smartfony 231 Tecno Pova 8
Zobacz też poprzedni przegląd „smartfony tygodnia” #231 – Tecno Pova 8 (foto: Tecno India)

Jak w każdy poniedziałek, tydzień tradycyjnie otwieram przeglądem smartfonowych nowości i ciekawszych zapowiedzi ostatnich dni. W każdym takim materiale zbieram rynkowe wieści z branży telefonów w zwięzłym, ale treściwym pakiecie informacji.

Podsumowanie segmentu smartfonów przygotowuje w schemacie przypomnienia najważniejszych wiadomości ubiegłego tygodnia. Znajdziecie tu najnowsze premiery i nowe technologie związane z telefonami. Nie zabraknie też zapowiedzi i przecieków. Generalnie wszystkiego co najważniejsze w świecie smartfonów.

Zapraszam na już 232. przegląd smartfonów tygodnia.

W ostatnim tygodniu moją uwagę przyciągnęły:

  • [testy] nakładka OriginOS 6 w vivo X300 Ultra
  • [składany smartfon] w Chinach ruszyła przedsprzedaż vivo X Fold6
  • [foto-smartfon] Sharp Aquos R11 z Leica HEKTOR (Japonia)
  • [nietypowe smartfony] Commodore Callback 8020 z systemem Jolla Sailfish
  • [ogromne baterie] Honor X70 Pro Max z 8560 mAh (Chiny)
  • [budżetowy smartfon] Tecno Spark 50 Pro z IP69K i Ella AI Agent

Rynek smartfonów (dwudziesty piąty tydzień 2026 roku)

Na początek szybka lista ciekawostek: liczb, przecieków i zapowiedzi. Obraz zmian, trendów i planów związanych z rynkiem telefonów. Od głębszych danych, po mniej istotne.

Kącik rekordów (liczby i statystyki):

  • 7000 mAh – taką baterię otrzyma chińskie wydanie vivo X Fold6 (pobije rekord „składaków”)
  • 6 – tyle lat aktualizacji Androida i zabezpieczeń zaoferuje Galaxy A27 5G
  • 11000 mAh – tak pojemną baterię otrzyma Honor X80 Pro Max
  • 10000 – aż tyle (rekordowo) nitów szczytowej jasności ma mieć ekran Honor X80 Pro Max
  • wiosna 2027 – niektórzy przewidują, że dopiero wtedy zadebiutuje składany iPhone Ultra/Fold | wg Marka Gurmana
  • jesień 2026 – Digital Chat Station przekonuje, że składany iPhone zadebiutuje jeszcze w tym roku
  • 6000/6500 mAh – takie baterie otrzymają europejskie Oppo Reno16 i 16Pro (mniej od chińskich odpowiedników)
  • 500 mln – tylu użytkowników aktywnych miesięcznie ma już serwis Thread (od Meta)
  • 12 GB – tyle RAM otrzymają bazowe iPhone’y 18 (iPhone 17 ma 8 GB)
  • 12 GB – tyle RAM będą potrzebować iPhone’y do obsługi Siri AI
  • 20 – taki kolejny tydzień odnotowywane są spadki sprzedaży smartfonów w 2026 roku (globalne wyniki spadły o 8% r/r)  | wg Counterpoint Research


Z ciekawszych smartfonowych ogłoszeń:

  • vivo X Fold6 jest pierwszym składanym smartfonem z telekonwerterem
  • Redmi K90 Ultra ma korzystać z poprzedniego Snapdragona 8 Elite, ale dzięki aktywnemu chłodzeniu podnieść wydajność flagowego smarfona | wg Digital Chat Station
  • Huawei patentuje podwójnie składany smartfon w wertykalnym formacie
  • Oppo zaczęło zwiastować globalną edycję Reno16 we współpracy z BABYMONSTER
  • vivo X Fold6 ma otrzymać aż 7000 mAh (będzie to najpojemniejsza bateria w składanym smartfonie)

Ciekawsze smartfonowe zapowiedzi:

