek, ale też fotki użytkowników udostępniane przez producentów smartfonów. Większość z X (dawniej Twitter) oraz IG. Okazjonalnie na końcu również i moje zdjęcia.


8. #ShotOnXiaomi

W pierwszym tygodniu po Nowym Roku nie mogło zabraknąć zdjęć fajerwerków, które tego dnia cieszą nasze oczy w efektownych pokazach (choć martwią nasze czworonogi, które w większości boją się wystrzałów – akurat moje koty mają to gdzieś, co mocno mnie zaskoczyło na jednej z domówek sprzed kilku lat). Xiaomi wrzuciło na swoje social media kilka ujęć fajerwerków uchwyconych najnowszym Xiaomi 17 Ultra.


9. #ShotonVivo i #vivoVisionplus 2026

Vivo przypomina o konkursie fotograficznym vivoVision+ wyjątkowymi zdjęciami. Mają zachęcić do wykonywania podobnej jakości zdjęć i oznaczanie ich przy publikacjach odpowiednimi hashtagami. W nocnej kategorii wyróżniono bardzo efektowny kadr z ciekawą kompozycją.


10. #HonorMagicMoments

Nocne zdjęcia w swoich kanałach społecznościowych promuje też marka Honor. Wszystkie zarejestrowane najnowszym Magic8 Pro, którego polska premiera jest przewidziana na przyszły tydzień. Chińska marka zachwala teleobiektyw połączony z matrycą wysokiej rozdzielczości 200 megapikseli. Podnosi ona czułość, a więc i lepsze detale również w trudniejszych warunkach świetlnych.


11. #Shotonnubia

ZTE też poszło w kierunku ciemniejszych kadrów. Na kanale X marki nubia opublikowano zdjęcia uliczne, w których największą uwagę zwracały światłocienie. Fotki wykonano oczywiście najnowszym flagowcem, czyli Androidem w modelu Z80 Ultra.


12. #TakenWithXperia

3 stycznia zakończyła się kampania zimowa od Sony, w której japońska marka promowała śnieżne zdjęcia. Zima się jeszcze nie skończyła, ale w dalszej części miesiąca Xperie są promowane też innymi pracami. Tym razem przy współpracy z kreatywnym konsultantem. Motywem #TakenWithXperia były zachody słońca, które najlepiej prezentują się na morskich horyzontach.


13. #ShotOniPhone

Wyżej mogliście przekonać się (ufając przekazowi kampanii Apple oczywiście), że iPhone’y 17 Pro dysponują jakościowym zoomem. Jednocześnie marka z Cupertino pokazuje na Instagramie możliwości zbliżeń macro. „Obiekt” zbliżeń maluchny, ale aparat poradził sobie z przekazaniem detali. Fotki na tyle przyjemne, że nie zaszkodzą nawet cierpiącym na arachnofobię.


14. #PstryknieteFonem (mój Instagram)

Od kilku miesięcy do TechMixa dołączam okazjonalnie wrzucane na Insta zdjęcia w ramach fotograficznego cyklu #PstryknieteFonem. Ujęcia wykonywane przeróżnymi smartfonami (mobilna fotografia). Okazjonalnie z wykorzystaniem dodatkowej optyki lub filtrów na obiektyw. Nie w każdym tygodniu uda się ustrzelić coś efektownego, więc w zamian będę linkował do ogólnej galerii na IG. W tym tygodniu zajrzałem na Ikony motoryzacji, gdzie było naprawdę sporo urokliwych eksponatów na kołach, więc niezłe zdolności zooma w Nothing Phone (3) poszły w ruch.


Kącik ostatnich testów i ciekawszych artykułów sekcji fotograficznej

Ostatnia sekcja przeglądu to przypomnienie moich ostatnich artykułów związanych z działem mobilnej fotografii. Będą tu dostępne treści związane z przenośnymi aparatami, które przygotowałem na blogu w ostatnich miesiącu. Od testów, przez smarthacki, aż po zestawienia.


