
Witam tu wszystkich miłośników fotografii, a szczególnie tej mobilnej. Interesuję się tym tematem od lat (praktycznie od początków rozwoju aparatów w telefonach). Od kilku lat prowadzę autorski cykl agregujący rynkowe nowości dot. mobilnej fotografii. Nie tylko te smartfonowe, ale też instaxowe, dronowe, sferyczne, czy obrębie kamerek akcji.
W moich cotygodniowych podsumowaniach znajdziecie skondensowane treści na temat najnowszych telefonów, użytych w nich sensorów, nowych technologii fotograficznych oraz rozwiązań związanych z mobilnym obrazowaniem. Trafią się tu też różne ciekawostki, zapowiedzi czy info z przecieków na temat nadchodzących projektów. Nie zabraknie zdjęć (szczególnie prac z mediów społecznościowych). To już mój ponad dwusetny przegląd mobilnej fotografii. Zapraszam też do wcześniejszych zestawień. Nie tracą na czasie.
W tym tygodniu w zestawieniu przygotowałem:
- [testy] vivo X300 Ultra – kolejne ujęcia z telekonwertera
- [zapowiedź tygodnia] seria Huawei Pura 90 globalnie
- [jednorazówki] Fujifilm z nowymi QuickSnap dla pokolenia Z
- [przeciek tygodnia] nowe selfie w Galaxy S27 Pro i Ultra
- [nietypowe aparaty] Godox Transparent Viewfinder Camera C100
- [inicjatywy fotograficzne] Tecno „100 Portraits of Becoming”
- [wearables] kamerka w słuchawkach Rollme AirCam
1. [testy] vivo X300 Ultra – kolejne ujęcia z telekonwertera
Czekam na gripa do vivo X300 Ultra, by kompleksowo sprawdzić cały zestaw high-endowego Androida chińskiej marki, więc jeszcze sporo zdjęć przede mną (mimo, że już zająłem prawie całe 15 GB dla konta Google). Póki co, pstrykam sytuacyjnie, czyli jak trafi się coś ciekawego. Mam to szczęście, że zawsze, gdy testuję aparaty nowych smartfonów, udaje mi się natrafić na okazyjne momenty. Ten tutaj teraz prezentowany jest tego dobrym przykładem. Od początku sezonu słyszę pod oknem Kosa, niekiedy nawet przelatuje mi gdzieś w tle, ale tak, by „ustrzelić” go (sorry za określenie) obiektywem i to jeszcze z takim zbliżeniem, jak ma X300 Ultra, do łatwych nie należy. Musiałbym siedzieć i czatować. Aż tyle czasu nie mam. Telefon z podpiętym telekonwerterem mam jednak cały czas pod ręką.
W miniony weekend się udało. Tak, jak gdyby nigdy nic, przysiadł na barierce pod balkonem. Jakby czekał na zdjęcie. Stałem na przeciwko, a ten w ogóle się nie bał. Czasu było wystarczająco dużo, by sprawdzić wszystkie maksymalne zbliżenia z jakościowym efektem. W galerii po kolei: 6.7x bezpośrednio tele smartfona (ekwiwalent 230 mm), a potem 400 i 800 mm przez telekonwerter. Sesja ze zwierzętami jeszcze do przeglądów trafi. Myślę, że niedługo. Żal będzie oddawać ten komplet vivo. Taki teleobiektywem można sięgnąć więcej, no i w wyższej jakości.
2. [zapowiedź tygodnia] seria Huawei Pura 90 globalnie

Topowe smartfony marki Huawei debiutowały w Chinach pod koniec kwietnia. Już najwyższy czas, by dotarły na rynek w edycji globalnej. Gigant z Państwa Środka zaczął w końcu zwiastować rodzinę najnowszych Pura 90 z HarmonyOS na pokładzie w ramach międzynarodowej oferty. Prezentacja tych telefonów ma nastąpić 14 lipca w Kuala Lumpur (Malezcja). To praktycznie równy rok po demonstracji zeszłorocznej generacji.
