Na moim blogu pojawiło się już mnóstwo zestawień najciekawszych smart zegarków na rynku, ale chyba tylko raz (i dość dawno temu) zestawienie poświęciłem wyłącznie modelom z Wear OS. Czas nadrobić zaległości i sprawdzić, które smartwatche na platformie Google są w tej chwili najciekawsze. Rodzina propozycji wciąż jest szeroka, i to mimo, że już od dłuższego czasu brakuje wśród niej nowych propozycji od marek modowych. Kiedyś takie odmiany przyciągały uwagę najbardziej. Dziś pozostają już chyba tylko ciekawostką.

Tegoroczną listę skupiam na zegarkach Wear OS od znanych ze świata technologii firm. Przypomnę, że odkąd Google traktuje rozwój naręcznego systemu z odpowiednią godnością, producenci elektroniki chętniej korzystają z oferowanych w nim usług i proponują własne wariacje urządzeń. Poniżej przykład tych najciekawszych. Jak zwykle starałem się podkreślać najciekawsze funkcje poszczególnych modeli, ale bez sugerowania najlepszej z propozycji ogółem. W zamian wolałem zaznaczyć, w czym dany zegarek jest najlepszy i jakiego klienta zainteresuje. Jak zwykle kolejność przypadkowa.


Możliwości systemu Google Wear OS

Żeby przy okazji streszczania najlepszych cech proponowanych zegarków ciągle nie powtarzać o możliwościach samego Wear OS, spróbuję jeszcze przed listą modeli wskazać główne wady i zalety platformy Google. W swoim core wylistowanych niżej elementów możecie spodziewać się w każdym z wymienionych smartwatchy.

Google Wear OS 2024
Foto: wearos.google.com

Główne wyróżniki i cechy szczególne systemu Wear OS:

  • bardziej zaawansowany, ale jednocześnie „cięższy” dla elektroniki (rozbudowany zakres opcji i możliwości, przez co czas pracy na jednym ładowaniu jest krótszy od bardziej budżetowych, prostszych rywali)
  • sklepik z aplikacjami (szansa na doinstalowanie programów i serwisów)
  • sklepik z tarczkami i motywami ekranu głównego (bardzo szeroka personalizacja wirtualnego cyferblatu)
  • wsparcie obsługą Asystenta Google (zapytania, komendy, sterowanie wybranymi funkcjami)
  • możliwość dyktowania treści w komunikatorach i Wiadomościach
  • wbudowane apki do standardowego użytku (od budzików, przez timery, aż po notki i kalendarz)
  • integracja z popularnymi serwisami Google
  • większe i mniejsze aktualizacje od Google (regularne rozwijanie systemu)
  • tryb połączeń telefonicznych (Bluetooth Calling), m.in. przez głośniczek
  • możliwość dokonywania płatności zbliżeniowych (Google Pay/Portfel Google)
  • nawigacja z Mapami Google (w ostatnim czasie wybrane zegarki z updatem trybu offline)
  • tracker fitness i zdrowia (usprawniany rozwiązaniami i czujnikami poszczególnych producentów)
  • możliwość sterowania inteligentnym domem (przez Google Home)
  • odtwarzacze muzyczne i platformy streamingowe (z obsługą z nadgarstka)
  • opcjonalny eSIM z LTE (wybrane zegarki oferują niezależność działania)
  • współpraca tylko z telefonami z Androidem (wcześniejsze generacje miały wsparcie iOS)

Samsung Galaxy Watch7 z Galaxy AI

Galaxy Watch7
Galaxy Watch7 (foto: samsung.com)

Siódma generacja Galaxy Watcha od Samsunga to czwarta pracująca na Wear OS. Od tego czasu cztery kolejne edycje koreańskiego smart zegarka oferowały ten sam, sprawdzony design. Producent stara się w ten sposób wyciągnąć maksa z udanej stylistyki, a przy okazji podejść do tematu ekonomicznie (jak Apple i Google). Aktualnie najnowszy Galaxy Watch7 otrzymał niewielkie poprawki. W tej generacji marka skupiła się bardziej na edycji Ultra, o której nieco później. Siódma odsłona gadżetu proponuje tylko bazowy format. W tym roku nie zadebiutowała edycja Classic. „Na szczęście” różnice między ostatnimi propozycjami nie są wielkie, więc zakup Galaxy Watch6 Classic wciąż ma sens. Niedawno przygotowałem porównanie Galaxy Watch6 z Galaxy Watch7, więc możecie ocenić co poprawiono.