  • Redmi K90 Ultra zadebiutuje w Chinach jeszcze w czerwcu
  • 22 czerwca premiera Honor X80 Pro Max z baterią aż 11000 mAh
  • 26 czerwca premiera składanego vivo X Fold6 (Chiny)
  • 30 czerwca premiera OnePlusa N6 (pierwszego nowej serii)
  • iPhone Air 2 z dwoma aparatami dopiero wiosną 2027 | wg Marka Gurmana

1. [testy] nakładka OriginOS 6 w vivo X300 Ultra

X300 Ultra to pierwszy smartfon marki vivo, który mam okazję sprawdzić nieco dokładniej te pozostałe. Kilka tygodni z telefonem w ręku to krótki czas, ale wystarczający, by zapoznać się z głównymi opcjami systemu oraz kulturą jego pracy. Android 16 z nakładką OriginOS 6 naszpikowano różnymi bajerami, których nie będę w stanie w pełni zrelacjonować. Spróbuję jednak napisać o każdej ważniejszej kilka słów. Software na platformie Google dostosowano pod high-endowe opcje, co czuć przy płynnym odbiorze telefonu. Da się odczuć, że nakładkę przygotowano w sposób przemyślany, a szósta odsłona korzysta ze sporego doświadczenia firmy w obrębie rozwoju ekosystemu.

Co dość ważne, OriginOS był kiedyś zarezerwowany wyłącznie na rodzimy rynek, natomiast poza Chinami proponowano FuntouchOS. W vivo X300 Ultra zaproponowano wspólny trzon oferowanych rozwiązań, natomiast sam layout może się między regionalnymi odsłonami trochę różnić. Producent obiecuje pięć lat aktualizacji do ważniejszych wersji Androidów, a także dwa dodatkowe lata w ramach łatek bezpieczeństwa. Są marki, które potrafią dać jeszcze dłuższy okres, ale te 5 lat w modelach premium jest wystarczający. W tej klasie telefony wymienia się częściej, ale dobrze mieć poczucie, że w razie potrzeby twórcy oprogramowania zadbają o użytkownika.

O niektórych usprawnieniach OriginOS 6 musiałem w necie trochę doczytać, bo nie miałem żadnego odniesienia do poprzednich iteracji. Według nich vivo dopracowało wydajność w pracy, m.in. o szybsze uruchamianie aplikacji i większą liczbę programów działających w tle. Ulepszono też efektywność samych animacji, frame rate oraz stabilność platformy. Więcej konkretów mogę przekazać odnośnie samego interfejsu. X300 Ultra jest high-endowcem, więc ma sporo mocy, która utrudnia ocenę optymalizacji. Tę najlepiej sprawdzić w dłuższym okresie użytkowania, czego niestety zrobić nie mogłem.

Chyba największą zmianą dla użytkowników telefonów vivo będzie przeprojektowane centrum kontroli. Oczywiście dostęp do najważniejszych informacji jest podzielony na dwie odrębne listy, a sama personalizacja UI ekranu głównego i blokady spora. Różne style, widgety, a nawet rodzaj magazynu. Nie zabraknie obszarów korzystających z trybu Always On Display.

  • nowością w międzynarodowej nakładce Origin Island (to odpowiednik Dynami Island w iOS), czyli dynamicznie pracujący obszar powiadomień wokół przedniej kamerki (z kontekstowymi aktualizacjami)
  • nie zabrakło współpracy z AirDrop na iOS, z którego udało mi się nawet kilka razy skorzystać przy wymianie zdjęć między vivo X300 Ultra a iPhonem (niekiedy przesył przerywało, ale nie umiem stwierdzić, która strona w procesie komunikacji padała (czy Quick Share na Androidzie, czy AirDrop w iOS)
  • cały vivo Connection Center, czyli miejsce do połączeń między różnymi urządzeniami (Link to PC, screen mirroring, wspomniany wyżej przesył plików itd.) też wygląda na nowy. Wszystko z uwzględnieniem EasyShare i Vivoshare (to pierwsze bardziej uniwersalnie, a drugie w wewnętrznym ekosystemie urządzeń
  • oczywiście Android wyposażony jest w pełen zestaw serwisów Google z Gemini i Circle to Search na czele
  • w smartfonie zaproponowano też Private Space, czyli oddzielne środowisko do bardziej prywatnego używania funkcji oferowanych w Androidzie (coś podobnego testowałem też w MagicOS w telefonach Honor)
  • nie mogło zabraknąć też kompletu różnych funkcji AI (m.in. w ramach edycji obrazu)
  • Ultra Game Mode jako centrum gamingu wykorzystujące potencjał telefonu
  • tapety na ekranie blokady mają jakiś żywy efekt (ożywienia), ale nie zdążyłem tego sprawdzić