Co nowego w Huawei Pura 90? Chyba najważniejszą informacją będzie tu podkreślenie zmiany nazwy dla najnowszej numeracji. Smartfony w globalnej edycji mają dodaną do nazwy literkę „s”, co można oznaczać, że będą posiadały nieco inne parametry. Spodziewam się jednak, że Pura 90s, Pura 90s Pro i Pura 90s Pro Max będą oparte w większości o ten sam trzon możliwości. Te fotograficzne były w Pura 90 topowe. Estetycznie będzie bez większych zmian. Widać ten sam gradientowy wariant wykończenia oraz trójkątny moduł z aparatami XMAGE.
Spróbuję je tu króciutko przypomnieć, a natomiast w przyszłym przeglądzie podam już konkrety bezpośrednio po prezentacji. Nie podam na razie specyfikacji poszczególnych kamerek, bo pewnie się trochę zmienią (choć wolałbym żeby niczego nie straciły).
- model Pura 90 Max jest pierwszym tej marki z LOFIC
- jak zwykle telefony Huawei ze zmienną przesłoną
- sensory RYYB z bardzo dobrej jakości stabilizacją (certyfikację CIPA 7.0)
- optyczny zoom ma oferować 4x (le jakościowe mają być też zbliżenia do 20x)
- w chińskim wydaniu widziałem grip z opcją podpięcia telekonwertera
- nowym elementem aplikacji aparatu w serii Pura 90 ma być AI Camera Coach
3. [jednorazówki] Fujifilm z nowymi QuickSnap dla pokolenia Z
Aparaty w fizycznym formacie, takim poza smartfonem, przyciągają uwagę pokolenia Z, które nie miało szansy doświadczyć fotografii w bardziej klasycznym wydaniu. Telefony i cyfrowy format wszystko zmienił, ale moda na retro przywraca niemal każdą ofertę sprzed dekad. Ta fotograficzna dotyczy kompaktów, modeli natychmiastowych i gadżetów na kliszę. Fujifilm odświeżył właśnie serię QuickSnap, która kończy czterdzieści lat. Z tej okazji przedstawiono ciekawe „jednorazówki”.
Co nowego w QuickSnap? Japońska marka pokazał dwie odmiany aparatu. Jedną do ujęć czarno-białych, a drugą do tych podwodnych. QuickSnap Black and White wyceniono na 23$, a QuickSnap Active (z wytrzymałością do 10 metrów zanurzenia) na niecałe 25$. To niedrogie zabawki z uwagi na ich ograniczony potencjał. Model mono ma 27 „strzałów”, film ISO 400 black-and-white negative i prosty system point-and-shoot. W wydaniu podwodnym obudowa jest odpowiednio wzmocniona, nie ma niestety flasha, a film to ISO 800 Color negative. Obie jednostki dotrą na rynek dopiero jesienią, więc już po sezonie wakacyjnym.
4. [przeciek tygodnia] nowe selfie w Galaxy S27 Pro i Ultra

Już 22 lipca odbędzie się Galaxy Unpacked dla nowych Androidów marki Samsung. Tym razem serii składanych. Do premiery normalnych flagowców jeszcze daleko. W luty/marcu debiutowały Galaxy S26, ale już spekuluje się o możliwościach kolejnej linii. W doniesieniach pojawiły się informacje o nowych aparatach selfie dla Galaxy S27 w odmianach Pro i Ultra.
Co nowego w Galaxy S27? Serwis Galaxy Club przekazuje, że bardzie możliwe, że nowa generacja topowych odmian Galaxy otrzyma ekrany Privacy Display, a oprócz tego frontowe „oczko” może zaoferować kamerkę z matrycą w rozdzielczości 16 megapikseli. Coraz głośniej mówi się przy tym, że sensor może mieć kwadratowe proporcje, czym Samsung skopiowałby rozwiązania zastosowane w serii iPhone’ów 17. Czy te aparaty byłyby zarezerwowane tylko dla droższych odmian, bo o S27 i S27+ nic na razie nie wspomniano. W przeciekach mowa jest też trochę o parametrach tylnych aparatów. W high-endowych Pro i Ultra na pewno pojawią się tele i ultra wide po 50 mega, ale to chyba potrafiłby przewidzieć każdy. Nowy Galaxy S27 Pro miałby być mniejszym wydaniem Galaxy S27 Ultra.
