Honor Magic8 Pro testyW połowie stycznia uczestniczyłem w polskiej prezentacji flagowego Honora Magic8. Niedługo po evencie smartfon trafił w moje ręce. Przez trzy tygodnie korzystałem z niego, głównie w trybie fotograficznym. NIe sposób przedstawić wszystkich możliwości w tak krótkim czasie. Materiał nie będzie aż tak rozbudowany jak w przypadku iPhone’a 17 Pro Max i Nothing Phone (3), które użytkuję na co dzień, a sekcja związana z modułem fotograficznym będzie jak zwykle szeroka.

Najnowszy telefon Honora był jednym z tych flagowców z jesiennej serii premier, które bardzo chciałem sprawdzić. Publikację jak zwykle podzieliłem na kilka działów. Sporo z nich na bieżąco przedstawiałem w poniedziałkowych i środowych przeglądach rynku smartfonów i mobilnej fotografii. Czas zebrać wszystko w całość i spróbować wystawić Magic8 Pro ocenę. Niepełną z racji krótkiego dostępu do Androida. Może będzie jeszcze okazja do dalszych testów.

Harmonogram testów modelu Honor Magic8 Pro:

  • ocena designu i wykończenia smartfona
  • przegląd najciekawszych specyfikacji flagowca
  • analiza możliwości fotograficznych z AiMAGE
  • nocna sesja fotograficzna z Honor Magic8 Pro
  • dzienna sesja fotograficzna z Honor Magic8 Pro
  • sesja fotograficzna w naturze z Honor Magic8 Pro
  • zdjęcia indoorowe aparatem Honor Magic8 Pro
  • wymiana plików Honor Share z iPhone’ami
  • nakładka MagicOS 10 (Android 16) i rozwiązania AI
  • podsumowanie smartfona Honor Magic8 Pro

Honor Magic8 Pro – wygląd i wykończenie

Przy mocno wyrównanych osiągach wielu flagowych smartfonów, swoje znaczenie ma dziś wygląd i jakość wykończenia elektroniki. Testowany przeze mnie Honor Magic8 Pro jest przedstawicielem telefonów wyższej półki, więc od designu i materiałów oczekuje się feelingu premium. W kwestiach stylistyki model nie różni się mocno od swojego poprzednika, który proponował należyte rozwiązania. Najnowszy model kontynuuje minimalizm również w opcjach kolorystycznych obudowy. W Polsce do wyboru jest jasna (Sunrise Gold, którą widzicie na moich zdjęciach) i ciemna (Black) wersja telefonu. To raczej te bardziej klasyczne propozycje. Trochę szkoda braku jakiejś niestandardowej opcji – ja takimi interesuję się bardziej. Globalnie do wyboru są cztery modele. Ta miętowa podoba mi się najbardziej.

Honor Magic8 Pro testy

Konstrukcję Magic8 Pro podkreśla ogromna „wyspa” fotograficzna w okrągłym wydaniu. Taka, jaką najbardziej lubię. Nie przepadam za propozycjami iPhone’ów i Samsungów. Wolę duży moduł, który zaznacza zdolności fotograficzne urządzenia. Zestaw aparatów w modelu Pro jest ładnie zarysowany zdobionym pierścieniem. Aż szkoda, że nie jest obrotowy. Może kiedyś będzie? W odróżnieniu od wcześniejszej generacji, ósma odsłona ma nowy body language. Squircle Universe nawiązuje do high-endowego charakteru sztandarowej propozycji Honor. „Plecki” w macie, a więc bez szklanych elementów, które lubią zbierać odciski. Magic Pro jest przyjemny w kontakcie z dłonią. W pudełku nie znalazłem żadnego etui. Teoretycznie jest zbędne, ponieważ wytrzymałość jest proponowana na wyższym poziomie. Zdecydowana większość z nas i tak inwestuje w ochronkę dla dodatkowego zabezpieczenia drogiego smartfona. We flagowcach szkoda wszystko zakrywać, ale wygrywa praktyczność.