2. [składany smartfon] w Chinach ruszyła przedsprzedaż vivo X Fold6

16 czerwca vivo uruchomiło w Chinach pre-ordery na piątą generację swoich składanych Androidów. X Fold6 („czwórkę” w serii pominięto) ma wejść tam do sprzedaży 26 czerwca. Model w formacie „książeczkowego” foldable otrzymał nową wersję nakładki systemowej OriginOS 6 Fold ze specjalnym przystosowaniem do składanego ekranu, a także upgrade specyfikacji. Najciekawiej wygląda ten fotograficzny. Urządzenie zyskało aparat główny wyższej rozdzielczości (200 mega), a także współpracę z telekonwerterami, które debiutowały wraz z serią X300. To pierwsze „składaki” z opcjonalnym telekonwerterem poprawiającym optyczne zbliżenia.

smartfony 232 vivo X Fold6
vivo X Fold6 (foto: vivo)

Vivo X Fold6 ma działać na układzie MediaTek Dimensity 9500 Super Edition, w którym delikatnie podrasowano możliwości flagowego chipsetu. Jak zwykle świetnie prezentują się technologie wyświetlaczy. Wewnętrzny panel 8.02″ to ekran M14 od Samsunga. Ma aż 5000 nitów w szczycie i zejście nawet do 1 nita w trybie najniższego świecenia. Ma też inne zalety, np. certyfikację TÜV Rheinland Global Eye Protection 3.0 ochrony wzroku. Zestaw aparatów trzyma poziom flagowych serii. Kamerka główna 200 mpx do matryca Samsung HPB z jasnym f/1.68. Z kolei peryskopowy tele ma certyfikację ZEISS APO. Oba te obiektywy mają wysoką stabilizację obrazu w standardzie CIPA 4.5. Z kolei kompatybilne telekonwertery to model G2 i wcześniejszy 2.35x. Bateria ma 6900 mAh, czyli jedną z większych pojemności w tej kategorii telefonów. O funkcjach AI w Androidzie będzie pewnie okazja napisać więcej przy okazji globalnego wydania X Fold6.

  • Plusy: świetny zestaw aparatów, ekranów i specjalna wersja nakładki OS
  • Minusy: nie wiadomo kiedy składany vivo zadebiutuje globalnie

3. [foto-smartfon] Sharp Aquos R11 z Leica HEKTOR (Japonia)

Sharp działa ze smartfonami bardzo lokalnie. Praktycznie niemal wyłącznie w obrębie Japonii, a czasem okolic, czyli w rejonie Azji. Kiedyś oferował więcej Androidów. Teraz uwagę koncentruje na jednostkach bardziej fotograficznych. Linia Aquos debiutuje (oczywiście na terenie Kraju Kwitnącej Wiśni) w modelu R11. Ma bardzo nietypowe parametry. Połączono w nim starszy z flagowych chipsetów, jakościowy ekran, no i ciekawy zestaw fotograficzny z elementami Leica. Nie myślę, by nowy Aquos pojawił się w wersji globalnej, ale w moich zestawieniach będzie wyróżniającą się ciekawostką. Warto wiedzieć, jakie urządzenia trafiają na inne rynki.