5. [nietypowe aparaty] Godox Transparent Viewfinder Camera C100

Pisałem już na swoim blogu o przeróżnych aparatach fotograficznych. Od gimbalowych, przez sferyczne, aż po okularowe. Od wspieranych algorytmami AI, aż do propozycji w stylu retro z dawnymi metodami naświetlania. Takiego gadżetu, jak C100 od marki Godox, jeszcze dotąd nigdzie nie widziałem. Futurystyczny gadżet ma cyber estetykę i przezroczysty wizjer z ekranowymi elementami w ramach transparentnego LCD. Godox Transparent Viewfinder Camera C100 prezentuje się bardzo oryginalnie, a kosztuje grosze. Niska cena wzmaga podejrzliwość wobec tej propozycji.
Co nowego w Godox C100? Aparat prezentuje się niczym cyberpunkowa jednostka. Ma bardzo kompaktowy, smukły format, któremu przezroczysty LCD nadaje jeszcze lekkości. Ten „ekran” służy jako wizjer. Fajną funkcją tego gadżetu jest też wbudowany miernik światła, który przyda się w bardziej profesjonalnej fotografii. Marka na chwali się zbytnio specyfikacjami fotograficznymi, co może sugerować (zwłaszcza przy tej cenie) dość proste możliwości. Zdjęcia mamy wykonywać w czterech proporcjach i zapisywać je na karcie pamięci microSD. Nie ma tu bezprzewodowej łączności. Żeby przenieść fotki na PC/mobilne urządzenie, trzeba to robić przez USB-C. Dopiero wtedy możemy zobaczyć efekty – jak w jednorazówkach. Gadżet debiutuje w Chinach, gdzie kosztuje ledwie 199 juanów (to poniżej 30$). Nie nie wiadomo o globalnej dostępności.
6. [inicjatywy fotograficzne] Tecno „100 Portraits of Becoming”
Tecno nie rywalizuje może z największymi graczami w segmencie, ale konsekwentnie inwestuje w poprawę oferty i strategię rozwojową swoich smartfonów. W sekcji fotograficznej już od kilku lat marka demonstruje ciekawe inicjatywy. W 2023 roku przedstawiono Universal Tone, czyli obrazowanie wierniej odwzorowujące tonację skóry na zdjęciach. W 2024 roku rozwiązania te promowano w kampanii #ToneProud. Z kolei w 2025 technologie te jeszcze podkręcono (aż 372 tonacji w CAMON 40). Teraz cała misja jest kontynuowana przez partnerstwo z brazylijską artystką Angélicą Dass w kampanii “100 Portraits of Becoming”.

W ramach “100 Portraits of Becoming” powstanie sporo zdjęć. Setka portretów ma być uwieczniana przez Dass w trakcie dwóch lat na terenie pięciu krajów. Inauguracja nastąpiła 6 lipca w Nairobi w Kenii. Sesje będą przygotowane najnowszym CAMON 50 Ultra, który ma na swoim pokładzie oczywiście rozwiązania Universal Tone. Celem jest zademonstrowanie możliwości technologii na możliwie różnorodnych przypadkach, ale wyłącznie w naturalnym świetle i bez żadnych filtrów. Zdjęcia mają być jak najbardziej autentyczne. Przy okazji fotografka ma zapisać elementy kulturowe w trakcie odwiedzanych miejsc. Chętni do sportretowania mogą się już zapisywać. Tour obejmie wspomnianą już Kenię, ale też Filipiny (Manilę), Arabię Saudyjską, Turcję, no i rzecz jasna Brazylię – kraj pochodzenia Dass.