W kopercie nowego urządzenia znajdziemy mocniejszy chipset i ulepszone czujniki aktywności i zdrowia, które ze wsparciem nowych algorytmów Sztucznej Inteligencji mają podnieść jakość pomiarów i ogólnej pracy wearable. Wciąż najwięcej funkcjonalności, ale głównie tych związanych z monitoringiem zdrowia, znajdziemy w Galaxy Watch7 we współpracy z telefonami Samsunga. Galaxy Watch7 to pierwszy model z Wear OS 5.

Cechy szczególne Galaxy Watch7:

  • ta sama, udana i estetyczna konstrukcja w dwóch rozmiarach: 40 i 44 mm (ale też nowych kolorach)
  • mocniejszy układ Exynos W1000 (jest 3x szybszy od poprzedniego W930)
  • nowy czujnik BioActive Sensor (dojdą diody: niebieska, żółta, fioletowa, a nawet ultrafioletowa) z nowymi analizami AGEs Index (ocena stanu zdrowia metabolicznego)
  • podwójna częstotliwość GPS (dokładniejszą pracę nawigacji)
  • analizy kondycji przez nowy Energy Score (ze wsparciem Galaxy AI) – wciąż zegarek z pomiarami EKG, ciśnienia (przez PPG), analizy składu ciała, a więc szerokim zakresem analizy zdrowia
  • holistyczne oceny stanu organizmu, dzięki którym lepiej dobierzemy Workout Routine (dopasowanie treningu do aktualnego stanu organizmu)
  • analizy snu z Galaxy AI (tutaj wykrywanie bezdechu sennego, na który w USA uzyskano już certyfikację)
  • Sztuczna Inteligencja przeanalizuje też pracę serca (wykrywanie nieregularności i migotania)
  • nakładka One UI Watch odmieniająca interfejs Wear OS (z dodatkowymi serwisami, np. SmartThings)

Kompatybilność: tylko Android (najwięcej opcji ze smartfonami Galaxy, chodzi o pełniejsze analizy zdrowia w apce Samsung Health Monitor, którą zainstalujemy oficjalnie tylko na telefonach Samsunga)

Cena Galaxy Watch7 (w chwili debiutu): od 1349 zł (40 mm) i od 1449 zł (44 mm) + 200 zł za LTE

Dla kogo Galaxy Watch7 będzie najlepszy? 

Samsung celuje z linią Galaxy Watch we wszystkich posiadaczy Androidów. Pełnię potencjału, a więc wszystkie oferowane analizy zdrowia uzyskają jednak jedynie użytkownicy telefonów Galaxy. Koreańska marka oferuje w Galaxy Store specjalną aplikację Health Monitor, której obecność na pokładzie smartfona jest wymagana, by skorzystać z analiz EKG, pomiarów czy ciśnienia. Niewykluczone, że to samo dotyczyć będzie wykrywania bezdechu sennego (ale to dopiero do sprawdzenia).

Czytaj więcej o: Galaxy Watch7


Samsung Galaxy Watch Ultra pod outdoor

Galaxy Watch Ultra smarthackWyżej wspominałem, że wraz z siódmą generacją Galaxy Watchy zabrakło odmiany Classic. W ofercie pojawił się jednak całkowicie nowy wariant smartwatcha – model Ultra. Pewnym zakresem funkcji i przeznaczeniem przypomina trochę Galaxy Watch5 Pro. To wzmocniony i lepiej sportowo wyposażony zegarek z outdoorowym przeznaczeniem. Chodzi o opcje terenowe, nawigacyjne i dynamiczniejsze aktywności. Nie da się ukryć, że jest to bezpośrednia odpowiedź na Apple Watcha Ultra.

