mobilna fotografia 39 huawei mate 50 pro
Zobacz też: mobilna fotografia (przegląd tygodnia) #39

Mobilna fotografia zyskuje z roku na rok i to nie tylko dzięki coraz lepszej jakości sensorom, optyce i rozwiązaniach technologicznych mieszczonych w smukłych obudowach smartfonów, ale również z uwagi na powszechność sprzętu, który znajdziemy w kieszeni spodni lub torebce. Mówi się, że najlepszy aparat to taki, który akurat mamy przy sobie.

Telefon pełni taką rolę. W dodatku dysponuje (już nawet w niższych półkach cenowych) wystarczające narzędzia do wykonywania efektownych ujęć. Ruszam zatem z nową serią blogowych wpisów. Skupiających się na nowościach w dziale mobile photo. Przed wami okresowe artykuły dotyczące najciekawszych wieści z świata mobilnej fotografii.

To już czterdzieste moje podsumowanie! Przez ten czas cykl się uformował, a niebawem w jego obrębie znajdą się jeszcze ciekawostki na temat poszczególnych funkcji fotograficznych mojego nowego smartfona (skupionego oczywiście na module z kamerkami). Na razie bez żadnego teasera. Poczekajcie jeszcze chwilę. Przy okazji zobaczcie nowe logo serii „Mobilna Fotografia”. To kolejny wyróżniony w ten sposób cykl wpisów na moim blogu:

Mchał Sitnik fotografia logo


1. #PstryknieteFonem (mój Instagram)

Każde podsumowanie zacznę od własnych prac. Okazjonalnie “strzelam” zdjęcia, ale raczej nie wychodzę na sesje. Cykl #PstryknieteFonem to kadry głównie spontanicznie, ale jak już w moje ręce wpadnie smartfon na testy to wyjścia z aparatem są wręcz konieczne. Nadal jestem w trakcie poszukiwań odpowiedniego smartfona, więc pogrzebałem trochę w swoim archiwum w rolce Xiaomi.


2. Huawei Mate 50E ze zmienną przesłoną

Huawei Mate 50E
Tylny obszar Huawei Mate 50E będzie w połowie atrapą (dwa oczka są puste).

W dwóch poprzednich artykułach serii informowałem o trzech smartfonach nowej serii Huawei Mate 50. Każdy z modeli (nie tylko te Pro) został wyposażony w zmienną przesłonę, która podnosi zakres kontroli aparatu w ramach dostępu światła. Okazuje się, że rodzina tej linii będzie reprezentowana przez jeszcze jednego członka. Huawei Mate 50E będzie najtańszym w ofercie i również z dostępem do zmiennej przesłony sensora głównego! Zachowa design pozostałych modeli, część właściwości poszczególnych aparatów, ale zejdzie nieco z wydajnością. Zacznę od sensorów. Są tylko dwa, ale bardzo ciekawe:

  • 50 mpx z XMAGE f/1.4-f/4.0, PDAF, laserowy AF + OIS
  • 13 mpx z f/2.2 (ultra szeroki kąt 120˚), PDAF
  • selfie: 13 mpx z f/2.4 (ultra wide), ale już bez wsparcia czujnikiem głębi 3D ToF

Nic nie wiadomo jeszcze o międzynarodowej dostępności, ale wyczuwam, że jest na to szansa. Telefon promowałby zmienną przesłonę. Z pozostałych ważniejszych specyfikacji wymieniłbym:

  • ekran: OLED 6.7 cala, 90Hz (ja w Mate 50)
  • chip: Snapdragon 778G (oczywiście bez 5G)
  • konfiguracja: 8 GB RAM i 128/256 GB w UFS 3.1 (+ karty NM do 256 GB)
  • bateria: 4460 mAh z ładowaniem 66W (jak w Mate 50)
  • brak usług Google, system HarmonyOS 3.0
  • cena: 3999 juanów (ok. 575$, czyli najtaniej w serii)

źródło


3. Motorola Edge 30 Ultra z 200 mega

Edge X30 Pro/Edge 30 UltraO tym smartfonie już teoretycznie pisałem przy okazji chińskiej premiery Edge 30 Pro, ale Motorola zapowiedziała debiut tej jednostki w Europie pod zmienioną nazwą, więc jest okazja na ponownie przypomnienie o 200-megapikselowym sensorze. Będzie w końcu dostępny do kupienia pewnie i u nas. Producent wyceniło flagowca na aż 900€. To pierwszy smartfon z ISOCELL HP1 (łączenie pikseli 16 do 1, co zaoferuje piksele wielkości 2.56µm i rozdzielczość ujęć 12.5 megapiksela). Pozostałe aparaty wyglądają następująco:

  • 200 mpx z f/1.95 (Samsung ISOCELL HP1) 1/1.22″ i OIS
  • 50 mpx (ultra szeroki kąt)
  • 12 mpx (teleobiektyw Sony IMX663 z 2x zoomem optycznym)
  • selfie: 60 mpx (Omnivision OV60a – jak w Edge X30)

Sensor o tak wielkiej rozdzielczości wprowadzi na rynek coś nowego, ale trzeba pamiętać, że to jego pierwsza generacja. Na pewno nie pozbawiona wad.

Czytaj więcej o: Motorola Edge 30 Ultra


4. Xperia Pro ze zmienną przesłoną

Sony Xperia PRO-I
Sony Xperia PRO-I

Jeszcze wracając do zmiennej przesłony (debiutowała w Galaxy S9, ale wtedy jedynie w dwustopniowym otworze). Sony też szykuje flagową Xperię z takim mechanizmem. Wygląda na to, że ten rok może być początkiem wdrażania tego standardu, przynajmniej w bardziej flagowych modelach.