7. [wearables] kamerka w słuchawkach Rollme AirCam
Kamerki na głowę wkraczają na rynek głównie w postaci smart okularów. To stosunkowo świeży segment mobilnej fotografii, ale już zauważalny. POV, czyli perspektywa pierwszej osoby, jest ciekawym sposobem rejestrowania treści. Do tej pory ten format kojarzyliśmy z nasobnych kamerek policyjnych, tymczasem świat szykuje się do rejestratorów z ramek na nosie. Marka Rollme chce zaproponować ten sposób nagrywania przez słuchawki AriCam. Targetem są tu pewnie głównie vlogerzy i twórcy internetowi.
Co nowego w AirCam? Zamiast obiektywu w okularach mamy tutaj podobny czujnik w mocowaniu słuchawek bezprzewodowych z pałąkiem. Model ma dość proste parametry, ale otwartą konstrukcję, więc hybrydowe połączenie jest typu 2 w 1. Rejestrator ma 8 mega i elektroniczną stabilizację obrazu. Nagrywa sensorem Sony w 1080p przy 30 fps. Tu bardziej liczy się wygoda użytkowania, choć trudną ją w ciemno ocenić. Na papierze brzmi ciekawie. Filmiki ograniczono do 10 minut, by nie zjadły całkowicie przestrzeni (8 GB). Model ma dwuzakresowe Wi-Fi 6, więc potrafi przesyłać obraz od razu do sparowanego smartfona. Dźwięk jest w otwartej konstrukcji, co w tym zestawieniu wydaje się wygodniejsze. 16-milimetrowe przetworniki powinny dać odpowiedni dźwięk. Nie zabraknie też podwójnych mikrofonów na stronę z ENC (tłumienia elektronicznego) dla połączeń telefonicznych. Oczywiście kontrola aparatu i odtwarzacza/rozmów odbywa się przez dotykowy panel boczny. Czas pracy podano wyłącznie w trybie audio – 10 godzin. Cenę określono na 80$, więc jest budżetowo.
Kącik zdjęć (prace z kanałów społecznościowych)
Lekka modyfikacja mojego przeglądu, ale tylko czysto estetyczna. We wcześniejszych przeglądach dodawałem już zdjęcia publikowane na kanałach społecznościowych producentów telefonów, ale teraz je uporządkowałem w oddzielną sekcję. Wpis będzie dzięki temu bardziej czytelny, a miałem też na celu zachęcenie czytelników do inspirowania się pracami innych. Galeria obejmie zdjęcia z serwisów znanych marek, ale też fotki użytkowników udostępniane przez producentów smartfonów. Większość z X (dawniej Twitter) oraz IG. Okazjonalnie na końcu również i moje zdjęcia.
8. #ShotOnXiaomi
Xiaomi stosunkowo często chwali się zdjęciami w swoich social media. W ostatniej galerii prac przedstawiono tryb czarno-biały we flagowych Androidach. Jak zwykle na przykładzie ujęć użytkowników. Wszystkie cztery propozycje wrzucone na X prezentują zupełnie inny klimat w trybie mono (niż by to miało miejsce w pełnym kolorze). Zdjęcia B&W robią różnice.
When color fades away, your vision takes the lead.
Show us your monochrome masterpiece: https://t.co/UhxSFcFMPM
📸Wangyantai, Hantao, Fengzhiwuzhe, Sebastrolens pic.twitter.com/EPUMgzGfUa
— Xiaomi (@Xiaomi) July 7, 2026
9. #ShotOnHuawei
Zaznaczałem wcześniej, że Huawei przymierza się do globalnej prezentacji swojej flagowej linii Pura 90 (międzynarodowo w odsłonie „s”), więc i kanały społecznościowe są już w odpowiednim ruchu. Marka zaczyna przyciągać uwagę zbliżeniami. Jeszcze nic konkretnego, ale potwierdza się, że jakościowy zoom ma sięgnąć aż 20x. Wyjdzie i poza tę krotność, ale maksymalne efekty w „zjadliwym” rezultacie będą w okolicach właśnie tego zbliżenia.