Honor Magic8 Pro został zabezpieczony powłoką NanoCrystal Shield, która zwiększa wytrzymałość konstrukcji przy upadkach. Świetnie wygląda też temat szczelność urządzenia. Chińska marka zaproponowała odporność na kurz, pył i wodę ze zgodnością certyfikacji IP68, IP69 i IP69K. Pozwala to oprzeć się wodzie pod wyższym ciśnieniem, a także wyższym temperaturom (co w styczniu i lutym dokładnie sprawdziłem). Wszystkie wymienione wyżej elementy składają się na jakość, jakiej oczekujemy od smartfona za tak duże pieniądze. Całość dopełnia wysokiej klasy wyświetlacz, o którym chciałem jednak napisać więcej w oddzielnym akapicie. Tutaj zauważę tylko, że jego specyfikacje uzupełniają się z jakościową obudową. Otwór na czujniki i przednie kamerki jest spory, ale nie przeszkadza w codziennym użytkowaniu. W ekranowej „pigułce” znajdziemy wysokiej rozdzielczości selfiaka i czujniki ToF 3D do biometryki oraz analizy głębi, więc jest na bogato.

Honor Magic8 Pro testy
Honor Magic8 Pro obok Nothing Phone (3) i iPhone’a 17 Pro Max.

Z boku telefonu Magic8 Pro znalazł się AI Button, czyli przycisk dedykowany aparatowi. Ułatwia fizyczną kontrolę migawki, a jego personalizacja umożliwia wykorzystanie go na różne sposoby. Mnie najbardziej cieszy jednak obsługa kamerek. To bardzo wygodny element także przy dobieraniu zbliżeń. Wszystkie trzy moje sesje nie sprzyjały pogodowo robieniu zdjęć, ale udało mi się sprawdzić zarówno obsługę w interfejsie dotykowym, jak i w ramach AI Buttona.


Honor Magic8 Pro – flagowe specyfikacje

Honor Magic8 Pro to oczywisty przedstawiciel topowej półki smartfonów, co widać już przy pierwszym kontakcie ze telefonem. W parze idą tu też parametry techniczne. Premium jest na zewnątrz, premium jest też wewnątrz. Mówimy o sprzęcie działającym na najmocniejszym aktualnie chipsecie do telefonów od Qualcomm. Snapdragon 8 Elite 5 mocno w najnowszej generacji przyspieszył, przy jednoczesnej redukcji zużycia energii. Dzięki temu skorzysta na tym też bateria. Ta ma w europejskim wydaniu 6270 mAh, czyli znacznie powyżej standardowych 5000 mAh, do których się przyzwyczailiśmy. Nie jest to jednak wynik jakoś szczególnie imponujący, bo sporo konkurentów proponuje jeszcze pojemniejsze ogniwa (nawet w niższych kategoriach Androidów). Warto dopisać, że chińskie wydanie ma aż 7100 mAh! Cieszy jednak utrzymanie szybkiego ładowania z chińskiego odpowiednika. Tu Honor się postarał. Dał moc 100W przewodowo i 80W bezprzewodowo. Podłączenie bezprzewodowego powerbanka mocno rozgrzało oba urządzenia. Rzadko korzystałem z ładowania Qi z taką mocą indukcji, więc nawet nie wiem, czy to normalne.

Honor Magic8 Pro testy

W Polsce dostępna jest tylko jedna konfiguracja pamięci Honor Magic8 Pro – 12 GB RAM z 512 GB na dane. W innych regionach widzę jeszcze opcje z nawet 16 GB RAM i nawet do 1 TB na dane. Ekran AMOLED z dynamicznym odświeżaniem 120Hz prezentuje się efektownie, szczególnie przy zdjęciach. Wyświetlacz ma wysoką jasność szczytową dla treści HDR (nawet do 6000 nitów). Honor proponuje też w panelu własną interpretację wyspy dynamicznej (którą kilka lat temu wprowadziło na rynek Apple). Jest smuklejsza od tej w iPhone’ach, a też skrywa sporo czujników. Nie pominę w tym momencie ochrony wzroku. W zasobach Magica jest szeroki zakres ściemniania i autorski AI Defocus, o którym pisałem już przy okazji testów składanego Honor Magic V3.

