smartfony 219 Fossibot F116 Pro
Zobacz też poprzedni przegląd „smartfony tygodnia” #219 – Fossibot F116 Pro (foto: Kickstarter)

Jak w każdy poniedziałek, tydzień tradycyjnie otwieram przeglądem smartfonowych nowości i ciekawszych zapowiedzi ostatnich dni. W każdym takim materiale zbieram rynkowe wieści z branży telefonów w zwięzłym, ale treściwym pakiecie informacji.

Podsumowanie segmentu smartfonów przygotowuje w schemacie przypomnienia najważniejszych wiadomości ubiegłego tygodnia. Znajdziecie tu najnowsze premiery i nowe technologie związane z telefonami. Nie zabraknie też zapowiedzi i przecieków. Generalnie wszystkiego co najważniejsze w świecie smartfonów.

Zapraszam na już 220. przegląd smartfonów tygodnia.

W ostatnim tygodniu moją uwagę przyciągnęły:

  • [testy] zadebiutował Nothing Phone (4a) Pro i Nothing OS 4.1
  • [crowdfunding] Unihertz Titan 2 Elite z QWERTY
  • [koncept] Frog RS1 ze klawiaturą w sliderze pod ekranem
  • [premiera] Samsung Galaxy A37 i Galaxy A57 z Awesome Intelligence
  • OnePlus 15T z magnetycznymi modułami (Chiny)
  • Huawei Enjoy 90, 90 Plus i 90 Pro Max z baterią aż 8500 mAh (Chiny)
  • Honor 600 Lite zwiastuje nową generację średnioklasowych Androidów marki

Rynek smartfonów (drugi tydzień 2026 roku)

Na początek szybka lista ciekawostek: liczb, przecieków i zapowiedzi. Obraz zmian, trendów i planów związanych z rynkiem telefonów. Od głębszych danych, po mniej istotne.

Kącik rekordów (liczby i statystyki):

  • 24h – tyle trzeba będzie czekać na wgranie pierwszej apki spoza Google Play od niezweryfikowanego developera (to nowe zasady Google, które chce wprowadzić od sierpnia tego roku)
  •  4% – o tyle spadła sprzedaż smartfonów (r/r) w Chinach w pierwszych dwóch miesiącach 2026 roku  | wg Counterpoint Research (w ramach China Weekly Smartphone Sell-Out Tracker)
  • 2x – tyle razy lepsze przyjęcie ma iPhone Air niż iPhone 16 Plus (6.8% vs 2.9%) | wg Ookla
  • 6500 mAh – taką baterię ma kolejny wariant Motoroli Edge 70 (certyfikacja dla Neo lub Pro)
  • 0.15 mm – tak małą nierówność ma mieć przegub ekranu w iPhonie „Fold” | wg Digital Chat Station
  • 8500 mAh – tak pojemną baterię Si-C otrzymał Huawei Enjoy 90 Pro Max (w Chinach)
  • 7500 mAh – tak pojemną baterię Si-C otrzymał OnePlus 15T (w Chinach)
  • 9020 mAh – tak pojemną baterię otrzymał iQOO Z11 od vivo (w Chinach)
  • 200 mpx – sensor takiej rozdzielczości analizuje Apple dla przyszłych iPhone’ów | wg Digital Chat Station
  • 165.2 mln – tyle smartfonów sprzedało w 2025 roku Xiaomi | wg raportu finansowego Xiaomi

Z ciekawszych smartfonowych ogłoszeń:

  • Amazon może opracowywać własny smartfon AI (pod Alexę+) | wg Reuters
  • iOS 26.5 może dostarczyć AI przez Gemini jeszcze w Q1 2026 | wg Marka Gurmana
  • możliwy powrót smartfonów ze starymi komponentami, m.in. kamerek water drop | wg Digital Chat Station
  • GrapheneOS nie będzie weryfikował wieku swoich użytkowników (jak wymaga w Kaliforni regulacjaDigital Age Assurance Act) – prywatność użytkowników ważniejsza
  • możliwe ograniczenia operacji OnePlus na wybranych rynkach (m.in. w Europie) | wg Yogesh Brar