Co nowego w Sharp Aquos R11? Smartfon ma korzystać ze Snapdragona 8s Gen 4, co jednak powinno wystarczyć do odpowiedniego przetwarzania sygnału obrazu docierającego z czujników. Te zaoferują się z soczewkami Leica HEKTOR, które w ramach optyki były już chyba częścią aparatów poprzednich generacji urządzeń Leitz. Największą atrakcją R11 będzie jednak dodany w końcu teleobiektyw. Rozdzielczość jego matrycy będzie mniej typowa, bo w 38.5 megapikselach. Zaoferuje optyczny zoom z ok. 3x, sensor 1/2.88″ i f/2.4. Aparat główny ma już standardowe na rynku 50 mega (1/1.55″ z f/1.9). Oprócz tego tradycyjnie też opcje ultra wide. W tym przypadku również z 50 mpx (122°, 1/2.55″ i f/2.2). Nad kolorami ma czuwać 14-kanałowy, multispektralny czujnik barw. Na przodzie kolejne 50 mega, ale nie widzę, czy z jakimś AF.

Jak zwykle u Sharpa ekran ma wysokiej klasy parametry. Panel Pro IGZO OLED z przekątną 6.5″ ma dynamiczne odświeżanie w zakresie aż 1-240Hz! Jasność szczytowa nie jakaś rekordowa, ale 3600 nitów jest wysokie. Względem poprzednika udało je się poprawić aż o 20%. W trybie APL (all-white display) proponuje 100% przy 1800 nitów. Wyświetlacz zabezpieczono Gorilla Glass Victus 2, a cała konstrukcja ma IP68/IP69 oraz MIL-STD-810G przy upadkach (810H dla wody, temperatury i odporności na wstrząsy). W środku starszy, ale wciąż mocny Snapdragon 8s Gen 4, 12 GB RAM (LPDDR5X) i 512GB (UFS 4.1). Bateria standardowej pojemności 5100 mAh i dość wolnym ładowaniem 36W. Android 16 z trzema latami aktualizacji. Nietypowo wygląda pasek LED “Aquarium” między kamerkami, ale nie służy on aparatom. To system pod powiadomienia. Szkoda, że w telefonie zrezygnowano ze slotu na karty microSD. Cena w Japonii to ok. 164 tys. jenów, co będzie kwotą poniżej 900€.

  • Plusy: jakościowy wyświetlacz Pro IGZO OLED, ciekawy zestaw aparatów
  • Minusy: ograniczona dostępność (jak w poprzednich generacjach)

4. [nietypowe smartfony] Commodore Callback 8020 z systemem Jolla Sailfish

Producenci smartfonów starają się wyróżniać swoje modele, ale w większości mówimy o mniej więcej podobnych ofertach. Dominują Androidy i iPhone’y, a sporą część tortu mają też telefony Huawei z HarmonyOS. Są też bardziej niszowe systemy, w których znajdziemy więcej zabezpieczeń i prywatności. Jolla Sailfish to europejski system, który nie pracuje na wielu jednostkach, ale jest już przez marki wykorzystywany. Najnowszym modelem na tym OS jest Commodore Callback 8020. Bardzo nietypowa propozycja w stylu dawnego flip-phone’a, ale bardziej smart. Odpali 99% aplikacji dostępnych na Androidzie, ale z uwagi na swój format jest nieco bardziej ograniczony. Ma jednak klasyczną klawiaturkę.

Co nowego w Commodore Callback 8020? Twórcy tego projektu (w ramach inicjatywy Commodore International Corporation) chcą dostarczyć na rynek coś między zwykłym telefonem, a smartfonem. Ma cechy obu tych kategorii – nostalgiczną formę i smart funkcje. Skorzysta też z ikonicznego logotypu, choć z dawnym komputerem nie ma za wiele wspólnego. Callback 8020  zaproponuje Sailfish OS od Jolla. Przedstawiałem różne iteracje tego systemu niemal od początku jego istnienia. Jak zwykle będzie chronił użytkownika w znacznie lepszy sposób, niż ma to miejsce w Androidach.

Model ma dwa ekrany (3.25″ z 480×640 po otwarciu i 1.77″ w klapce). Specyfikacje proste: MediaTek Helio G8, 4GB RAM i 64GB na dane (z microSD 32 GB). Na pokładzie tylko jeden aparat, ale sensor Sony 48 mpx z AF. Klawiaturka z klasycznym T9, który przyspieszy pisanie. Na pokładzie też kolekcja gier z Commodore 64, czyli jakieś nawiązanie do marki, z której nazwy gadżet korzysta. Cennik startuje od 500$, ale jest są też specjalne edycje: Founders Edition za 640$ z pozłacanym przyciskiem „C=”.