Doceniam sposób w jaki Honor usprawnia Androida w ramach swojej nakładki MagicOS 10. Wyjątkowo prezentuje się oprogramowanie integrujące system z ekosystemem… Apple. Sprawdziłem tu m.in. Honor Share, które pozwala na szybką wymianę plików na linii Honor <-> iPhone. Spróbuję to szerzej opisać w dalszej części materiału. Nie jest to AirDrop, ale działa! Sporo miejsca zajmują tryby i funkcje AI. W ustawieniach przygotowano tym narzędziom całą oddzielna zakładkę. W trzy tygodnie nie zdążę pewnie tego wszystkiego przetestować, ale kilka funkcji było w ruchu.

 

Przypomnę jeszcze na koniec, że wszystkie te rozwiązania proponowane są w wytrzymałej i szczelnej obudowie (IP68, IP69 i IP69K). Telefonem nie rzucałem, bo nie jest mój, więc w kwestii odporności muszę zawierzyć zapewnieniom producenta. W opisie specyfikacji znalazłem informacje o technologiach Giant Rhino Glass i powłoce NanoCrystal na przodzie Magic8 Pro. To one chronią elektronikę przed zniszczeniami. Generalnie jednostka prezentuje się bardzo solidnie


Honor Magic8 Pro – możliwości fotograficzne

Honor Magic8 Pro testyO nowym flagowym Androidzie marki Honor pisałem na blogu już naprawdę wyczerpująco. Od jesieni zeszłego roku, gdy Magic8 Pro debiutował na chińskim rynku, pisałem głównie znając potencjał jednie z sieci. We własnych rękach gruntowniej sprawdziłem możliwości fotograficzne Magica8 Pro.

Największą uwagę skupiłem na efektownym teleobiektywie wysokiej rozdzielczości, który łączy peryskopową architekturę z aż 200 megapikselową matrycą. Takiego połączenia nie oferuje jeszcze zbyt wiele modeli na rynku. Przyznaję, że ze wszystkich aktualnych flagowców, to właśnie Androidy z tymi teleobiektywami, ciekawiły mnie najbardziej. Cieszyłem się na samą myśl o możliwości oceny ich zdolności. Zanim przejdę do zdjęć, wypada przedstawić kilka rozwiązań w ramach aparatu AiMAGE. Na początek właściwości wszystkich kamerek.

Zestaw potrójnego aparatu w Honor Magic8 Pro:

  • 50 mpx z f/1.6 (sensor Ultra Night OV50Q 1/1.3″) z OIS
  • 200 mpx z f/2.6 (peryskopowe tele Ultra Night 1/1.4″ z optycznym 3.7x) z OIS
  • 50 mpx z f/2.1 (sensor ultra wide 122˚) z trybem makro
  • selfie: 50 mpx z f/2.0 (wide 90˚) i czujnikiem 3D

Honor Magic8 Pro testyFlagowy model chce przekonać klientów m.in. 5-osiową stabilizacją obrazu z adaptacyjnym modelem stabilizacji AI. W ramach stabilizacji system otrzymał certyfikację potwierdzającą 5.5 stopnia C.I.P.A. (na prezentacji oznaczono ją polskim SKiO). System stabilizacji ma kompensować trzęsące się ręce, dając migawce nawet 5.5x wolniejszą pracę bez fizycznego stabilizowania. Bardzo efektownie prezentuje się też silnik AiMAGE z Honor Nox Engine, czyli rozwiązania do ujęć w ciemniejszych warunkach. Samo oznaczenie aparatów (głównego i tele) dopiskiem Ultra Night ma to oczywiście podkreślać.

Obrazowaniem zajmuje się wspomniany już wcześniej Snapdragon 8 Elite 5, więc mocy w tym temacie zdecydowanie nie zabraknie. Nie zabraknie też funkcji AI. W trakcie demonstracji wymieniono dwie ciekawsze: Magiczny Kolor (stosujące efekty dla wyodrębnionych kolorów) i Magiczną Pozę 2.0 (podrasowująca końcowy rezultat w trybie portretowym). Efekty tego wszystkiego możecie ocenić sami w kilku kolejnych sekcjach.