Generalnie ta edycja Galaxy Watcha ma też rywalizować ze sportowymi smartwatchami Garmina, Polara, czy Suunto, ale ze znacznie atrakcyjniejszym zakresem funkcji smart. Zaryzykuję stwierdzenie, że Galaxy Watch Ultra to najlepiej wyposażona pod względem terenowym wariacja Wear OS (jeszcze lepiej od oferowanych już jakiś czas temu Casio i Suunto). Bardzo wiele podzespołów pokrywa się z Galaxy Watch7, ale Samsung nie zdecydował się na dopisanie do nazwy cyferki tej generacji.

Cechy szczególne Galaxy Watch Ultra:

  • znacznie większa koperta (47 mm) z wytrzymalszą obudową
  • certyfikacje zgodne z normami 10ATM, IP68 oraz MIL-STD-810H
  • tryb podróży z trasami powrotu (+ przystosowanie do działania w mrozie do -20°C i upałach do 55°C)
  • odpowiednia wytrzymałość przy wysokościach (9000 m.n.p.m oraz -500 poniżej)
  • dłuższa praca do nawet 100h w trybie power saving (48h w aktywnym)
  • większa bateria (jak w Pro) ma wytrzymać dłużej niż przeciętny zegarek Wear OS
  • GPS ma zbierać sygnał z dwóch satelitów dla poprawy jakości lokalizacji (tutaj wspomniano o zaletach dla aktywnych w miejskiej zabudowie, szczególnie tej z city)
  • wśród specjalistycznych funkcji sportowych mają być te rowerowe (przedstawiono m.in. FTP do indywidualnego dopasowania prędkości w trakcie jazdy, którą Samsung Health przez połączenie z rowerowymi miernikami może przedstawić już tylko po czterech minutach jazdy)
  • automatyczne przełączanie wyświetlacza w tryb nocny (z lepszą widocznością treści)
  • trzy przyciski z ochroną na uderzenia i Quick Button (Szybki Przycisk) z dodatkowymi opcjami
  • przygotowano też nowe paski przystosowane do działań terenowych
  • wynik energetyczny – AI ma monitorować wskaźniki z ciała i podawać dzienny wynik stanu zdrowia (mamy na jego podstawie łatwiej dopasować odpoczynek, czy dostosować ćwiczenia)
  • funkcjonalna moc progowa w trakcie jazdy rowerem ma być szacowana na podstawie tętna w ciągu 10 minut (dzięki niej ustawimy intensywność jazdy zgodnie z FTP). Przy podpięciu Samsung Health do mierników rowerowych czas analiz skróci się nawet do 4 minut
  • pełen pakiet rozwiązań z Galaxy Watch7

Kompatybilność: tylko Android (najwięcej opcji ze smartfonami Galaxy)

Cena Galaxy Watch Ultra: 2899 zł

Dla kogo Galaxy Watch Ultra będzie najlepszy? 

Samsung zbudował nowego Galaxy Watch Ultra w ofercie dla globetrotterów, aktywnych terenowo i sportowo. Ten model smartwatcha jest zdecydowanie lepszy do celów nawigacyjnych i turystycznych. Ma mapy i funkcje przydatne outdoorowo. Z racji swoich gabarytów będzie pasował raczej na większe nadgarstki, choć na moim mniejszym nie wyglądał aż tak źle. Jeśli komuś zależy na bogatszych zasobach funkcji to przełknie tę niedogodność.