  • Plusy: prywatność na pierwszym planie, inny format niż zwykle
  • Minusy: sporo ograniczeń, choć uda się odpalić 99% aplikacji Androida (przy tej „mocy” układu MediaTek nie wszystko może działać należycie – pomijając już niewielki ekran). Chyba trochę za wysoka cena.

5. [ogromne baterie] Honor X70 Pro Max z 8560 mAh (Chiny)

O nowym Honor X70 Pro Max, który zadebiutował właśnie w Chinach nie będą dużo pisał. Wszystko dlatego, że to praktycznie odpowiednik Honor Magic8 Lite, który w Europie jest oferowany już chyba od marca. Odmiana dla Państwa Środka ma praktycznie te same parametry. Różni się kilkoma detalami, o ile większą baterię można tak określić. W X70 Pro Max ogniwo ma aż 8560 mAh, a więc jeszcze dłuższy czas pracy. Nie można jednak powiedzieć, że nasz Magic8 Lite mocno przegrywa, bo i jemu zaproponowano spore 7500 mAh. Obie odmiany telefonów mają inne oferty kolorystyczne. Te chińskie podobają mi się bardziej. W Polsce dostępny jest wariant czarny zielonkawy i czerwony, tymczasem w Chinach postawiono na piaskowy, zielony i najfajniejszy – fioletowy. X70 jest tańszy, ale u nas dopłacamy VAT i cła. W tej chwili Magic8 Lite widzę w cenie 1399 zł (zamiast 1699 zł), natomiast X70 Pro Max kosztuje w Chinach niecałe 1100 zł.

Honor X70 Pro Max
Honor X70 Pro Max to chiński odpowiednik Magic8 Lite, ale z pojemniejszą baterią (foto: Honor)

Na koniec krótka uwaga – niedługo na rynek ma wejść Honor X80 Pro Max, w którym zadebiutuje rekordowej pojemości bateria 11000 mAh, a ekran ma mieć aż 10 000 nitów jasności w szczycie. Honor ma dziwną strategię z nazewnictwem i wydawnictwem swoich Androidów.

  • Plusy: pojemniejsze baterie, ciekawsze opcje kolorystyczne
  • Minusy: zaraz premiera X80 Pro Max…

 6. [budżetowy smartfon] Tecno Spark 50 Pro z IP69K i Ella AI Agent

W maju debiutował budżetowy Spark 50 od Tecno, a w czerwcu pojawia się jego nieco lepsza wariacja z dopiskiem Pro. Jak widać na załączonych grafikach, Android ten ma design czerpiący z iPhone’ów 17 Pro (zarówno w kształcie „wyspy”, jak i pomarańczowej opcji kolorystycznej). W środku jest to jednak dużo prostszy telefon. Producent proponuje niedrogi model telefonu w atrakcyjnej i szczelnej obudowie (IP68 i IP69) oraz umiejętnie skrojonymi specyfikacjami.

Co nowego w Tecno Spark 50 Pro? Mimo modułu sugerującego kilka aparatów, w konstrukcji zaproponowano tylko jeden aparat 50 mega. To sesnor Sony LYTIA 600 (1/1.95-inch z f/1.8). Z przodu też budżetowo, bo aparat do selfie ma 8 mpx. Układ obliczeniowy adekwatny do półki cenowej, której marka jeszcze jednak nie skonkretyzowała. Na pewno nie będzie drogo, gdyż we wnętrzu chip MediaTek Helio G100 bez 5G. Pamięć OK, bo 8 GB RAM i 256 GB na dane. Wyświetlacz to panel IPS LCD 6.78″ z HD+ i 120Hz. Cieszy, że głośniczki są stereo (z DTS).

Dobrze wygląda temat baterii. Do wyboru dwie opcje! Podwójne ogniwo z łącznym 5600 mAh i pojedyncze 6000 mAh. W każdej z ładowaniem maksymalnym 60W. Tecno obiecuje ponad 80% pojemności nawet po sześciu latach tradycyjnego użytkowania. Spark 50 Pro ma dysponować Androidem 16 z nakładką HiOS 16 oraz funkcjami AI w ramach Tecno AI (tu m.in.: Ella AI Agent, pisaniem z AI, AI Health Assistant, czy AI Noise Cancellation do poprawy rozmów telefonicznych).