Ciekawsze smartfonowe zapowiedzi:

  • 7 kwietnia w Indiach premiera OnePlus Nord 6 (rebrandowany Turbo 6)
  • w kwietniu prawdopodobna premiera serii Honor 600 (w tym odmian Pro i Lite)
  • Oppo Find X9 Ultra i Find X9s Pro z premierą w kwietniu
  • 30 kwietnia oficjalna premiera flagowych vivo X300 Ultra i X300s (Chiny)

1. [testy] zadebiutował Nothing Phone (4a) Pro i Nothing OS 4.1

Nothing OS 4.1Zwykle analizy nakładek systemowych smartfonów wykonuję w dalszej części testów, ale tym razem będzie inaczej. Wszystko z uwagi na jednoczesny debiut Nothing OS 4.1 wraz z wejściem do sprzedaży nowych Nothing Phone (4a) i Phone (4a) Pro. Ten drugi wszedł na polski rynek w zeszły piątek (27.03.2026 roku od 1899 zł). Testuję oba warianty nowej serii telefonów, w których Android 16 z nową wersją softu londyńskiej marki są oferowane niemal prosto z pudełka (wystarczy zrobić aktualizację do najnowszej wersji, która zapewne dotrze też do Nothing Phone (3) i innych wcześniejszych modeli).

Podoba mi się, jak Nothing przedstawia, co nowego trafia do zaktualizowanego smartfona. Zawsze po instalacji nowych wersji firmware’u widzę uporządkowaną listę ulepszeń, a także późniejszy proces optymalizacji poszczególnych aplikacji stosowanych na pokładzie własnego Androida. Szczerze mówiąc, nie do końca jestem pewien, ile faktycznie te optymalizację dają, ale chociaż sprawiają wrażenie, że są dopasowywane pod nowszą wersję systemu. Wszystkich nowości w ramach Nothinig OS 4.1 tutaj nie przedstawię. Większość jest związana z drobniejszymi udoskonaleniami. Uwagę skupię na kilku najciekawszych z tych bardziej „medialnych”.

Wraz z serią Nothing Phone (4a) do UI Androida 16 dotarły:

  • nowe widgety w ramach personalizacji ekranu głównego
  • kolejne opcje dostosowywania ekranu blokady (wykorzystujące też Always On Display)
  • nowe formy edycji zdjęć, np. tryb AI Eraser w ramach On-Device AI (do usuwania obiektów i odbić)
  • Live Updates w integracji z sygnalizatorem Glyph Interface

Na koniec zauważę jeszcze, że Nothing OS 4.1 ma trafić do większości telefonów producenta. Update dotrze do maja do modeli: Nothing Phone (2a), (2), (3a) Lite, (3a) Pro, (3a), no i flagowego Phone (3). O każdej z wymienionych nowości rozpiszę się szerzej już w głównym materiale testu.


2. [crowdfunding] Unihertz Titan 2 Elite z QWERTY

Ten smartfon trzymałem w rękach już na początku marca w trakcie targów Mobile World Congress 2026 w Barcelonie. Twórcy zapowiadali wtedy, że niebawem ruszy crowdfundingowa zbiórka dla pierwszych zamówień gadżetu. Unihertz dotrzymał słowa i uruchomił kampanię modelu Titan 2 Elite. Smartfona 5G w kompaktowym formacie i z wygodną klawiaturką QWERTY, która ma w pełni dotykową powierzchnię. Obszar z przyciskami reaguje niczym gładzik, co pozwala nawigować po Androidzie i aplikacjach, m.in. kursorkiem.