Zoom in. Notice more. 🔍 Zoom out. See everything. 🌅 HUAWEI Flagship Product Launch. July 14. #NowIsYourMoment #HuaweiLaunch #HUAWEIPura90s pic.twitter.com/X7kmQncmit
— Huawei Mobile (@HuaweiMobile) July 6, 2026
10. Street Photography Modes w X300 Ultra
Vivo ma sporo regionalnych kanałów, ale chyba najciekawiej jest na tym indyjskim. Tam właśnie promowany jest aktualnie zestaw trybów fotografii ulicznej (Street Photography Modes) w high-endowym X300 Ultra. Ja również je teraz badam. Na X pokazano trochę prac życia miejskiego. Są bardzo życiowe i naturalne.
Every street has a different story. Every frame deserves its own style.
Explore multiple Street Photography Modes on the all-new #vivoX300Ultra and capture the city your way.
Buy now!#vivoIndia #CreateLikeAPro pic.twitter.com/Ao4DdirwZZ
— vivo India (@Vivo_India) July 8, 2026
11. #ShotOnInsta360
Insta360 specjalizuje się w produkcji kamerek akcji (w sporej części z opcjami sferycznymi – skąd zresztą nazwa marki), ale jej rejestratory potrafią też robić zdjęcia. Te „poboczne” w zakresie usług opcje producent chce lepiej wypromować. Robi to przykładami publikowanymi w mediach społecznościowych. Wszystkie zostały wykonane najnowszymi kamerkami Insta360 Luna Ultra. Wyglądają trochę jak klatki wyjęte z filmu.
Out of reach, not out of frame 🪷 The lotus blooms too far out for detail. Not too far for this. (shot with Insta360 Luna Ultra) pic.twitter.com/LVLrE5LZFN
— Insta360 (@insta360) July 7, 2026
12. #PstryknieteFonem (mój Instagram)
Od kilku miesięcy do TechMixa dołączam okazjonalnie wrzucane na Insta zdjęcia w ramach fotograficznego cyklu #PstryknieteFonem. Ujęcia wykonywane przeróżnymi smartfonami (mobilna fotografia). Okazjonalnie z wykorzystaniem dodatkowej optyki lub filtrów na obiektyw. Nie w każdym tygodniu uda się ustrzelić coś efektownego, więc w zamian będzie tu widoczna galeria ostatnich prac z kilku różnych smartfonów, które ostatnio testowałem.
Kącik ostatnich testów i ciekawszych artykułów sekcji fotograficznej
Ostatnia sekcja przeglądu to przypomnienie moich ostatnich artykułów związanych z działem mobilnej fotografii. Będą tu dostępne treści związane z przenośnymi aparatami, które przygotowałem na blogu w ostatnich miesiącu. Od testów, przez smarthacki, aż po zestawienia.
[moje testy] nowości fotograficzne we flagowych smartfonach
Ostatnio nie ma miesiąca, bym bezpośrednio nie testował jakiegoś smartfona z najwyższej półki. Aktualnie jest o tyle łatwiej o takie działania, że segment przyjął sporo efektownych propozycji. Choć swoją uwagę skupiam głównie na nowych generacjach topowych telefonów, to te z niższych półek coraz częściej uwzględniają efektowne rozwiązania w dziedzinie mobilnej fotografii. Bardzo mi to odpowiada, bo i szans na sesje fotograficzne więcej. Poniżej zrobiłem krótki przegląd ostatnich testów oraz zapowiedź kolejnych. Część materiały jest w trakcie realizacji. Na niektóre jednostki czekam w kolejce.
W listopadzie zeszłego roku przyjrzałem się nowemu zestawowi aparatów w iPhonie 17 Pro Max (oraz oryginalnemu, kwadratowemu sensorowi dla kamerki selfie). Na początku 2026 w moje ręce trafił topowy Honor Magi8 Pro, który zaimponował mi szczególnie w segmencie nocnych ujęć. Temu smartfonowi poświeciłem najwięcej sesji fotograficznych. Trochę przypadkowo, bo dwie były sytuacyjne. Zaraz po targach Mobile World Congress w Barcelonie, gdzie w rękach miałem wszystkie modele premium na ten rok, mogłem przyjrzeć się peryskopowemu teleobiektywowi w duecie przystępniejszych cenowo modelom serii Nothing Phone (4a). Najświeższy materiał w ramach mojego cyklu testów dotyczy realme GT 8 Pro. Z kolei na high-endowego vivo X300 Ultra przyjdzie czas w dalszej kolejności.