Czytaj więcej o: Galaxy Watch Ultra


Google Pixel Watch 3 (teraz w dwóch rozmiarach)

Pixel Watch 3
Pixel Watch 3 (foto: google.com)

Aż ciężko uwierzyć, że twórca systemu Wear OS (wcześniej Android Wear) dopiero od niedawna oferuje własne smart zegarki. Pixel Watche są na tyle świeże, że dopiero od trzeciej generacji proponowane w dwóch rozmiarach koperty. Większość konkurentów (niezależnie od systemu) stara się sprzedawać naręczne gadżety w mniejszym i większym wariancie, bo tego oczekują klienci. Mamy mniejsze/większe nadgarstki i chcemy dopasować rozmiar ekranu do ręki. Trzecia generacja smartwatcha Google jest w końcu oferowana w odpowiednio skrojonej ofercie.

Pixel Watch 3 nie przeszedł wielkich zmian konstrukcyjnych, ale już samo poszerzenie oferty o wariant 45 mm poprawia postrzeganie modelu. Producent dodał kilka ulepszeń, ale generalnie przy rozwoju postawił głównie na poprawki oprogramowania. Warto tu od razu dodać, że to jeden z droższych modeli Wear OS na rynku. Trzecia odsłona Pixel Watcha to jedna z pierwszych z Wear OS 5 na pokładzie.

Cechy szczególne Pixel Watchy 3:

  • w końcu dwa rozmiary koperty: 41 mm i 45 mm
  • ekrany 60Hz (poprzednio tylko 30Hz) i jasnością w zakresie 1-2000 nitów
  • wsparcie dodatkowego koprocesora odciążającego pracę chipa głównego
  • szeroka personalizacja (kolejne nowe paski)
  • bardzo minimalistyczny design („mydełkowaty” format)
  • chip Ultrawide Band (wirtualne kluczyki do auta lub skuteczniejsze odszukiwanie zguby)
  • chyba pierwszy Wear OS na rynku z Bluetooth Low Energy (mniejsze zużycie energii)
  • rozwiązania sportowej platformy Fitbit: w tym roku nowy tryb Readiness Score (ze wskaźnikami regeneracji i gotowości do kolejnego wysiłku) i specjalne metryki dla biegaczy (rozbudowa funkcji sportowy)
  • czujniki analizy zdrowia od Fitbit: EKG, temperatura skóry, SpO2, zaawansowany sen i wykrywanie stresu
  • Mapy Google zyskały nawigację w trybie offline (ale dotrze ona też do innych zegarków Wear OS)
  • funkcja Loss of Pulse Detection (pierwsza tego typu w zegarkach). Ma wykrywać przestoje pracy serca, by automatycznie powiadamiać o sytuacji odpowiednie służby w trybie SOS (ta opcja ma pojawiać się w kolejnych krajach Europy sukcesywnie

Kompatybilność: tylko Android (minimum w wersji 10)

Cena Pixel Watchy 3 (w chwili debiutu): od 1699/1949zł (zależnie od wielkości) +100€ za eSIM z LTE

Dla kogo Pixel Watch 3 będzie najlepszy? 

Uważam, że Pixel Watch to najlepszy smart zegarek z Wear OS dla Androidów ogółem. Jest też IMO jedną z najciekwszych propozycji dla posiadaczy Androidów, którzy stawiają na monitoring fitness, wellness i zdrowia. Przypomnę, że Google przejęło kilka lat temu Fitbit, którego technologie śledzenia wdrożyło do Pixeli.

Czytaj więcej o: Google Pixel Watch 3


OnePlus Watch 2/2R z podwójnym OS

OnePlus Watch 2R
OnePlus Watch 2R (foto: OnePlus)

Dość zaskakująco do partnerów Google w ramach platformy Wear OS dołączyła w 2024 roku marka OnePlus. To wciąż jedna z nielicznych z Chin, która chce skorzystać z usług amerykańskiego systemu operacyjnego. Model OnePlus Watch 2 zademonstrowano w trakcie targów Mobile World Congress w Barcelonie i stosunkowo szybko ofertę wzbogacono o jeszcze tańszą odmianę „R”. Muszę przyznać, że cenowo obie propozycje należą do jednych z przystępniejszych cenowo, a w swoich zasobach mają przecież komplet inteligentnych funkcji Wear OS. OnePlus nie posiada aż tak bogatego zakresu dodatkowych rozwiązań co Google, czy Samsung, ale w najważniejszym przeznaczeniu oferuje wszystkie standardy.

