Jakiś czas temu marka Zepp (znana ze sportowych czujników) wprowadziła do sprzedaży smart zegarki. Był to ciekawy krok, ale nie do końca samodzielny, bo gadżety te to po prostu lekko przerobione Amazfity od Huami, które w ten sposób zwiększa zasięg dla swoich technologii. Właśnie pojawił się kolejny po Zepp E wariant o nieco wyższym standardzie – model Zepp Z to wearable bardziej premium.

smartwatch Zepp Z

Zepp Z bardziej stylowy

Tytanowa koperta w Zepp Z ma podnieść jakość wykończenia. Urządzenie ma też bardziej klasyczny design. Chyba ładniejsze, choć to akurat kwestie subiektywnej oceny. Teraz producent ma do wyboru trzy odmiany. Zepp E to okrągły Circle lub prostokątny Round, ale minimalistyczny w estetyce, natomiast Z ma nawiązywać do tradycji.

Zepp Z jest też lżejszy. Waży tylko 40 gramów. Ma specjalnie wygrawerowany bezel oraz jeden typ paska w klasycznym stylu – brązowa, ciemna skóra idealnie pasuje do srebrnej obudowy. Ogólna ocena jest pozytywna. To w zasadzie Amazfit GTR 2 w o wiele ładniejszym opakowaniu (coś jak Huawei Watch GT 2 Pro, który miał cechy Huawei Watch GT 2e, ale z bardziej premium charakterem). Ma ten sam ekranik AMOLED 1.39 cala z 454×454 pikseli.

Zepp Z – SpO2 i Alexa

Co w środku? Zepp Z ma nieco lepsze wyposażenie jeśli chodzi o sprawy fitness (od Zepp E). Producent oprócz GPS i czytników tętna dodał jeszcze pulsoksymetr, czyli analizy poziomu tlenu we krwi (co pewnie będzie dostępne na wybranych rynkach, gdzie gadżet przejdzie certyfikację). Jest też wykrywanie stresu, całodobowy monitoring pracy serca przez czujniki PPG z algorytmami BioTracker 2. Aktywność mają pomóc monitorować punkty PAI. Uproszczą ocenę ogólnej aktywności.

Na pokładzie jest też monitoring snu z dość głębokimi analizami. Do dyspozycji 12 trybów sportowych, czyli tyle co w Amazfitach. Warto jeszcze odnotować, że w urządzeniu jest mikrofonik dla asystentki Alexa, więc po połączeniu zegarka z telefonem można wydawać polecenia przez komendy do nadgarstka. Z racji wykończenia cena jest wyższa od standardowego zegarka Huami. Zamiast 180$ trzeba wydać 349$.

źródło: zepp.com