  • Plusy: wysoka szczelność, „iPhone’owy” design, spore baterie
  • Minusy: nie sprecyzowano jeszcze wyceny (ale będzie pewnie niedrogo), słaby zestaw aparatów

Kącik ostatnio publikowanych treści

W każdym z flagowych cyklów na moim blogu kończę przypomnieniem o ostatnich artykułach poświęconych smartfonom. W tym kąciku znajdziecie najważniejsze z zestawień, porównań i ciekawszych wpisów związanych z rynkiem telefonów. Będę się starał rotować tymi materiałami. Tutaj będą trafiać też ostatnie testy, smarthacki związane z telefonami i powiązane z segmentem treści.

Aktualnie użytkuję: iPhone 17 Pro Max i Nothing Phone (4a) Pro

W komentarzach i na skrzynkę mailową wysyłacie sporo pytań dotyczących użytkowanych przeze mnie smartfonów. Prosicie mnie też o podpowiedzi związane z wyborem modelu i dopytujecie, z którego aktualnie systemu i urządzenia na co dzień korzystam. Generalnie staram się nie doradzam w sposób osobisty, bo tak naprawdę każdy dobiera elektronikę pod własne parametry. Zdecydowanie wygodniej jest mi przekazywać uwagi na temat telefonów w ramach bezpośrednich testów. Publikacje na ich temat wrzucam na blog według pewnego schematu, byście mieli pełen pogląd analizowanych obszarów. Z uwagi na konieczność utrzymywania aktualności w temacie systemów operacyjnych, staram się używać naprzemiennie przedstawicieli wszystkich platform. W przypadku iOS jest to aktualnie najmocniejszy iPhone 17 Pro Max, natomiast Androidy reprezentuje Nothing Phone (4a) Pro.

Testy Honor Magic8 Pro
Testy Honor Magic8 Pro
Aplikacja aparati w Honor Magic V3
Aplikacja aparati w Honor Magic V3

W ostatnich miesiącach w moich rękach było kilka bardzo konkretnych modeli telefonów, które przedstawiłem w obszernych materiałach. Większość z analizowanych smartfonów sprawdzam w testach fotograficznych wychodząc na kilka sesji zdjęciowych. Funkcje fotograficzne są dla mnie bardzo istotne z uwagi na ich wykorzystywanie przy pracach na blogu, więc łącze przyjemne z pożytecznym. Na początku 2026 roku sprawdzałem świetny zestaw kamerek w Honor Magic8 Pro, a wkrótce spróbuję przyjrzeć się high-endowemu vivo X300 Ultra (liczę, że z telekonwerterem). Poniżej załączam przekierowania do ostatnich analizowanych smartfonów. Kolejne są w toku!


realme GT 8 Pro Dream Edition (Aston Martin)

realme GT 8 Pro Dream Edition Aston MartinNa możliwość przetestowania tej edycji smartfona czekałem już od jej poprzedniej generacji. W końcu kolekcjonerskie wydanie flagowego Androida marki realme wpadło w moje ręce. Topowy realme GT 8 Pro Dream Edition to model przygotowany we współpracy z luksusową marką pojazdów Aston Martin. Ocenę urządzenia przygotowałem w formie story-tellingu na temat brytyjskiej marki, której logotyp zdobi wydajnie działający smartfon.

Testy telefonu powiązałem z ciekawostkami na temat brytyjskiej „stajni” z siedzibą w Gaydon. Jej losy i rozwój śledzę już od kilku dekad. Były nawet czasy, że nałogowo odwiedzałem salony, siedziby i showroomy Astona w Wielkiej Brytanii, a poszczególne model aut rozpoznawałem po najdrobniejszych detalach. W trakcie wycieczek poznawałem miejsca, w których firma odrestaurowuje starsze modele i oferuje na corocznych aukcjach w Newport Pagnell. Jeden z takich eventów odwiedziłem w stulecie firmy, gdy zebrano rekordowe kwoty z odnawianych klasyków. Te wszystkie rzeczy sprawiły, że testy realme GT 8 Pro miały dla mnie nieco inny wymiar, szczególnie w porównaniu z innymi wcześniej sprawdzanymi flagowcami. To pierwsza moja recenzja z tak obszerną otoczką. Mam nadzieję, że jej lektura będzie dzięki temu jeszcze przyjemniejsza niż zwykle.