Najciekawiej wygląda sprawa podwójnego systemu operacyjnego. OnePlus wpadł na pomysł (nie pierwszy na rynku zresztą), by obok Wear OS na pokładzie pracował też lżejszy software. Ma to wydłużyć czas pracy zegarka, co w przypadku modeli z Wear OS jest ogólnie piętą achillesową konstrukcji. Model zegarka jest proponowany tylko w jednej wielkości, ale stosunkowo uniwersalnej.

Cechy szczególne OnePlus Watch 2/2R:

  • uniwersalna wielkość koperty (opcja w stali nierdzewnej z szafirowym szkłem lub tańsze aluminium)
  • podwójny system operacyjny (własny RTOS i drugi chip BES2700)
  • chip: Qualcomm Snapdragon W5 Gen 1 ze wsparciem koprocesora
  • tryb sport & fitness oraz analizy zdrowia (ponad 100 aktywności, bardziej zaawansowane analizy w trybie biegowym) ze specjalną aplikacją OHealth na smartfony z Androidem
  • 8-kanałowy czytnik pracy serca i wbudowany moduł GPS (do sportu i Map Google) ze wsparciem L5
  • czas pracy: aż do 100 godzin na jednym ładowaniu (obiecane jest 48h przy w miarę normalnym użytkowaniu)
  • szczelność zgodna z normą 5ATM, IP68, MIL-STD-810H (wytrzymałość)

Kompatybilność: tylko Androidy (minimum 8.0)

Cena OnePlus Watch 2/2R: od 1099 zł (aluminiowy 2R) i od 1299 zł (wariant ze stali nierdzewnej)

Dla kogo OnePlus Watch 2/2R: będzie najlepszy? 

Zegarki OnePlusa to przystępniejsze cenowo odmiany modeli Wear OS, w których znajdziemy najważniejsze funkcje platformy Google. Producent chce przekonać dłuższym czasem pracy, choć osobiście nie znam efektów pracy podwójnego systemu operacyjnego. Propozycja Watcha drugiej generacji ma może mniej autorskich dodatków (jak robi to w swoich zegarkach np. Samsunga), ale być może będzie dzięki temu nieco płynniej działać. Wydaje mi się, że w podobnej cenie znajdziemy lepiej wyposażone, choć starsze Galaxy. Jeśli praca smartwatcha rzeczywiście osiąga na jednym ładowaniu dwie doby to przyciągnie osoby stawiająca na dłuższy czas pracy.

Czytaj więcej o: OnePlus Watch 2


Mobvoi TicWatch Pro 5 Enduro

TicWatch 5 Pro Enduro
TicWatch 5 Pro Enduro (foto: Mobvoi)

Ten smartwatch przetacza się przez prawie wszystkie moje zegarkowe zestawienia (a na przestrzeni lat stworzyłem ich nawet z dziesięć). TicWatch Pro 5 to aktualnie najświeższa z generacji modelu Wear OS z podwójnym wyświetlaczem. Tym nietypowym rozwiązaniem propozycje od chińskiego Mobvoi przyciągały uwagę od pierwszych edycji. Ta piąta była przy okazji pierwszą ze Snapdragonem W5+ na pokładzie, czyli pierwszym zegarkiem wyposażonym w układy nowszej generacji. Dziś te procesory powoli czekają na nową odsłonę, ale wciąż wyglądają bardzo dobrze. W 2024 roku producent odświeżył gadżet o wariant Enduro. Podwójny ekran to połączenie kolorowego OLED ze specjalną warstwą mono z uproszczonym, lżejszym interfejsem dla części z funkcji (tych mniej smart).