Honor Magic8 Pro na nocnej sesji fotograficznej

Na pierwszą sesję fotograficzną z testowanym Honorem Magic8 Pro wyszedłem bardzo szybko, bo już po kilku dniach od przejęcia telefonu. Wiedziałem wcześniej, że moduł fotograficzny tego smartfona ma osiąga bardzo dobre wyniki w trudniejszych warunkach świetlnych, więc jako pierwsze sprawdziłem zdjęcia nocne. Rozwiązania Ultra Night zaoferowano w kamerce głównej i teleobiektywie. Sprawdziłem w terenie oba aparaty i mogę tylko potwierdzić, że zdjęcia wychodzą wyśmienicie. Co prawda, trafiłem też na bardzo dobre warunki, bo było czarne, bezchmurne niebo, ale mimo wszystko nie uzyskiwałem dotąd takich obrazów przy żadnym innym smartfonie. Honor Magic8 Pro to najlepszy fotograficznie smartfon jaki w ogóle testowałem.

 

Telefon w nocnej sesji sprawdziłem w styczniu, czyli jeszcze w ramach świątecznych dekoracji, więc galeria zdjęć powinna być dzięki temu atrakcyjniejsza. Zdjęcia wypadły w wielu kadrach doskonale (jak na warunki amatorskie). W podglądzie obrazu na ekranie smartfona, czyli bezpośrednio po wykonywaniu fotek, efekt nie był tak dobry, ale już po chwili przetworzenia sygnału obraz wskakiwał na wysoki poziom. Bardzo dobrze wypadały zarówno ujęcia 1x, jak i większe zbliżenia. Mam na myśli naprawdę wysokie zoomy – te dochodzącego do 30-40x! Na efektowne zdjęcia składają się m.in.: silnik AiMAGE, duży otwór kamerki głównej i wysokiej rozdzielczości matryca 200 mega dla teleobiektywu w peryskopowym formacie.

Chciałbym jeszcze na koniec dopisać, że pomimo niedawnego zakupu ręcznego gimbala, którego przy okazji na tej sesji bliżej poznawałem, nie musiałem z niego w ogóle korzystać. Wszystkie foty, które widzicie w załączonej galerii są z tzw. „ręki”. Fakt faktem, mam stabilny uchwyt, ale warto podkreślić zdolności stabilizacyjne w Magic8 Pro. Flagowiec otrzymał pod tym względem wysoką ocenę C.I.P.A. 5.5.


Honor Magic8 Pro w dziennej sesji fotograficznej

Honor Magic8 Pro testyTydzień temu pochwaliłem się zdjęciami z nocnej sesji, a teraz czas na (nie)małą galerię z ujęć dziennych. Jest zima, ale pogoda jest OK. Nie jest może łaskawa pod względem temperatur, bo jest po minus kilkanaście stopni (muszę koniecznie kupić rękawiczki dla fotografów), ale przynajmniej jest słońce i czyste niebo. Z flagowym Honor Magic8 Pro wybrałem się na spacer po Warszawie. Przeszedłem z jednego brzegu na drugi jedyną kładką jaką przez Wisłę mamy. Została zlokalizowana w przyjemnym miejscu, tj. z widokiem na „city” i blisko Starówki. Trafił mi się nawet Śnieżny Księżyc (pełnia w połączeniu z najdalszą odległością naturalnego satelity od naszej planety).

Magica sprawdziłem z zoomami, pod słońce i na koniec, gdy zachodzące słońce dało nieco więcej kontrastów – z trybem Magiczny Kolor AI. Chciałem sprawdzić, jak działa wsparcie podbijania kolorów. O tych funkcjach napiszę pewnie nieco szerzej w kolejnym przeglądzie. Gdybym miał smartfon na nieco dłużej, to pewnie porobiłbym więcej zdjęć. Mimo rękawiczek trochę palce zesztywniały. W tej galerii dodałem też pracę aparatów portretowych i większych zbliżeń (makro). Trzecia (ostatnia) sesja, którą planuję obejmie naturę – kadry wykonane poza miastem. Na szczęście mieszkam w fajnym miejscu i o efektowne zdjęcia nie jest trudne (przynajmniej jak na stolicę).

