Google jest konsekwentne i konsekwentnie nie oferuje swoich smartfonów i większości urządzeń w oficjalnej dystrybucji. Światełkiem w tunelu jest chociaż tegoroczne ułatwienie korzystania z ważnych usług: 5G, Wi-Fi Calling, czy VoLTE (marka widzi, że Polacy korzystają z Pixeli). Pozostaje zakup telefonów innymi kanałami dystrybucji, m.in. przez Amazona. Musiałem zacząć od ponarzekania, bo się należy. Teraz przejdę do szybkiego przeglądu możliwości najnowszego duetu giganta z Mountain View. Google przedstawia Pixele 8 i 8 Pro. Co potrafią? Co zyskały?

Google Pixel 8 i 8 Pro – Tensor G3

Google Pixel 8 Pro
Pixel 8 Pro (foto: Google)

Większość z oficjalnie odsłoniętych dziś specyfikacji wyciekła do sieci już w zeszłym tygodniu. Google część elementów, jak np. sam wygląd telefonów zdradził samodzielnie. Teraz wszystkie elementy można ze sobą złożyć i ocenić potencjał nowych Androidów. Chyba najważniejszym z elementów, jak zwykle od kilku generacji, jest autorski (prawie, bo wciąż oparty na Exynosach) chipset Tensor. W tym roku już w trzeciej generacji. G3 znów przyspieszył i ponownie podrasuje też obrazowanie.

Tensor G3 wygląda nieźle, choć nie ma aż takiego taktowania jak topowe rdzenie od Qualcomm czy MediaTek. Google oparło chip na dziewięciu rdzeniach PCU. Główny Cortex-X3 ma 2.91 GHz. Potem są cztery Cortex-A715 z 2.37 GHz i cztery Cortex-A510 z 1.7 GHz. Za grafikę odpowiada Mali-G715. To układ produkowany w 4 nm. G3 ma wnieść przetwarzanie danych w ramach AI na jeszcze wyższy poziom, a część potencjału odczujemy w mobilnej fotografii, o której szerzej poniżej.

Jeśli chodzi o opakowanie to estetyka wykończenia pozostała zbliżona do poprzedników. Pixele 8 i 8 Pro mają nietypowo wyglądającą podłużną „wyspę” dla sensorów. To właśnie po niej od razu widać jakiej marki to smartfony.

Google Pixel 8 i 8 Pro – fotografia

Jak zwykle silną stroną Pixeli ma być mobilna fotografia. Google jako jeden z bogatszych producentów przyjął w tym wypadku strategię podobną do Apple i Samsunga. Rozwija hardware, ale powoli. Stawia na optymalizację już oferowanych rozwiązań i dopieszczanie wszystkiego softem. W tym roku różnice między oboma telefonami są znacznie większe. Pixel 8 Pro, jak widać zresztą po tylnym module, został wzbogacony o lepszy sensor (stąd pewnie dłuższy  pasek na czujniki). Aparat ultra wide zwiększył rozdzielczość z 12 do 48 megapikseli i zyskał lepszy autofocus.

Google Pixel 8 Pro foto
Google Pixel 8 Pro (foto: Google Blog)

Google Pixel 8 Pro (będzie bardziej konkurencyjny do innych flagowych Androidów):

  • 50 mpx z f/1.9 (wide, 1/1.31″), z wielokierunkowym PDAF, laserowym AF Octa-PD (phase-detect autofocus) oraz OIS (optyczną stabilizacją obrazu)
  • 48 mpx z f/3.5 (teleobiektyw 120 mm), z wielokierunkowym PDAF, OIS i optycznym 5x
  • 48 mpx z f/ (ultrawide) z Macro Focus
  • selfie: 10.5 mega w ekranowym otworku

Google Pixel 8 (ma znacznie mniej poprawek i uboższy zestaw aparatów):

  • 50 mpx z f/1.9 (wide, 1/1.31″), z wielokierunkowym PDAF, laserowym AF i OIS
  • 12 mpx z f/2.2 (ultrawide 114˚) z Macro Focus
  • selfie: 10.5 mega w ekranowym otworku

Oba nowe smartfony wciąż będą oferować tryb Super Res Zoom, czyli hybrydowe lub cyfrowe zbliżenie. W przypadku tego pierwszego da zoom w Pixelach 8 Pro nawet 30x (z wykorzystaniem lepszej optyki). Pixel 8 nie posiada teleobiektywu, więc tutaj w lepszej jakości tylko 8x.

Nie zabraknie charakterystycznych dla Pixeli funkcji, czyli oprogramowania do zabawy zdjęciami przy użyciu Magic Eraser i Photo Unblur. Pierwszy pozwala na szybkie usunięcie z kadru niechcianych obiektów, a drugi wyostrza efekty. Obie opcje są w tegorocznych Pixelach szybsze w działaniu, m.in. z uwagi na mocniejszy procesor. Nie zapominajmy też o Night Sight i Astrophotography, które wspierają Pixele już od kilku ładnych lat. W trakcie prezentacji zachwalano też postępy związane ze wsparciem narzędzi AI, które poprawiają odwzorowanie zdjęć, np. w kwestiach tonacji koloru skóry (Real Tone). To wszystko daje pewne przewagi nad rywalami.