Przeczytaj moją opowieść o realme GT 8 Pro Dream Edition


Najlepsze flagowe smartfony na 2026 rok

Xiaomi 17 Pro
Xiaomi 17 Pro (foto: mi.com)

Z okazji dwusetnego podsumowania tygodnia na rynku smartfonów przygotowałem świeże zestawienie najciekawszych modeli we flagowym wydaniu. Swoje telefony premium przedstawiły już praktycznie wszystkie marki, więc zrobiłem listę najlepszych propozycji. Konkurencja z roku na rok coraz większa, więc producenci starają się mocniej wyróżniać swoje jednostki. Robią to na wiele sposobów. Jedne skupiają uwagę na aspektach fotograficznych, inne na mocy w ramach gamingu, a są też propozycje ukierunkowane na rozwiązania głębiej adaptujące AI. Moja lista high-endowych smartfonów jest bez rankingu. Wyszczególniłem najciekawsze wyróżniki każdego modelu. Wskazałem też ich wady. Podałem cenniki. Możecie samodzielnie porównywać. Mam nadzieję, że w jakiś sposób ułatwiłem potencjalny zakup. Część z modeli testowałem osobiście. Liczę, że bezpośrednich analiz będzie przybywać. Marki zapraszam w tej sprawie do kontaktu.

Sprawdź: zestawienie najlepszych smartfonów na 2026


Najlepsze foto-smartfony 2025/2026 (mobilna fotografia)

fotosmartfony 2026 nubia Z80 Ultra Photographer kit

nubia Z80 Ultra Photographer kit (foto: nubia)

Swoje flagowe propozycje smartfonów przedstawiły już praktycznie wszystkie liczące się na rynku marki. Mogłem się zatem wziąć w końcu za coroczne podsumowanie i zestawienie najlepszych foto-smartfonów nowej generacji. Tej jesieni przygotowałem listę najciekawszych modeli, które kuszą zestawami wyższej jakości aparatów. Większość z tych propozycji ma bardzo konkurencyjne rozwiązania. Każda stara się zaoferować coś unikatowego, rozwijać silnik obrazowania i funkcje fotograficzne. W wielu z telefonów przy budowie modułu fotograficznego biorą udział marki specjalizujące się branży aparatów. Partnerstwo z ZEISS, Leica, Hasselblad, czy RICOH dodaje prestiżu i pomaga dostarczyć ciekawsze kalibracje profili i stylów dostępnych w aplikacjach aparatu. Listę zbudowałem bez rankingowania smartfonów.

Sprawdź: najciekawsze foto-smartfony (2025/2026)


Składany Honor Magic V3 w moich rękach

Honor Magic V3 test Michał SitnikPo prawie dwóch miesiącach bezpośredniego relacjonowania kontaktu ze składnym Honor Magic V3 w przeróżnych przeglądach na blogu, czas na materiał zbiorczy i ocenę najnowszego Androida chińskiej marki. Jak smartfon wypadł w długofalowych testach? Sprawdziłem przede wszystkim ergonomię najsmuklejszego w swojej klasie urządzenia, rozwiązania systemowe w ramach giętkiej konstrukcji, no i oczywiście zdolności fotograficzne modułu z aparatami (a także rozszerzeń usprawniających fotografowanie poprzez zginaną w pół konstrukcję). Zapraszam do oceny, a także galerii zdjęć z kilku sesji fotograficznych.