Telefon jest unikatowy, choć w swoim formacie wcale nie jakiś nowy. Nawet nie chodzi mi o jego kolejną generację, ale kilka podobnych propozycji, w których ekran jest bardziej kwadratowy, a pod nim znajduje się pełna klawiatura do wygodnego wprowadzania tekstu. AMOLED ma tu 120″ i przekątną 4.03 cala. Z tyłu podwójny aparat 50 mega, a w środku eSIM, chip zbliżeniowy NFC, a także najnowszy Android 16 w nietypowych proporcjach. Być może nie będą najwygodniejsze dla wielu aplikacji, ale całość jest proponowana bardzo konkretnej grupie klienckiej, która stawia na szybkość wprowadzania tekstu. Fani BlackBerry na pewno zwrócą na Titana 2 Elite uwagę.

Znalezione na Kickstarterze

  • Plusy: fizyczna klawiaturka QWERTY z dotykowym gładzikiem
  • Minusy: kwadratowy ekran nie będzie wygodny dla wszystkich aplikacji


3. [koncept] Frog RS1 ze klawiaturą w sliderze pod ekranem

TechMix 434 Frog RS1

Frog RS1 (foto: yankodesign.com)

Titan od Unihertza jest ciekawy, ale Frog RS1 wydaje się być jeszcze ciekawszy. Kwadratowy smartfonik z Androidem w tej formie też ma klawiaturkę QWERTY, ale w sliderze chowanym pod ekranem. Przyciski wysuwają się na jednym zawiasie umieszczonym narożnie, co czyni całą konstrukcję jeszcze bardziej wyjątkową. Czy jednak oryginalną? Możecie już nie pamiętać podobnego projektu Motoroli. W 2010 roku marka (jeszcze wtedy w pełni amerykańska) pokazała światu model Flipout. Co prawda, QWERTY wysuwało się inaczej, bo w całości, a nie z rogu, ale koncepcja była bardzo podobna.

Frog RS1 oferuje niewielki wyświetlacz 3.4″, ale z dotykową warstwą. Chińska marka FROG Technologies zaprezentowała urządzenie już w Barcelonie na Mobile World Congress, ale nie udało mi się na ten gadżet wtedy natrafić. Producent promował telefon również jako kieszonkowego handhelda z alternatywną „tacką” wyposażono w niezbędne do gry przyciski. Pełnych specyfikacji jeszcze brakuje, ale będą pewnie bliżej średnioklasowych telefonów. Ciekawe jak z ceną. Całą koncepcję zweryfikuje zainteresowanie klientów. Format atrakcyjny i przyciągający, ale pytanie jak z praktycznością.

  • Plusy: ciekawy sposób ukrycia przycisków QWERTY pod ekranem
  • Minusy: dość niszowy, mały ekran (niewygodny do wszystkich aplikacji)

4. [premiera] Samsung Galaxy A37 i Galaxy A57 z Awesome Intelligence

Samsung zaproponował nową generację swoich „średniaków” z serii Galaxy A. W 2026 roku linię tę będą reprezentować odmiany A37 i A57. W naszym kraju modele Galaxy A37 mają być oferowane w konfiguracji 6/128 GB w cenie 1869 zł lub 8/128 GB za 2269 zł. Z kolei Galaxy A57 będzie dostępny w opcji 8/128 GB za 2309 zł lub 8/256 GB za 2569 zł. Pierwsze wrażenie jest u mnie podobne do wielu innych smartfonów Samsunga. Mały upgrade hardware’u, wyższa od konkurencji cena powodowana „prestiżem” koreańskiego brandu, ale niezły zastrzyk oprogramowania w ramach nakładki One UI. W tym konkretnym przypadku rozwiązania Awesome Intelligence.

Co nowego w Galaxy A37 i A57? Nowe telefony Samsunga są smuklejsze (z mniejszymi ramkami wokół ekranów), nieco szybsze, ale i droższe od swoich poprzedników. Już na wstępie warto zauważyć poprawę szczelności, która doszła do certyfikacji IP68 (z IP67). Podobać może się zastrzyk funkcji AI w pakiecie Galaxy AI, który tutaj określany jest mianem Awesome Intelligence. A57 jest będzie na europejskim rynku ważną propozycją z uwagi na świetne wyniki poprzednika. A56 był w 2025 najlepiej sprzedającym się smartfonem.