Google z kolejnymi narzędziami AI

W Pixelach 8 Pro pojawi się odpowiedź na zdolności video w nowych iPhone’ach 15 Pro Max. Tryb Video Boost  ma być nawet efektowniejszy (i efektywniejszy). Niestety pełne osiągi zyska dopiero po przetworzeniu na serwerach Google. Podniesie odwzorowanie kolorów skóry oraz jasność nagrań również nocą. Smartfony mają oferować funkcję Night Sight Video (przetwarzaniem komputerowym dla lepszej dynamiki i odzwierciedlania obrazu). Generalnie, nocne ujęcia i nagrania zyskają na lepszej ekspozycji i w HDR. Część z tych funkcji pojawi się w ramach aktualizacji Features Drop (może Pixel 7 Pro też je zyska?).

Tryb profesjonalny w Pixelach 8 Pro pozwoli na manualną kontrolę czułości ISO, szybkości migawki, wyboru optyki, ostrości, a także opcji High-Res 50 mega (w formatach JPEG + RAW). Ciekawie wygląda też opcja Best Take, czyli tryb seryjny pozwalający na wybór najlepszych ekspresji każdej z osób w grupowym ujęciu. Z generatywnych narzędzi korzystających z AI podoba mi się Zoom Enhaced (które przy zbliżaniu będzie wyostrzało obraz) oraz Audio Magic Eraser (usuwanie zbędnych odgłosów na wzór Mage Eraser dla zdjęć).

Google Pixel 8 i 8 Pro – specyfikacje

Od wielu miesięcy przecieki wskazywały, że Pixel 8 Pro otrzyma dodatkowy czujnik na tyle obudowy. Schematy i plotki wskazywały na sensor temperatury, który w smartfonach raczej nie występuje. Google faktycznie wprowadziło go do mocniejszego z duetu Androidów. To po prostu termometr, więc wykorzystamy go do pomiarów temperatury. Zakładam, że wraz z pewnymi certyfikacjami pozwoli używać go precyzyjniej, np. do badania ciała. Nie wiem, głośno myślę.

Wyświetlacz w Pixelach 8 zyskał na odświeżaniu. Odpowiednik poprzedniej generacji dysponował tylko 90Hz. Nowy panel oferuje dynamiczne 60-120Hz. Pixele 8 Pro nadal oferują płynniejsze 1-120Hz. W obu przypadkach to panele OLED. Poniżej zebrałem najważniejsze z informacji na temat nowego duetu Pixeli:

  • ekran Pixela 8: Actua (OLED) 6.2″ z odświeżaniem 1-120Hz, 2000 nitów szczytowej jasności i ochroną wyświetlacza Gorilla Glass Victus
  • ekran Pixela 8 Pro: Super Actua (LTPO OLED) 6.7″ z odświeżaniem 60-120Hz, 2400 nitów jasności w szczycie i ochroną Gorilla Glass Victus 2.
  • chip: Google Tensor G3 (bazujący na Exynos)
  • konfiguracje: 8 GB RAM (Pixel 8) i 12 GB RAM (Pixel 8 Pro) + 128 GB na dane UFS 4.0
  • foto w Pixelu 8: 12 mpx (ultra wide z AF) + 50 mpx (wide)
  • foto w Pixelu 8 Pro: 48 mpx (ultra wide z nowym AF) + 50 mpx (wide) + 48 mpx (tele 5x)
  • selfie: 10.5 mega w ekranowym otworku
  • bateria w Pixelu 8: 4575mAh z ładowaniem 27W (18W bezprzewodowo)
  • bateria w Pixelu 8 Pro: 5050 mAh z ładowaniem 30W (23W bezprzewodowo)
  • certyfikacja szczelności zgodna z IP68
  • system: Android 14 i 7 lat aktualizacji Androida, bezpieczeństwa, generatywnego AI i Feature Drop
  • cena Pixeli 8/8 Pro: od 800/1100€

Cennik odmiany Pro startuje od tej samej kwoty co poprzednio, natomiast bazowy Pixel 8 nieco podrożał. Chciałbym jeszcze podsumować prezentację Google, bo jest kilka elementów, które Pixele mocno wyróżni na tle pozostałych smartfonów. Z najbardziej interesujących kwestii wymieniłbym:

  • potrójny aparat Pixeli 8 Pro z sensorami wysokiej rozdzielczości
  • narzędzia software’owe do obrazowania (kilka ulepszeń dla już istniejących funkcji oraz kilka nowych)
  • wsparcie nagrywania filmów z Video Boost i Night Sight Video
  • aż siedmioletnie wsparcie aktualizacjami systemu Android, funkcjami i narzędziami AI
  • termometr w Pixelach 8 Pro (rzadkość w telefonach)
  • smartfon z softem przygotowanym pod erę generatywnego AI (zobaczymy jak to wyjdzie)

źródło: Google