Honor Magic8 Pro sesja dzienna (Magiczny kolor AI)
Honor Magic8 Pro sesja dzienna (Magiczny kolor AI)

Honor Magic8 Pro w kolejnej sesji – tym razem natura

Tej sesji mogło nie być, ale ładna pogoda zaciągnęła mnie na warszawski wał, gdzie zawsze jest okazja do „ustrzelania” ciekawego zdjęcia. Spacer też jest korzystny, więc wyciągnąłem Honora z kieszeni i zebrałem jeszcze trochę materiału w naturze. Trzecia sesja (po ujęciach nocnych i dziennych, ale miejskich) objęła tym razem faunę i florę w zimowych warunkach. Mieszkam niedaleko przyjemnego do odpoczynku miejsca, więc nawet mimo zimna zawsze jest szansa na kilka ciekawych zdjęć. Nawet piesek, którego widzicie na jednym z pierwszych ujęć najpierw obszczekał, a potem wdzięczył się do obiektywu.

 

Dzienne warunki (okolice południa) były znów dobre. Dokładnie jak w przy sesji nocnej i dziennej „na mieście”. Jest zimno, jest śnieg, ale większa część tej srogiej zimy nie dręczy przygnębiającymi warunkami. Sprzyjają one zdjęciom. Światło pełne. Przetestowałem oczywiście „zasięg” teleobiektywu. Największe krotności sięgały 20x, bo akurat nie było większej potrzeby. Chyba tylko ten czarny ptak był wykonany z 30x.  Sprawdziłem też (co pewnie widać po zmianie kolorów) tryb Magiczny Kolor AI w opcji „autentyczny”. Jak zwykle ocenę jakości pozostawiam Wam. Ja z pracy aparatu byłem bardzo zadowolony.


Honor Magic8 Pro w sesji „indoor” (z trudnym oświetleniem)

Tej sesji z Honor Magic8 pro nie przewidywałem, ale sytuacyjnie udało się zgarnąć nieco materiału w ramach ujęć indoorowych na jednym z eventów marki Dreame (z początku lutego). Zachwalałem aparat flagowego Androida w nocnych warunkach, więc aż prosiło się o sprawdzenie go przy zamkniętych pomieszczeniach. Koncertowe kadry będą ok? Wykonałem trochę zdjęć na szybko. Momentami seryjnie. Moim celem nie było zrobienie ujęć idealnych, a sprawdzenie aparatu w tych warunkach. Żałuję, że nie wykonałem testowo kilku drugim smartfonem, który miałem przecież przy sobie – tak dla bezpośredniego porównania. Warunki świetlne ultra trudne, bo bardzo dynamiczne, co zresztą po galerii pewnie widać. Szybkie błyski, zmiany kolorystyki i wizualizacji – to na pewno utrudniało pracę algorytmom. Załączony plik zdjęć uzupełniłem o parę innych obrazków z wnętrz (z wykorzystaniem większych zbliżeń).


Magiczny Kolor AI w Honor Magic8 Pro

Honor Magic8 Pro testyNa koniec testów Honor Magic8 Pro pozostawiłem sobie ocenę nowego trybu do zdjęć z wykorzystaniem algorytmów Sztucznej Inteligencji. AI jest obecna w mobilnej fotografii już od bardzo dawna, ale w ostatnim czasie, gdy dołączyły elementy generatywnych możliwości, nasiliła swoje propozycje. Producenci smartfonów adaptują AI w aplikacji aparatu, by uatrakcyjnić zestaw możliwości fotograficznych. W najnowszym flagowcu Honora nowością w tym zakresie jest Magiczny Kolor AI.

Magiczny Kolor to rodzaj filtra, który już na etapie podglądu obrazu zdradza swoje poprawki. Oczywiście w bardzo różnych odmianach. Jest to kolejny element rozbudowujący możliwości szybkich efektów w apce aparatu, a więc przenoszenie ich z zewnętrznych aplikacji do edycji grafik, których pełno w sklepikach dla telefonów.

W opisie trybu napisano:

Magiczny kolor umożliwia inteligentne wyodrębnianie stylu kolorów z wybranego obrazu, co pozwala na tworzenie zdjęć o tej samej atmosferze.