Galaxy A57 to w zasadzie bezpośredni rywal dla Google Pixeli 10a i iPhone’ów 17e. Mają podobne właściwości i zbliżone cenniki. Konstrukcję mocniejszego z duetu odchudzono do 6.9 mm. Nie zapomniano o zabezpieczeniu przy użyciu warstwy Gorilla Glass Victus+. Ogólna estetyka będzie nawiązywała do wyższej półki. Ulepszenia w środku są minimalne. Nieco większa jest komora odprowadzająca ciepło. Układ Exynos 1580 zastąpiono nowszym Exynosem 1680. Lepsze NPU (19.6 TOPS  vs 14.7 TOPS)pozwoli obsłużyć więcej opcji AI. Widzę obecność trybów Object Eraser, Best Face, Auto Trim (do plików video), czy Voice Recorder i Voice Transcription.

Galaxy A57 i A37
Galaxy A57 i A37 (foto: Samsung)

Galaxy A37 też będzie bazować na udanej dla Samsunga wersji poprzednika. Co prawda, jest bardziej plastikowy, ale też posiada baterię 5000 mAh z ładowaniem 45W (Super Fast Charging 2.0 względem chińskiej konkurencji nie jest jednak takie „super”). Ciekawostką jest, że do modelu wrócił Exynos 1480, który był proponowany już w A55. Oba nowe smartfony mają oczywiście panele Super AMOLED 6.7″ z odświeżaniem 120Hz. W obu jest aparat główny 50 mega z f/1.8 i udoskonaleniami Nightografii dla zdjęć i video, a także czujniki macro 5 mega. Inne są tylko kamerki ultra wide (12 vs 8 mpx). A57 i A37 mają te same selfiaki 12 mega. Android 16 z nakładką One UI 8.5 jest prosto z pudełka. Samsung obiecuje 6 lat aktualizowania softu.

  • Plusy: One UI 8.5 z elementami AI, rozsądne parametry
  • Minusy: jest upgrade, ale minimalny (chyba najciekawszy w ramach NPU w A57)

5. OnePlus 15T z magnetycznymi modułami (Chiny)

Marka OnePlus należy do tej samej grupy finansowej (BBK), co Oppo. Widać to między innymi po niektórych podzespołach, technologiach, ale też rozwiązaniach w ramach systemowej nakładki Androida. Firma ta od jakiegoś czasu przechodzi pewne zmiany, dzięki którym zyskują modele Oppo (przejęcie rozwiązań i oznaczeń Hasselblad, czy likwidacja wariantu Pro, by obniżyć „rangę” flagowym OnePlusom). Teraz w branży chodzą słuchy, że producent może też ograniczyć ofertę modeli w wybranych regionach świata, np. w Europie. Nie sądzę, by marka była wygaszana, ale coś może być na rzeczy. W każdym razie, rynku chińskiego raczej to nie dotyczy, co potwierdza najnowsza premiera OnePlusa 15T z magnetycznymi modułami.

Zobacz też poprzedni przegląd „smartfony tygodnia
Zobacz też poprzedni przegląd „smartfony tygodnia" #220 - OnePlus 15T (foto: OnePlus)

Co nowego zaoferuje OnePlus 15T? Chyba najciekawszym rozwiązaniem pokazanym w trakcie chińskiej demonstracji nowej odmiany piętnastej generacji był zestaw magnetycznych modułów, które ostatnio robią się w segmencie popularniejsze. Taki typ mocowania upowszechnił Apple wraz z MagSafe od iPhone’ów 12, ale dopiero teraz kilku producentów Androidów próbuje z własnymi zestawami przystawek „przyklejanych” do „plecków” telefonu. OnePlusy 15T otrzymają takie powerbanki, ale i chłodzenie. Magnetic Ice Card Slim Cooler w wersji ok. 9.8 mm i 40W Super Freezing Point Magnetic z ładowaniem bezprzewodowym aż 50W AIRVOOC z elementem standu.