15. [testy] nowości fotograficzne w iPhone 17 Pro Max

Całkiem niedługo po premierze, bo już na początku października, mogłem sprawdzić możliwości fotograficznego najnowszej generacji smartfonów Apple. W moje ręce wpadł topowy iPhone 17 Pro Max, a więc pierwszy w historii amerykańskiej marki model z potrójnym sensorem w 48 megapikselach. Telefon przeszedł redesign, co widać po obszernej „wyspie” fotograficznej. Poprawiono możliwości peryskopowego teleobiektywu poprzez integrację z matrycą wyższej rozdzielczości. Największą rewolucję, którą pewnie za jakiś czas zaadaptują rywale z Androidami, widać jednak na froncie iPhone’a. Spółka z Cupertino przygotowała nietypowy aparat selfie. Wszystkie nowe rozwiązania sprawdziłem we własnym zakresie. Zapraszam do materiału.

Sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max

iPhone 17 Pro Max test


16. Dwieście przeglądów mobilnej fotografii

Photographer Kit 2.35x
Photographer Kit 2.35x dla vivo X300 (foto: vivo)

Gdy startowałem z tą serią, byłem pewien, że co każdy tydzień będę miał o czym pisać. Nie spodziewałem się jednak, że aż tyle. Mobilna fotografia rozwija się w naprawdę szybkim tempie, co widać zresztą po wysokiej konkurencji, która wymusza udoskonalenia w jakości kamerek. Na swoim blogu przygotowałem już ponad dwieście przeglądów nowości w branży aparatów w mobilnym wydaniu. Jubileuszowy materiał uznaję za referencyjny. Tak się złożyło, że był bardzo obfity w nowości. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ będzie co testować! W ostatnich latach sprawdziłem sporo high-endowych telefonów (od flagowców, przez takie z tylnym wizjerem w postaci ekraniku, aż po jednostki składane). Nie miałem jeszcze okazji badać potencjał modeli z gripami i zewnętrznymi teleobiektywami. Kilka takich propozycji trafi w 2025 roku na rynek, więc może w końcu nadarzy się jakaś szansa na ich sprawdzenie.

Sprawdź: mobilna fotografia vol. 200


17. Aktualnie użytkuję: Nothing Phone (3) i iPhone 17 Pro Max

iPhone 17 Pro Max i Nothing Phone 3Jeśli jesteście ciekawi, czym aktualnie „pstrykam” na co dzień zdjęcia, to są to dwa smartfony. Choć z uwagi na charakter swojej pracy do dyspozycji mam często sporo różnych modeli smartfonów, to prywatnie korzystam zamiennie z dwóch flagowych telefonów. Od strony Androida jest to Nothing Phone (3) z poczwórnym aparatem 50 mega (w tym kamerka selfie), a z systemem iOS aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max z potrójnym aparatem 48 mega. W obu przypadkach są to jednostki z dobrymi teleobiektywami oraz ciekawymi właściwościami fotograficznymi. Tymi modelami wykonuję zdjęcia testowanym na blogu produktom, relacjonuję wydarzenia i publikuję treści w swoich social media.


18. Zestawienie najlepszych foto-smartfonów 2025/2026

fotosmartfony 2026 nubia Z80 Ultra Photographer kit
nubia Z80 Ultra Photographer kit (foto: nubia)

Swoje flagowe propozycje smartfonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania smartfonów.

Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)


19. Historia mobilnej fotografii – część I (okres 1999-2011)

historia mobilnej fotografii Nokia N90
Nokia N90 (zrzut ekranu z instrukcji obsługi telefonu).

Szykowałem się do przygotowania tego materiału już niemal od początku istnienia serii o mobilnej fotografii. W pierwszych kilkunastu artykułach tego cyklu przedstawiałem przełomowe rozwiązania fotograficzne proponowane w pierwszych smartfonach. Postanowiłem cofnąć się o kolejną dekadę i zbudować kalendarium ważniejszych premier w ramach pełniejszej historii mobilnej fotografii. Contentu wyszło tak dużo, że nie obyło się bez podziału wszystkiego na poszczególne części. W pierwszej fazie objąłem lata 1999-2011, a więc pierwsze telefony z wbudowaną kamerką, aż do debiutu pierwszych smartfonów. Trochę się napracowałem, bo musiałem wygrzebać swoje stare „komórki” i prześledzić sporo materiału. W zlokalizowaniu ważniejszych urządzeń pomógł mi ChatGPT, a że lepiej po nim sprawdzać, to trochę czasu mi to zajęło. Okazało się, że byłem w posiadaniu kilku przełomowych jednostek. Za kilka tygodni postaram się o drugą część. Będzie ich więcej, bo drugiej dekadzie rozwój technologii przyspieszył.