Celem zaproponowanych presetów jest wydobycie z danej sceny lepszej kolorystki. Głównie przez podbicie najważniejszych kolorów dla danego kadru. AI zajmuje się tu odpowiednim „nałożeniem” efektów, by finalny obraz wyglądał lepiej, niż gdybyśmy samodzielnie bawili się korektorem. Oczywiście, że najlepiej postprodukcję robić na surowych plikach RAW, ale w tym wypadku mówimy o typowo konsumenckich bajerach do przyjemniejszych od strony użytkowej funkcji. Honor przekazuje, że „mistrzowska kalibracja kolorów” ma działać za jednym kliknięciem palca. Faktycznie, u dołu ekranu w aplikacji aparatu mamy do wyboru sporo stylów. Ja z kolekcji wybierałem najczęściej tryb „autentyczny”. Pod koniec sesji dziennej udało mi się jeszcze podrasować w ten sposób wschodzący Śnieżny Księżyc (początek lutego) – w tym wypadku przez filtr Romantyczny błękit (niczym z La La Land). Funkcje te przypominają mi podobne rozwiązania w moim Nothing Phone (3), gdzie style dostarcza sama społeczność. Czy Magiczny Kolor dotrze też do video? Prędzej czy później Honor pewnie je w swoich smartfonach wdroży.

Magiczny Kolor AI Romantyczny błękit
Magiczny Kolor AI Romantyczny błękit
Honor Magic8 Pro sesja dzienna (Magiczny kolor AI)
Honor Magic8 Pro sesja dzienna (Magiczny kolor AI)
Magiczny Kolor AI Autentyczny
Magiczny Kolor AI Autentyczny

Połączenie Honor w Magic8 Pro (również z iPhone’ami)

W trzy tygodnie, które otrzymałem w ramach możliwości testów Honora Magic8 Pro, to zdecydowanie za krótko, by odpowiednio przetestować wszystkie nowości proponowane w smartfonie. Jak wiecie z ostatnich przeglądów, przez większość tego czasu skupiłem uwagę na świetnym zestawie aparatów fotograficznych. Przyjrzałem się też wybranym funkcjom nowego Androida. Jedną z opcji, która przykuła moją uwagę jeszcze przed testami, był tryb Honor Share. Producent przygotował własne narzędzie do szybkiego wymiany plików na wzór AirDropa. Co więcej, transfery jest tu możliwy też we współpracy z iPhone’ami. W tym drugim przypadku nie jest tak szybko, jak między Honorami, ale system działa!

Połączenie Honor iPhone

Magic8 Pro integrują się z ekosystemem Apple przez aplikację Honor Connect (u nas Połączenie Honor). Trzeba ją wgrać na iPhone’a, by móc wymieniać między urządzeniami pliki. Z tego powodu nie jest to rozwiązanie idealne, bo wymaga też odpowiednich zezwoleń i aktywacji. Komunikacja zajmuje chwilę czasu. Inaczej jest przy wymianie danych między Honorami. Tutaj transfery przypomina po zetknięciu ze sobą smartfonów działanie AirDropa. W ramach całego oprogramowania Honor proponuje też działanie z MacBookami. Tu również konieczne jest wgranie odpowiedniej aplikacji na macOS. Honor WorkStation dysponuje szerszym zakresem funkcji, m.in. działanie na plikach, ale nie korzystam z MacBooków, więc nie wiem jak to wszystko funkcjonuje.

EDIT: próbowałem jeszcze skorzystać z opcji NFC, czyli zbliżeniowego udostępniania/odbierania plików między Honorem i iPhonem, ale niestety poległem. Choć instrukcje na ekranach obu urządzeń wydają się proste, to na Androidzie info jest o usłudze OneTap, a na iPhonie o OneHop. Rezultatem po zbliżeniu obu telefonów jest aktywacja kart, czyli przelewanie środków… Bawiłem się tym dość długo, ale ostatecznie nie udało mi się wywołać transferu przez zbliżanie do siebie smartfonów. Szybciej przesłać coś mailem/komunikatorem.