Jakie parametry ma OnePlus 15T? Całkiem przyjemne, szczególnie, że mówimy o bardziej kompaktowym wydaniu Androida z kilkoma flagowymi podzespołami. Ekran AMOLED z LTPO (adaptacyjnym odświeżaniem do 165Hz i 1.5K) ma przekątną 6.32″. Jest tu ultradźwiękowy czytnik palca. Pod panelem topowy Snapdragon 8 Elite 5, do 16 GB RAM (LPDDR5X) i do 1 TB na dane (w UFS 4.1). Oprócz tego (i magnetycznych „chłodziarek”) jest też komora parowa o sporej powierzchni 5150 mm². Warto tu dopisać, że na pokładzie Androida jest też nowy silnik do podbijania klatek, co łącznie zwiększy gamingowe możliwości telefonu. Z interesujących parametrów podkreśliłbym jeszcze obecność podwójnego aparatu 50 mega (główny + tele z optycznym 3.5x) z obrazowaniem LUMO i wytrzymałość z IP66/IP68/IP69K. Jak zwykle spora bateria. W Chinach OnePlus 15T otrzyma akumulator Si-C o pojemności 7500 mAh ze 100W (i 50W w Qi).

  • Plusy: zacny pakiet możliwości za ok. 3000 zł (przeliczając z juanów, choć bez naszych ceł i podatków)
  • Minusy: nie wspomniano na razie o globalnej dostępności tej odmiany OnePlusa

6. Huawei Enjoy 90, 90 Plus i 90 Pro Max z baterią aż 8500 mAh (Chiny)

W Chinach zadebiutowała rodzina nowych smartfonów ze średniej-niższej półki cenowej. Enjoy 90, 90 Plus i 90 Pro Max to oczywiście jednostki pracujące na własnej, najnowszej platformie HarmonyOS 6 prosto z pudełka. Mnie teraz interesuje ta najmocniejsza z propozycji, czyli wariant Pro Max. W Państwie Środka ten model ma baterię z aż 8500 mAh, ekran OLED z 1.5K oraz aparat główny z sensorem RYYB. Szkoda, że tylko jeden, ale trzeba zauważyć, że to przedstawiciel tańszego segmentu. I na takie jednostki jest zapotrzebowanie. Nie wiadomo, czy seria Enjoy 90 dotrze do Europy.

Huawei Enjoy 90 Pro Max
Huawei Enjoy 90 Pro Max (foto: Huawei)

Co ciekawego w Enjoy 90 Plus i Max? Smartfon ma parametry mid-range z cechami flagowców, choć nie są one liczne. Sam moduł fotograficzny sugeruje efektowne możliwości, ale to raczej element stylistyczny podnoszący postrzeganie urządzenia. Dowód? Choć w „wyspie” widać cztery „oczka” to do aparatem jest tylko jedno z nich. Kamerka ma 50 mega z f/1.9 i OIS (optyczną stabilizacją obrazu). Fajne jest tu jednak, że sensor ma układ diod z RYYB, więc ciekawszy odczyt światła. Z przodu selfie z tylko 8 mpx.

Ekran OLED ma 1.5K i 6.84 w przekątnej oraz odświeżaniem 12Hz. Pod nim nowszy chipset Kirin 8000 (ale nadal w starszej litografii 7 nm), bateria o pojemności aż 8500 mAh oraz nowszy HarmonyOS 6.0. Na jego pokładzie jest nowy Ark Engine, który ma lepiej integrować software z hardwarem. Oprogramowanie ma funkcjonować płynniej, przynajmniej „w codziennym użytkowaniu”. Praca platformy ma być aż o 38% lepsza ogółem (choć nie wiem w odniesieniu do czego konkretnie). Do tego najnowsza łączność Wi-Fi 7 i Bluetooth 6.0, szczelność w IP65, a także nawet 512 GB na dane. Cennik Enjoy 90 Pro Max startuje od 1699 juanów, czyli ok. 250$.