Japoński producent oferuje już kilka high-endowych Androidów skoncentrowanych na fotografii, m.in. Xperię Pro-I z calowym sensorem. Propozycja była jednak strasznie droga i zainteresowała wyłącznie zawodowców. Sony szykuje nowy wariant, ale chyba już bardziej przyjazny konsumentom.

W japońskiej sieci pojawiły się informacji o Sony Xperia Pro-I Mark II, w której sensor ponownie będzie miał przekątną jednego cala, ale teraz ze zmienną przesłoną. Telefon miałby zadebiutować w listopadzie, otrzymać nowy układ ISP do przetwarzania sygnału i posiadać trzy aparaty o takich właściwościach:

  • 48 mpx ze zmienną przesłoną w zakresie f/1.2-4.0 (Sony IMX903)
  • 48 mpx (sensor 1/1.3″ Sony IMX803) – ultra szeroki kąt
  • 48 mpx (sensor 1/1.7″ Sony IMX557) – teleobiektyw znany z poprzedników, ale tym razem z technologią Quad-Bayer (łączenia pikseli dzięki wyższej rozdzielczości)

5. Samsung naśmiewa się z 48 mpx w iPhone’ach Pro

Większej rozdzielczości sensory to niekoniecznie gwarancja lepszej jakości zdjęć, ale w przypadku rozwiązań łączenia sąsiadujących pikseli to zawsze zastrzyk możliwości. Inaczej Apple nie chwaliłoby nowych funkcji głównego aparatu w iPhone’ach 14 Pro. W tym roku udało się w końcu zastosować matrycę z 48 milionami pikseli. Po kilku ładnych latach od debiutu takich czujników. Zwiększają one czułość, a więc dostarczają więcej światła, a to daje znacznie ciekawsze efekty finalne. Zdjęcie ma znacznie więcej detali. Są też opcje kadrowania. W końcu natywnie to mega rozdzielczość.

Tutaj łatwo było przewidzieć, że konkurenci, a szczególnie Samsung, uruchomią swoje działy marketingowe i zaczną podszczypywać Apple. W telefonach Galaxy sensory 48, 64, a nawet 108 mega są już od lat. W dodatku nadchodzi wariant 200 mpx, co zapewne Koreańczycy pomysłowo wykorzystają w ośmieszaniu Apple. Megapiksele nie są najważniejsze, bardziej liczą się: optyka, wielkość sensora, technologie PDAF, czy algorytmy przetwarzania sygnału, a to akurat Apple ma na poziomie, więc o jakość zdjęć martwić się akurat nie trzeba. Sony też trzyma się sensorów 12 mpx, a Samsung go specjalnie nie podgryza 😉


6. Insta360 X3 z większym sensorem

Konsumenckie kamerki sferyczne wciąż są niszowymi rejestratorami akcji, ale poważniej rozwijają się ledwie od kilku lat. Jednym z liderów tej kategorii jest Insta360. Marka przedstawiła swój najnowszy model. X3 ma większy sensor, większy ekran (teraz dotykowy), dłuższy czas działania i kilka poprawek, na które narzekano przy poprzedniej generacji gadżetu.

Z nazwy zniknął człon „One”, ale trudno powiedzieć, jakie to ma związek ze zmianami funkcjonalności. Obudowa kamerki akcji Insta360 X3 wciąż jest wodoszczelna, a całe konstrukcja nieznacznie większa. Prawdopodobnie z uwagi na pojemniejszą baterię 1800mAh. Okrągły, mało praktyczny ekranik wcześniej generacji zastąpiono prostokątnym. Są też fizyczne przyciski, które sprawdzą się przy pracy z rękawiczkami.

Wciąż obraz panoramy 360 będzie zapisywany w 5.7K z „FlowState Stabilization” i kierunkowym audio. Sensor jest większy. Ma 1/2 cala i rozdzielczość 48 megapikseli. Jakość obrazu powinna na tym zyskać. Nowością jest wsparcie active HDR w video (był zwykły HDR). Jeśli chodzi o zdjęcia w 360 stopniach to uzyskamy aż 72 megapikselowe materiały, ale wyłącznie przez desktopowe narzędzia Insta360 Studio. Z nowości widzę jeszcze tryb 8K 360 timelapse, „Me Mode” do płaskich selfie, Deep Track 2.0″ (manualne wyznaczanie śledzenia), czy „Auto Frame” (wybrane urywki dzięki AI). Insta360 X3 wyceniono na 450$, czyli nieco drożej od One X2. Nadal jednak to znacznie taniej od One RS 1-inch 360 Edition.


7. Szukam dobrego foto smartfona

najlepsze fotograficzne smartfonyJak już pewnie wiecie, bo komunikowałem to w ostatnich kilku tygodniach, mój aktualny smartfon stracił swój fotograficzny potencjał (troszkę z mojej winy, bo po prostu „utopiłem” urządzenie). Szukam nowego modelu, który podniesie przy okazji jakość zdjęć. W tym tygodniu przygotowałem zestawienie najciekawszych smartfonów do mobilnej fotografii, czyli sprzętu, który mnie interesuje.

To lista urządzeń, które rozważam przy zakupie, a przy okazji podpowiedź dla innych – sporo z was na pewno też szuka telefonu z dobrym zestawem sensorów. To już drugi taki mój artykuł i kolejny głównie z flagowcami. Będzie aktualizowany częściej. Bardzo możliwe, że przyszykuję jeszcze podobny materiał dla telefonów ze średniej półki.

Czytaj więcej: zestawienie najlepszych fotograficznych smartfonów (2022)