Nakładka MagicOS 10, Magiczny Portal i rozwiązania AI

Nie mam już flagowego Magica w rękach, więc o oprogramowaniu napiszę bardzo ogólnie (na pewno nie w pełni, bo trzy tygodnie to zdecydowanie za krótko, by odpowiednio poznać software). Część z przedstawianych niżej rozwiązań udało mi się przetestować, innych nie. Spróbuję jednak zebrać nowości w ramach MagicOS 10 w ogólnym podsumowaniu Androida 16 okiem Honora. Normalnie przeróżne nowinki w OS odkrywam sukcesywnie w trakcie wielomiesięcznej obsługi telefonu, ale tutaj takiego komfortu niestety nie miałem.

Honor Magic8 Pro z MagicOS 10
Od lewej: Honor Magic8 Pro z MagicOS 10, Nothing Phone (3) z Nothing OS 4.0 i iPhone 14 Pro z iOS 26.

Honor Magic8 Pro to bardzo solidny flagowiec, także pod względem oprogramowania. Trudno w sposób ostateczny wydać werdykt po tak krótkim czasie użytkowania telefonu, ale chociażby z racji dostępnej mocy, Androida raczej nie będzie „brykał”. Nakładce MagicOS 10 daleko od stockowego wydania, bo funkcji i rozszerzeń jest bardzo dużo, ale ze Snapdragonem 8 Elite 5 na pokładzie nie spodziewam się problemów. Smartfon funkcjonował płynnie i elegancko. Od animacji, przez zaekranowe akcje, jak i w obrębie opcji związanych z AI. Honor w MagicOS 10 zaproponował estetyczne, spójne warstwy, jak i dodatkową ochronę danych. Co ciekawe, Honor jest jedną z nielicznych marek, które proponują aż siedem większych aktualizacji Androida. To świetna wiadomość w obrębie wsparcia systemowego. Cały czas rozbudowywane jest też Honor AI i Magiczny Portal.

Spróbuje teraz po krótce przedstawić kilka z najciekawszych rozwiązań, na które w MagicOS 10 trafiłem:

  • Honor8 Pro oferuje Magic Capsule, czyli androidową odpowiedź na Dynamic Island w iOS (to uzbrojenie obszaru górnej belki wokół modułu selfie mini widgetami do obsługi funkcji bez wchodzenia do aplikacji)
  • skaner 3D Face Unlock natychmiastowo rozpoznaje twarz i otwiera system
  • Przycisk AI sprawdza się głównie przy obsłudze aparatu, choć można go też zaprogramować pod własne potrzeby (tu Honor proponuje głównie wywoływanie asystenta AI)
  • interesującym zabezpieczeniem jest detekcja AI Deepfake, która ma chronić nas przed różnego rodzaju wyłudzeniami i działaniami w ramach polowania na nasze informacje (oprogramowanie wyłapuje syntetyczne głosy i sztucznie generowane twarze, by nie dopuścić do oszustwa) – nie testowałem tego
  • także gracze mają odczuć wsparcie software’owych tricków – AI Super Resolution i Super Frame mają „podbijać” efekty w trakcie mobilnej rozgrywki i oszczędzać energię – tego też nie testowałem
Honor Magic8 Pro Agent Zdjęć AI
Honor Magic8 Pro Agent Zdjęć AI
Honor Wspomnienia AI
Honor Wspomnienia AI
Honor Przycisk AI
Honor Przycisk AI
Magiczny Kolor AI
Magiczny Kolor AI
Honor Magiczny Portal
Honor Magiczny Portal
Honor AI
Honor AI
  • Wspomnienia AI to z kolei rodzaj zarządzania treściami na smartfonie (rodzaj centrum do organizacji danych)
  • wciąż w HonorOS jest też Magiczny pasek boczny, w którym mamy szybki dostęp do różnych działań z AI
  • sporo funkcji AI objęło mobilną fotografię, gdzie w ramach obrazu oferowanych jest dzisiaj sporo ciekawostek. Agent Zdjęć AI agreguje wszystkie elementy w ramach specjalnej edycji. Można tu skorzystać z przeróbek obrazu, jego rozszerzania (kadru), usuwania zmarszczek itd. Mi bardziej podobał się Magiczny Kolor AI, który wykorzystuje się w trakcie robienia zdjęć (podkręcając wybrane barwy w ramach różnych filtrów). Warto dodać, że modele/algorytmy Sztucznej Inteligencji są w aparacie wykorzystywane np. w ramach nocnego Ultra Night Engine czy większych zbliżeń Super Zoom.