  • Plusy: sensor RYYB, bateria 8500 mAh i fajny desing (dużego modułu fotograficznego)
  • Minusy: HarmonyOS 6.0 jest coraz lepszy, ale nadal odstaje od Androida i iOS; tylko jeden aparat

7. Honor 600 Lite zwiastuje nową generację średnioklasowych Androidów marki

Honor 600 Lite
Honor 600 Lite (foto: Honor)

Numeryczna seria Honora, czyli Androidy ze średniej półki, są ciekawymi propozycjami odkąd tylko pamiętam, a śledzę jej karierę już od eventów organizowanych dla wydania „200”. Wkrótce zadebiutuje generacja z oznaczeniem „600”. Jak zwykle z dużym naciskiem na funkcje fotograficzne. Na razie rynek przyjmie najbardziej budżetową wariacje tej linii – Honora 600 Lite, który pokazał swoje specyfikacje na terenie Malezji.

Co nowego w Honor 600 Lite? Jako tzw. entry-level całej rodziny, model ten będzie najuboższy, ale pokazujący, jakiego minimum spodziewać się w mocniejszych wariacjach. Smartfon otrzymał ekran AMOLED 6.6″ o bardzo wysokiej jasności szczytowej aż 6500 nitów. Odświeżanie jest na poziomi 120Hz, a ściemnianie PWM z aż 3840Hz. Panel jest zatem jakościowy.

Co pod panelem? Honor proponuje w 600 Lite 12 GB RAM i 256 GB na dane, a także baterię 6520 mAh z ładowaniem o mocy 45W. System aparatów jest znośny. Kamerka główna ma 108 mega, a towarzyszy jej ultra wide 5 mpx. Z przodu kamerka 16 mega do selfie. Cieszy obecność głośnika stereo, zbliżeniowego NFC oraz programowalnego przycisku dla funkcji AI. Na pokładzie Android 16 z nakładką MagicOS 10, który skorzysta z układu Dimensity 7100 Elite. Całość w szczelności zgodnej z IP66. Spodziewam się, że całość będzie wyceniana na ok. 1300 zł. Tak przynajmniej było w przypadku poprzedniego Lite’a.

  • Plusy: spora bateria, bardzo efektowny wyświetlacz
  • Minusy: trochę średniawy zestaw aparatów fotograficznych

Kącik ostatnio publikowanych treści

W każdym z flagowych cyklów na moim blogu kończę przypomnieniem o ostatnich artykułach poświęconych smartfonom. W tym kąciku znajdziecie najważniejsze z zestawień, porównań i ciekawszych wpisów związanych z rynkiem telefonów. Będę się starał rotować tymi materiałami. Tutaj będą trafiać też ostatnie testy, smarthacki związane z telefonami i powiązane z segmentem treści.

Aktualnie użytkuję: iPhone 17 Pro Max i Nothing Phone (3)

W 2025 roku zaktualizowałem modele smartfonów, które na co dzień użytkuję w sposób bardziej osobisty. Z uwagi na branżę w jakiej działam, mam spore możliwość w ramach testowania różnych odmian telefonów, ale „służbowo” (również na potrzeby bloga) lubię trzymać się konkretnych modeli na dłużej. Jak zwykle starając się dysponować możliwie najnowszymi wersjami dwóch najpopularniejszych systemów operacyjnych (zamiennie stosując iOS i Androida). Aktualnie w mojej kieszeni noszę iPhone’a 17 Pro Max i Nothing Phone (3). Na początku 2026 roku miałem też szansę sprawdzić możliwości topowego Honor Magic8 Pro i jego efektownego zestawu aparatów.