Przeczytaj mój test składanego Honor Magic V3


Podwójnie składane smartfony (lista modeli)

podwójnie składany Tecno Phantom Ultimate 2
Tecno Phantom Ultimate 2 (foto: Tecno Mobile)

Na moim blogu znajdziecie sporo rocznych podsumowań i przeglądów najlepszych składanych modeli smartfonów. W każdym roku zestawiam najciekawsze jednostki aktualnych generacji. Zestawiałem foldy, zestawiałem flipy. Czas na nową kategorię, która pod koniec 2024 roku spróbuje przyciągnąć uwagę fanów mobilnych urządzeń. Kilku producentów znanych z produkcji modeli foldable zapowiedziało podwójnie składane telefony (właściwie to hybrydy smartfonów z tabletami, które można złożyć w harmonijkę). To trzecia i moim zdaniem najbardziej praktyczna z propozycji giętkich wyświetlaczy. Większość z tegorocznych modeli to prototypy i concepty, ale już zapowiadające format jaki w przyszłym roku może zacząć ekspansję. Sądzę, że urządzenia umownie klasyfikowane pod symbolem „Z” przyspieszą sprzedaż „składaków” z Androidami i HarmonyOS (a kiedyś pewnie też z iPadOS). Zapraszam do lektury i przeglądu nowości:

Przeczytaj: podwójnie składane smartfony (hybrydy tabletów)


Jak wybrać składany smartfon? – mini poradnik

vivo X Fold3 Pro
vivo X Fold3 Pro (foto: vivo.com.cn)

Swój pierwszy składany smartfon użytkowałem dłuższy czas już kilka lat temu (był nim Galaxy Z Fold3). Na rynku nie było wtedy zbyt wielkiego wyboru modeli. Dziś pod tym względem jest już nieco lepiej. W sprzedaży jest kilka propozycji, które do tematu podchodzą podobnie, ale z pewnymi różnicami. Nie wiesz czy warto kupić składany smartfon w większym wydaniu? Nie znasz zalet i wad tych konstrukcji i czy funkcje urządzenia Ci się w ogóle przydadzą? Stworzyłem krótki poradnik, jak wybrać składany smartfon i na co zwracać uwagę podczas zapoznawania się z tą wciąż nietypową formą telefonu. To kilka uwag z własnego doświadczenia. Może rozjaśnią niezdecydowanym sytuację.

Sprawdź: jak wybrać składany smartfon? 


Najciekawsze flip-phone’y tygodnia (zestawienie modeli)

składane smartfony flip phone 2024 razr 40 ultra
RAZR 40 Ultra (foto: Motorola.com)

Obiecywałem, że odświeżę zestawienie składanych smartfonów i tak też w końcu uczyniłem. W odróżnieniu do poprzedniego przeglądu foldable, tym razem uwagę skupiłem na mniejszych konstrukcjach – tzw. flip-phone’ach. Zestawiłem najciekawsze ze składanych telefonów, które można obecnie kupić na rynku. Listę podzieliłem na dwie grupy, bo w tym roku zaczęła krystalizować się sekcja tańszych „składaków”. Na liście jest sporo modeli z poprzedniego roku, ale z czasem będę je aktualizował o generacje debiutujące w 2024 roku. Lista jest całkiem długa. Niestety, nie wszystkie propozycje kupimy w Polsce, a szkoda. Najważniejsze z propozycji jednak u nas są. Nie pokusiłem się o wybranie najlepszego ze składanych smartfonów, ale przy każdym wymieniłem najciekawsze cechy.

Czytaj więcej o: najciekawsze składane smartfony (flip-phone’y) 2024 roku


Smartfony, o których piszę

Michał Sitnik w smartfonieSmartfony są pierwszym i wciąż głównym powodem, dla którego prowadzę blog. Otwierając medium w 2012 roku robiłem to z myślą o Androidach i iPhone’ach. Dziś wciąż staram się trzymać tego tematu, ale z większym naciskiem na mobile ogółem. Jako posiadacz pierwszego Androida na rynku (HTC Dream/G1) i bardzo wczesnego użytkownika iPhoneOS (tego sprzed iOS), poczułem jakąś misję, by popularyzować segment. Dziś już robić tego nie muszę, bo smartfony są najpopularniejszymi urządzeniami elektronicznymi na rynku, ale pasja została. Przyglądam się rynkowi, analizuję nowości, testuję i komentuję.

Przeczytaj: smartfony, o których piszę