Podsumowanie flagowego Honor Magic8 Pro

Trzy tygodnie to za krótko, by przedstawić pełną ocenę jakiegokolwiek urządzenia, ale wystarczający czas, by wypowiedzieć się na temat jego najciekawszych rozwiązań i niedociągnięć. Testy flagowego Honor Magic8 Pro minęły mi bardzo szybko, ale także z uwagi na jednoczesne analizy kilku innych gadżetów. Najwięcej mogę powiedzieć o pracy aparatu fotograficznego i ogólnego działania Androida. Może będzie jeszcze okazja do wyrażenia pełnego stanowiska na temat smartfona, ale tu niezbędne jest zalogowanie wszystkich usług, z których normalnie korzysta się na telefonie. Spróbuję się jednak pokusić o w możliwie obiektywny opis swoich wrażeń z okresu spędzonego z topowym modelem chińskiej marki.

Honor Magic8 Pro nocą

Przy finalnej ocenie pod uwagę należy brać oczywiście cenę Honora. Magic8 Pro kosztuje w Polsce 5799 zł, choć na pewno uda się go już nabyć taniej. Jest to wycena flagowa, zbliżona do konkurentów reprezentujących tę samą półkę cenową. Mamy zatem prawo wymagać od telefonu wiele. Od razu podkreślę. Odczucia premium są od razu po wyjęciu telefonu z pudełka. Sygnalizuje to wykończenie, efektowny ekran, płynny system, no i oczywiście zestaw fotograficzny. To najlepszy z Honorów, jaki do tej pory testowałem, a miałem w ręku już kilka high-endowych generacji tej firmy.

Bardzo dobrze oceniam aparat fotograficzny (zwłaszcza nocą). Ma wsparcie kilku funkcji AI, z których możemy, ale nie musimy korzystać. Smartfon wydaje się zbalansowany pod każdym względem, ale nie chcę o tym zapewniać po trzech tygodniach użytkowania.

Testy Honor Magic8 Pro
Testy Honor Magic8 Pro

Największe zalety Honor Magic8 Pro:

  • świetnie pracujący zestaw aparatów fotograficznych (lepiej od iPhone’a 7 Pro Max)
  • efektowny tryb nocny, który działa też przy większych zbliżeniach
  • nakładka MagicOS 10 wypełniona mnóstwem funkcji AI (nie wszystkie udało mi się sprawdzić, więc trudno wydać werdykt na temat ich pełnej przydatności – widać jednak, że Honor eksperymentuje i bada grunt AI na różne sposoby)
  • nietypowa funkcja wykrywania deepfake’owych połączeń video i głosowych (ochrona przed wyłudzeniami na członka rodziny, generowanego przez narzędzia AI)
  • czas pracy na jednym ładowaniu mnie zadowolił
  • wydajne wnętrze (topowy Snapdragon 8 Elite 5) i niezłe działanie nakładki systemowej na Androidzie
  • próba współpracy z ekosystemem Apple (przez połączenie z iPhone’ami i macOS)
  • fizyczny „przycisk” do obsługi aparatu, co poprawia wygodę przy robieniu zdjęć i kręceniu video
  • pochwalę aż siedmioletni okres aktualizacji Androida (jak Google i Samsung)

Słabsze strony Honor Magic8 Pro:

  • w Polsce dostępna tylko jedna konfiguracja pamięci
  • dość nudne kolory obudowy (czarna i jasna) – brak czegoś ponad standard
  • optyczne zbliżenie mogłoby być lepsze (3.7x), choć ze wspomaganiem AI dobre efekty są nawet przy 30x
  • troszkę porozrzucane rozwiązania AI (niby jest jakiś hub, ale trzeba się go odpowiednio nauczyć)