Nothing Phone (3) w sesji nocnej.
Nothing Phone (3) w sesji nocnej.
Testy Honor Magic8 Pro
Testy Honor Magic8 Pro
iPhone 17 Pro Max i iPhone 14 Pro.
iPhone 17 Pro Max i iPhone 14 Pro.

Obu świeżym telefonom poświęciłem na blogu trochę uwagi w ramach możliwie obiektywnych testów. Analizy modeli przeprowadzałem w podobnym okresie, czyli w okresie wzmożonych premier topowych smartfonów wielu marek. Upgrade iPhone’a 17 Pro Max analizowałem w odniesieniu do użytkowanego przez trzy lata iPhone’a 14 Pro. Nothing z kolei oceniałem jako jednostkę starającą się odróżnić od większości bezpośrednich rywali. Honor Magic8 Pro oceniłem głównie fotograficznie, ponieważ trzy tygodnie z telefonem (przy natłoku innych prac) to dla mnie za krótko, by wystarczająco sprawdzić potencjał urządzenia.


Najlepsze flagowe smartfony na 2026 rok

Xiaomi 17 Pro
Xiaomi 17 Pro (foto: mi.com)

Z okazji dwusetnego podsumowania tygodnia na rynku smartfonów przygotowałem świeże zestawienie najciekawszych modeli we flagowym wydaniu. Swoje telefony premium przedstawiły już praktycznie wszystkie marki, więc zrobiłem listę najlepszych propozycji. Konkurencja z roku na rok coraz większa, więc producenci starają się mocniej wyróżniać swoje jednostki. Robią to na wiele sposobów. Jedne skupiają uwagę na aspektach fotograficznych, inne na mocy w ramach gamingu, a są też propozycje ukierunkowane na rozwiązania głębiej adaptujące AI. Moja lista high-endowych smartfonów jest bez rankingu. Wyszczególniłem najciekawsze wyróżniki każdego modelu. Wskazałem też ich wady. Podałem cenniki. Możecie samodzielnie porównywać. Mam nadzieję, że w jakiś sposób ułatwiłem potencjalny zakup. Część z modeli testowałem osobiście. Liczę, że bezpośrednich analiz będzie przybywać. Marki zapraszam w tej sprawie do kontaktu.

Sprawdź: zestawienie najlepszych smartfonów na 2026


Najlepsze foto-smartfony 2025/2026 (mobilna fotografia)

fotosmartfony 2026 nubia Z80 Ultra Photographer kit
nubia Z80 Ultra Photographer kit (foto: nubia)

Swoje flagowe propozycje smartfonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania smartfonów.

Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)


Składany Honor Magic V3 w moich rękach

Honor Magic V3 test Michał SitnikPo prawie dwóch miesiącach bezpośredniego relacjonowania kontaktu ze składnym Honor Magic V3 w przeróżnych przeglądach na blogu, czas na materiał zbiorczy i ocenę najnowszego Androida chińskiej marki. Jak smartfon wypadł w długofalowych testach? Sprawdziłem przede wszystkim ergonomię najsmuklejszego w swojej klasie urządzenia, rozwiązania systemowe w ramach giętkiej konstrukcji, no i oczywiście zdolności fotograficzne modułu z aparatami (a także rozszerzeń usprawniających fotografowanie poprzez zginaną w pół konstrukcję). Zapraszam do oceny, a także galerii zdjęć z kilku sesji fotograficznych.