W odświeżonej odmianie wciąż koperta posiada szczelność i odporność na poziomie norm 5 ATM i MIL-STD-810H, ale zmieniono wykończenie koperty i pokrycie ekranu na jeszcze wytrzymalsze. System powinien być chyba aktualizowany do Wear OS 4, ale trudno powiedzieć, co z jego piątą odsłoną.

Cechy szczególne TicWatch Pro 5:

  • nawet 4 dni pracy na jednym ładowaniu (ale przy wsparciu warstwy mono, która ogranicza użytkowanie systemu do wybranych funkcji – zawsze to jednak korzyść z możliwości wydłużenia działania urządzenia)
  • podwójny wyświetlacz: kolorowy OLED + mono z Ultra Low Power (ULP)
  • pierwszy na rynku, który otrzymał Snapdragona W5+ Gen 1
  • przy maksymalnym ograniczeniu funkcji (Essential Mode) zegarek wytrzyma nawet 45 dni!
  • w odmianie Enduro pokrycie ekranu Gorilla Glass zastąpiono wytrzymalszym szafirem, a kopertę wykonano z aluminium (serii 7000) z nylonowymi wzmocnieniami i włóknem szklanym. Koperta jest też nieco smuklejsza a bezel „endurowy”
  • tryb analizy zdrowia przez 90-sekundowy test (pięć metryk)
  • tracker aktywności i zdrowia: nowy czujnik tętna, saturacja, wykrywanie nieregularności pracy serca oraz AFib (migotanie przedsionków), VO2 Max, barometr i kompas (tryb turystyczny), monitoring snu (temperatura skóry), stresu (częstotliwość oddechów i SpO2) i śledzenie pływania (także w otwartych zbiornikach).
  • efektowne podświetlanie ekranu zależnie od strefy tętna, w której jesteśmy podczas treningu (TicWatch sygnalizuje w ten sposób progi, co może uprzyjemnić użytkowanie gadżetu podczas aktywności)
  • jest wsparcie multi-GNSS (czyli dokładniejsze namierzanie)

Kompatybilność: tylko Android (minimum w wersji 8.0)

Cena TicWatch Pro 5: w tej chwili widzę 270€ (normalnie 360€) – w polskich sklepach widzę ok. 1350 zł

Dla kogo TicWatch Pro 5 będzie najlepszy? 

TicWatche Pro starają się zainteresować aktywnych użytkowników smart zegarków, w których liczy się przede wszystkim dług czas pracy. W trybie ekranu mono możemy oszczędniej gospodarować energią, ale zachowując odczyty i pomiary danych w trakcie sportu. Po treningu uruchomimy kolorowy wyświetlacz z pełnią funkcji systemu Wear OS. Tak to działa w teorii. Z tego co widziałem, klienci potwierdzają, że udaje im się uzyskać 48-60h czasu pracy gadżetu i to nawet z GPS.

Czytaj więcej o: TicWatch Pro 5


Xiaomi Watch 2 i Watch 2 Pro

Xiaomi Watch 2 Pro Wear OS
Xiaomi Watch 2 Pro (foto: xiaomi.com)

W zeszłym roku Xiaomi mocno wszystkich zaskoczyło przystąpieniem do grona partnerów Google w ramach systemu Wear OS. Najpierw modelem Xiaomi Watch 2 Pro, a potem jego jeszcze tańszą odmianą Watch 2. Po wspomnianym wyżej Mobvoi była to druga chińska marka, która postanowiła zaproponować własną wariację smartwatcha z tym softem (kiedyś był jeszcze Huawei, ale to za czasów Android Wear, czyli poprzednika Wear OS). Jak to zwykle bywa w przypadku wyrobów marki Xiaomi, oferta ma być dobra i tania. Tak właśnie jest w przypadku obu wymienionych zegarków. Ten droższy ma eSIM i lepsze wykończenie. Ten tańszy wszystko czego oczekujemy od Wear OS (oprócz LTE) w chyba najprzystępniejszej cenowo propozycji z platformą Google.