- Sprawdź: mój test iPhone’a 17 Pro Max
- Sprawdź: mój test Honor Magic8 Pro
- Sprawdź: mój test Nothing Phone (4a) i (4a) Pro)
- Sprawdź: mój test realme GT 8 Pro Dream Edition
- wkrótce: mój test vivo X300 Ultra z telekonwerterem
Dwieście przeglądów mobilnej fotografii

Gdy startowałem z tą serią, byłem pewien, że co każdy tydzień będę miał o czym pisać. Nie spodziewałem się jednak, że aż tyle. Mobilna fotografia rozwija się w naprawdę szybkim tempie, co widać zresztą po wysokiej konkurencji, która wymusza udoskonalenia w jakości kamerek. Na swoim blogu przygotowałem już ponad dwieście przeglądów nowości w branży aparatów w mobilnym wydaniu. Jubileuszowy materiał uznaję za referencyjny. Tak się złożyło, że był bardzo obfity w nowości. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ będzie co testować! W ostatnich latach sprawdziłem sporo high-endowych telefonów (od flagowców, przez takie z tylnym wizjerem w postaci ekraniku, aż po jednostki składane). Nie miałem jeszcze okazji badać potencjał modeli z gripami i zewnętrznymi teleobiektywami. Kilka takich propozycji trafi w 2025 roku na rynek, więc może w końcu nadarzy się jakaś szansa na ich sprawdzenie.
Sprawdź: mobilna fotografia vol. 200
Aktualnie użytkuję: Nothing Phone (3) i iPhone 17 Pro Max
Jeśli jesteście ciekawi, czym aktualnie „pstrykam” na co dzień zdjęcia, to są to dwa smartfony. Choć z uwagi na charakter swojej pracy do dyspozycji mam często sporo różnych modeli smartfonów, to prywatnie korzystam zamiennie z dwóch flagowych telefonów. Od strony Androida jest to Nothing Phone (3) z poczwórnym aparatem 50 mega (w tym kamerka selfie), a z systemem iOS aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max z potrójnym aparatem 48 mega. W obu przypadkach są to jednostki z dobrymi teleobiektywami oraz ciekawymi właściwościami fotograficznymi. Tymi modelami wykonuję zdjęcia testowanym na blogu produktom, relacjonuję wydarzenia i publikuję treści w swoich social media.
Zestawienie najlepszych foto-smartfonów 2025/2026

Swoje flagowe propozycje smartfonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania smartfonów.
Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)
Historia mobilnej fotografii – część I (okres 1999-2011)

Szykowałem się do przygotowania tego materiału już niemal od początku istnienia serii o mobilnej fotografii. W pierwszych kilkunastu artykułach tego cyklu przedstawiałem przełomowe rozwiązania fotograficzne proponowane w pierwszych smartfonach. Postanowiłem cofnąć się o kolejną dekadę i zbudować kalendarium ważniejszych premier w ramach pełniejszej historii mobilnej fotografii. Contentu wyszło tak dużo, że nie obyło się bez podziału wszystkiego na poszczególne części. W pierwszej fazie objąłem lata 1999-2011, a więc pierwsze telefony z wbudowaną kamerką, aż do debiutu pierwszych smartfonów. Trochę się napracowałem, bo musiałem wygrzebać swoje stare „komórki” i prześledzić sporo materiału. W zlokalizowaniu ważniejszych urządzeń pomógł mi ChatGPT, a że lepiej po nim sprawdzać, to trochę czasu mi to zajęło. Okazało się, że byłem w posiadaniu kilku przełomowych jednostek. Za kilka tygodni postaram się o drugą część. Będzie ich więcej, bo drugiej dekadzie rozwój technologii przyspieszył.