Przeczytaj mój test składanego Honor Magic V3


Podwójnie składane smartfony (lista modeli)

podwójnie składany Tecno Phantom Ultimate 2
Tecno Phantom Ultimate 2 (foto: Tecno Mobile)

Na moim blogu znajdziecie sporo rocznych podsumowań i przeglądów najlepszych składanych modeli smartfonów. W każdym roku zestawiam najciekawsze jednostki aktualnych generacji. Zestawiałem foldy, zestawiałem flipy. Czas na nową kategorię, która pod koniec 2024 roku spróbuje przyciągnąć uwagę fanów mobilnych urządzeń. Kilku producentów znanych z produkcji modeli foldable zapowiedziało podwójnie składane telefony (właściwie to hybrydy smartfonów z tabletami, które można złożyć w harmonijkę). To trzecia i moim zdaniem najbardziej praktyczna z propozycji giętkich wyświetlaczy. Większość z tegorocznych modeli to prototypy i concepty, ale już zapowiadające format jaki w przyszłym roku może zacząć ekspansję. Sądzę, że urządzenia umownie klasyfikowane pod symbolem „Z” przyspieszą sprzedaż „składaków” z Androidami i HarmonyOS (a kiedyś pewnie też z iPadOS). Zapraszam do lektury i przeglądu nowości:

Przeczytaj: podwójnie składane smartfony (hybrydy tabletów)


Jak wybrać składany smartfon? – mini poradnik

vivo X Fold3 Pro
vivo X Fold3 Pro (foto: vivo.com.cn)

Swój pierwszy składany smartfon użytkowałem dłuższy czas już kilka lat temu (był nim Galaxy Z Fold3). Na rynku nie było wtedy zbyt wielkiego wyboru modeli. Dziś pod tym względem jest już nieco lepiej. W sprzedaży jest kilka propozycji, które do tematu podchodzą podobnie, ale z pewnymi różnicami. Nie wiesz czy warto kupić składany smartfon w większym wydaniu? Nie znasz zalet i wad tych konstrukcji i czy funkcje urządzenia Ci się w ogóle przydadzą? Stworzyłem krótki poradnik, jak wybrać składany smartfon i na co zwracać uwagę podczas zapoznawania się z tą wciąż nietypową formą telefonu. To kilka uwag z własnego doświadczenia. Może rozjaśnią niezdecydowanym sytuację.

Sprawdź: jak wybrać składany smartfon? 


Najciekawsze flip-phone’y tygodnia (zestawienie modeli)

składane smartfony flip phone 2024 razr 40 ultra
RAZR 40 Ultra (foto: Motorola.com)

Obiecywałem, że odświeżę zestawienie składanych smartfonów i tak też w końcu uczyniłem. W odróżnieniu do poprzedniego przeglądu foldable, tym razem uwagę skupiłem na mniejszych konstrukcjach – tzw. flip-phone’ach. Zestawiłem najciekawsze ze składanych telefonów, które można obecnie kupić na rynku. Listę podzieliłem na dwie grupy, bo w tym roku zaczęła krystalizować się sekcja tańszych „składaków”. Na liście jest sporo modeli z poprzedniego roku, ale z czasem będę je aktualizował o generacje debiutujące w 2024 roku. Lista jest całkiem długa. Niestety, nie wszystkie propozycje kupimy w Polsce, a szkoda. Najważniejsze z propozycji jednak u nas są. Nie pokusiłem się o wybranie najlepszego ze składanych smartfonów, ale przy każdym wymieniłem najciekawsze cechy.

Czytaj więcej o: najciekawsze składane smartfony (flip-phone’y) 2024 roku


Smartfony, o których piszę

Michał Sitnik w smartfonieSmartfony są pierwszym i wciąż głównym powodem, dla którego prowadzę blog. Otwierając medium w 2012 roku robiłem to z myślą o Androidach i iPhone’ach. Dziś wciąż staram się trzymać tego tematu, ale z większym naciskiem na mobile ogółem. Jako posiadacz pierwszego Androida na rynku (HTC Dream/G1) i bardzo wczesnego użytkownika iPhoneOS (tego sprzed iOS), poczułem jakąś misję, by popularyzować segment. Dziś już robić tego nie muszę, bo smartfony są najpopularniejszymi urządzeniami elektronicznymi na rynku, ale pasja została. Przyglądam się rynkowi, analizuję nowości, testuję i komentuję.

Przeczytaj: smartfony, o których piszę