W obu wariacjach Watchów drugiej generacji mamy przyjemną dla oka stylistykę i ogólne postrzeganie gadżetu, a także ekrany AMOLED, najnowszego Snapdragona i precyzyjny GPS. Smartwatche w tych wersjach to zdecydowanie najkorzystniejsze kosztowo modele z możliwie świeżymi parametrami (choć wydaje się, że powoli czas na nową generację).

Cechy szczególne Xiaomi Watch 2/2 Pro:

  • mimo niższej ceny otrzymamy ekrany AMOLED z Always-On Display
  • dwa wykończenia koperty (tańsze aluminium w bazowym i stal nierdzewna w Pro)
  • opcja eSIM w modelu Pro (w bazowym jej brak ma zbić koszty)
  • dobry chipset (Qualcomm Snapdragon W5+ Gen 1)
  • 5-zakresowy GNSS (L1 + L5 dla dokładniejszego pozycjonowania GPS)
  • komplet sensorów do monitorowania ruchu i zdrowia (całodobowe pomiary pracy serca, analizy snu i stresu, analizy SpO2). Widzę też ćwiczenia oddechowe, ale nic o EKG
  • „12-kanałowa zaawansowana technologia monitorowania stanu zdrowia” (sensory)
  • w odmianie Pro czujniki bioimpedancji do analizy składu ciała (jak w Galaxy Watchach)
  • czas pracy określany na nawet 65h (co na papierze brzmi bardzo dobrze, ale działanie urządzenia każdy powinien przeanalizować na podstawie własnego sposobu użytkowania elektroniki)
  • najniższa cena w rodzinie Wear OS (jeśli chodzi o aktualne generacje)

Kompatybilność: tylko Android (minimum w wersji 8.0)

Cena Xiaomi Watch 2/2 Pro: 899 zł za Xiaomi Watch 2 i 1099 zł za Xiaomi Watch 2 Pro (aktualnie oba jeszcze taniej, odpowiednio: 699 zł i 949 zł – można zatem te zegarki nabyć prosto od Xiaomi w jeszcze atrakcyjniejszych cenach).

Dla kogo Xiaomi Watch 2/2 Pro będzie najlepszy? 

Zegarki Xiaomi z Wear OS to zdecydowanie najbardziej budżetowe (nie znaczy, że marnie wykończone) modele z całej rodziny odmian na platformie amerykańskiego giganta. Chińczycy jak zwykle potrafią w jakiś sposób zejść z kosztami, by przyciągnąć wzrok klienta. Owszem, da się kupić Wear OS za mniej, ale to raczej wyłącznie na jakichś wyprzedażach i czyszczeniu magazynów. Ja na początku 2023 roku nabyłem za śmieszne pieniądze (ok. 550 zł) Galaxy Watcha4 z eSIM w tej większej kopercie – co więcej, służy mi do dziś!

Czytaj więcej o: Xiaomi Watch 2 Pro


Postaram się listę sukcesywnie rozszerzać lub uzupełniać (o ile pojawi się warty uwagi zegarek). W najnowszym zestawieniu pominąłem modele „modowych” marek, ale planuję jeszcze w wolnym czasie dodać do listy chociaż jednego przedstawiciela tej sekcji. Większość z takich propozycji jest nieco starsza, a skupiłem się na zegarkach możliwie aktualnych jeszcze w 2025 roku. Prawdopodobnie zestawienie poszerzę o te warianty smart zegarków z Wear OS:

  • Samsung Galaxy Watch FE (z uwagi na tańszą opcję z rodziny Galaxy)
  • Samsung Galaxy Watch6 Classic (z uwagi na obrotową ramkę)
  • TAG Heuer Connected Calibre E4 (z uwagi na wykończenie premium)