Przeczytaj: historia mobilnej fotografii – część I


20. Test składanego Honor Magic V3

Honor Magic V3 test Michał SitnikPrzez około dwa miesiące wrzucałem tutaj krótkie uwagi na temat modułu fotograficznego składanego Honor Magic V3. Przygotowałem też trochę zdjęć w kilku różnych sesjach fotograficznych. Czas na pełen materiał związany z tym efektownym Androidem. Przez ten czas całkiem go polubiłem i choć nie we wszystkim był idealny to zaoferował sporo flagowych rozwiązań. Również w aspekcie zdjęć i nagrywania filmów. Wszystkie wrażenia zebrałem w zbiorczej publikacji. Sprawdziłem większość możliwości. Telefon oceniałem przede wszystkim z perspektywy zakresu nietypowej konstrukcji. W ocenie uwzględniłem też obszary, w których Honor może jeszcze coś w swoim smartfonie poprawić.

Przeczytaj mój test składanego Honor Magic V3.


21. Przycisk Apple Camera Control i nowość dla Zdjęć w iOS 18

Apple Camera Control
Camera Control (foto: apple.com)

Aktualizacja iOS 18 to kilka kolejnych ulepszeń systemu operacyjnego dla iPhone’ów. Kolejny większy update softu dotarł na smartfony Apple przy okazji premiery nowych iPhone’ów 16. W iOS 18 transformacji, a właściwie metamorfozie poddano aplikację Zdjęcia, w której przeglądamy nasze zbiory obrazów i filmów. Amerykańska marka wykorzysta do zarządzania kolekcjami algorytmy Sztucznej Inteligencji, a w ich ramach rozszerzy też opcje edycji zdjęć. O zmianach tych napisałem więcej w oddzielnym artykule (link niżej).

Wszystkie cztery nowe iPhone’y 16 otrzymały praktyczne usprawnienie obsługi aparatu poprzez dedykowany przycisk. Ma on system gestów oraz rozpoznawanie siły nacisku, więc można go wykorzystać do kontroli wielu ustawień aparatu. Jest tu wygodniejsze zoomowanie, poruszanie się po ustawieniach, no i przede wszystkim bardziej fizyczne sterowanie zakresem kamerki. O tym elemencie poczytacie nieco więcej w osobnym wpisie (link poniżej).


22. Ostatnie foto smarthacki:

smarthacki maksymalne zbliżenie aparat iphoneOd kilkunastu tygodni prowadzę na blogu nową serię wpisów. Smarthacki obejmują różne kategorie urządzeń, ale skupiają się gównie na mobajlu. Kilka takich lifehackowych podpowiedzi objęło fotografię (i zapewne wiele podobnych jeszcze w tej sekcji przybędzie). Nie wszystkie uznacie za warte uwagi, ale to mini poradniczki kieruję również do startujących w temacie mobilnego focenia. Drobne sugestie, ale mogące podnieść gotowość do ujęcia lub wygodę przy wykonywaniu zdjęcia. Poniżej przekierowania do ostatnich foto smarthacków (jedne techniczne, inne software’owe). Obecnie w mojej kieszeni dostępny jest iPhone, więc większość wpisów dot. iOS.


23. Rynek mobilnej fotografii (o czym piszę na blogu)

mobilna fotografia działNa sam koniec przeglądu proponuję jeszcze krótkie podsumowanie branży mobilnej fotografii. Każde moje kolejne zestawienie w ramach dedykowanej fotografii serii, udowadnia, że w tym dziale technologii dzieje się naprawdę sporo. Producenci smartfonów prześcigają się w produkcji coraz efektywniejszych aparatów. Dopracowują algorytmy, optymalizują oprogramowanie, poprawiają optykę, korzystają z customowych matryc, a nawet budują własne silniki do obrazowania. Jak ogólnie wygląda sytuacja na rynku? Którzy producenci dominują? Z jakich rozwiązań korzystają? W którą stronę kieruje się cały segment? Spróbowałem krótko podsumować. Jak zwykle z niemałą listą ciekawostek.

Sprawdź: rynek mobilnej fotografii (analiza rynku)