Przeczytaj: historia mobilnej fotografii – część I
Przycisk Apple Camera Control i nowość dla Zdjęć w iOS 18

Camera Control (foto: apple.com)
Aktualizacja iOS 18 to kilka kolejnych ulepszeń systemu operacyjnego dla iPhone’ów. Kolejny większy update softu dotarł na smartfony Apple przy okazji premiery nowych iPhone’ów 16. W iOS 18 transformacji, a właściwie metamorfozie poddano aplikację Zdjęcia, w której przeglądamy nasze zbiory obrazów i filmów. Amerykańska marka wykorzysta do zarządzania kolekcjami algorytmy Sztucznej Inteligencji, a w ich ramach rozszerzy też opcje edycji zdjęć. O zmianach tych napisałem więcej w oddzielnym artykule (link niżej).
Wszystkie cztery nowe iPhone’y 16 otrzymały praktyczne usprawnienie obsługi aparatu poprzez dedykowany przycisk. Ma on system gestów oraz rozpoznawanie siły nacisku, więc można go wykorzystać do kontroli wielu ustawień aparatu. Jest tu wygodniejsze zoomowanie, poruszanie się po ustawieniach, no i przede wszystkim bardziej fizyczne sterowanie zakresem kamerki. O tym elemencie poczytacie nieco więcej w osobnym wpisie (link poniżej).
Ostatnie foto smarthacki:
Od kilkunastu tygodni prowadzę na blogu nową serię wpisów. Smarthacki obejmują różne kategorie urządzeń, ale skupiają się gównie na mobajlu. Kilka takich lifehackowych podpowiedzi objęło fotografię (i zapewne wiele podobnych jeszcze w tej sekcji przybędzie). Nie wszystkie uznacie za warte uwagi, ale to mini poradniczki kieruję również do startujących w temacie mobilnego focenia. Drobne sugestie, ale mogące podnieść gotowość do ujęcia lub wygodę przy wykonywaniu zdjęcia. Poniżej przekierowania do ostatnich foto smarthacków (jedne techniczne, inne software’owe). Obecnie w mojej kieszeni dostępny jest iPhone, więc większość wpisów dot. iOS.
- wycinanie obiektów ze zdjęć w iOS 16
- maksymalny zoom w aparacie iPhone’a
- blokada AE/AF w aparacie smartfona
- blokada galerii zdjęć (ograniczony dostęp)
- tryb seryjny w mobilnej fotografii
- jak zmienić format zdjęć z HEIC do JPEG?
Rynek mobilnej fotografii (o czym piszę na blogu)
Na sam koniec przeglądu proponuję jeszcze krótkie podsumowanie branży mobilnej fotografii. Każde moje kolejne zestawienie w ramach dedykowanej fotografii serii, udowadnia, że w tym dziale technologii dzieje się naprawdę sporo. Producenci smartfonów prześcigają się w produkcji coraz efektywniejszych aparatów. Dopracowują algorytmy, optymalizują oprogramowanie, poprawiają optykę, korzystają z customowych matryc, a nawet budują własne silniki do obrazowania. Jak ogólnie wygląda sytuacja na rynku? Którzy producenci dominują? Z jakich rozwiązań korzystają? W którą stronę kieruje się cały segment? Spróbowałem krótko podsumować. Jak zwykle z niemałą listą ciekawostek.
Sprawdź: rynek mobilnej fotografii (analiza rynku)
Michał Sitnik
Najciekawsze smartwatche na rynku (2025/2206)

Najlepsze flagowe smartfony (2025/2026)

Przegląd najlepszych handheldów (2025)

Najciekawsze smart pierścienie 2024



















![[zwiastun] relacja z MWC 2026 w Barcelonie MWC 2026](https://smartniej.pl/wp-content/uploads/2026/02/MWC-2026-ico.jpg)








































