mobilna fotografia 118 magic6 RSR
mobilna fotografia (przegląd tygodnia) 118 – HONOR Magic6 RSR Porsche Design (foto: hihonor.com)

Hej, interesuję się mobilną fotografią i postanowiłem promować jej możliwości w autorskim cyklu agregującym rynkowe nowości. Nie tylko te smartfonowe, ale też instaxowe, dronowe, sferyczne, czy kamerek akcji.

W moich cotygodniowych podsumowaniach znajdziecie skondensowane treści na temat najnowszych telefonów, użytych w nich sensorów, nowych technologii i rozwiązań związanych z mobilnym obrazowaniem.

Będą też ciekawostki, zapowiedzi i info z przecieków na temat nadchodzących rozwiązań. Pojawią się też moje skromne fotki oraz prace innych twórców w ramach popularnych hashtagów, które krążą w mediach społecznościowych.

Jest! Już ponad sto przeglądów za nami! To już kolejny cykl na moim blogu, który przekracza tę symboliczną barierę. Z tygodnia na tydzień z coraz bogatszymi zasobami, co potwierdza, że w mobilnej fotografii dzieje się coraz więcej. Gotowi na najświeższy zestaw wieści? Te poprzednie wcale nie tracą na czasie, więc zapraszam też do przejrzenia wcześniejszych artykułów.

  • Michał Sitnik Instax SQ40S24 z oceną od DxOMark
  • Xiaomi Civi 4 Pro to zapowiedź Xiaomi 14 Lite (dwa aparaty 50 mega i dwa selfie 32 mega)
  • Ordro M5 to kompletna kamerka dla vlogera z 5K i gimbalem (crowdfunding)
  • Realme Narzo 70 Pro 5G z Sony IMX890
  • kamerki Logitech Mevo Core do livestreamingu w 4K
  • PhotoCube PD+ to gadżet do backupów zdjęć smartfona (crowdfunding)
  • ZTE nubia Z60 Ultra w edycji AI
  • kwietniowy update aparatu w Galaxy S24
  • składane vivo X Fold3 i X Fold3 Pro z zacnym zestawem aparatów (niedostępne w Polsce)
  • jak zwykle przykłady najciekawszych zdjęć z kanałów społecznościowych popularnych marek

1. Galaxy S24 w DxOMark

Po obiegłotygodniowyn combo, w którym serwis DxOMark wystawił oceny aż trzem flagowcom, tym razem tylko jedna analizy. W rankingu najlepszych fotosmartfonów pojawił się Galaxy S24 (ten bazowy, bo high-endowy już sprawdzono). Telefon otrzymał 133 punkty, co pozwoliło mu na zajęcie dopiero czterdziestej pozycji. Dla porównania, Galaxy S24 Ultra zdobył 144 punkty (20. miejsce). Ogólnie zatem, Android z Korei Południowej nie wypada jakoś wybitnie, choć dysponuje całkiem niezłym zestawem sensorów.


2. Xiaomi Civi 4 Pro – zapowiedź Xiaomi 14 Lite?

Xiaomi Civi 4 Pro
Xiaomi Civi 4 Pro (foto: Xiaomi)

W Chinach zadebiutował też pierwszy smartfon ze Snapdragonem 8s Gen 3. Wprowadziła go marka Xiaomi. To Cici 4 Pro, który globalnie powinien być znany bardziej jako jakiś wariant Xiaomi 14 Lite (pewnie z jakimś dodatkowym oznaczeniem literowym). Telefon otrzymał ciekawe podzespoły, ale i wygląd. Chiński producent zaprojektował Civi 4 Pro niczym jednostkę premium. Z tyłu spory, okrągły moduł z potrójnym aparatem. Całkiem nieźle wyglądające plecki oraz paleta kolorystyczna wykończenia. Z przodu podwójne selfie. Jest zatem szybki chipset, efektowny design, niezły zestaw aparatów ze wsparciem Leica, no i zapewne atrakcyjna cena. Xiaomi chwali też smukłość urządzenia.

Jak konkretnie wygląda zestaw fotograficzny Xiaomi Civi 4 Pro (Xiaomi 14 Lite?):

  • 50 mpx z f/1.6 (sensor Redmi K70 Pro, 1/1.55″) z PDAF i OIS
  • 50 mpx z f/2.0 (teleobiektyw 50 mm) z PDAF i optycznym 2x
  • 12 mpx z f/2.2 (sensor ultrawide 120˚)
  • selfie 1: 32 mpx z f/2.0 (sensor 78 stopni) z AF
  • selfie 2: 32 mpx z f/2.4 (sensor ultrawide 100˚)

3. Ordro M5 – kompletna kamerka dla vlogera (crowdfunding)

Smartfony, zwłaszcza te topowe, oferują już spory potencjał funkcji przy nagrywaniu video. Jakość też jest coraz lepsza, a i śledzenie postaci w kadrze ułatwia prowadzenie relacji. Vlogerzy mają też możliwość zakupu kompaktowych, fajnie wyposażonych kamerek, a także mobilnych gimbali. Niekiedy można nawet kupić sprzęt łączący te wszystkie cechy. Ordro M5 z Indiegogo ma być pod tym względem propozycją kompletną. W dodatku z wieloma elementami, które są na rynku rzadkością. Kamerka ma obiektyw na gimbalu, a więc lepszą stabilizację, a sensor oferuje rozdzielczość aż 5K (w 30 fps). Nie zabraknie tu śledzenia/podążania za obiektem (ze wsparciem algorytmów AI), zdalną kontrolę z aplikacji, obrotowy ekranik, Night Vision oraz szerokie pole widzenia 120°.

  • Cena w crowdfundingu: od 259$ (finalnie 399$)
  • Premiera: maj 2024
  • Wyróżnienie za: 5K, stabilizację (gimbal) i elementy AI
  • Znalezione na Kickstarterze

4. Realme Narzo 70 Pro 5G z Sony IMX890 (Indie)

Realme idzie ostro! Marka ma ledwie około sześciu lat, a już bije się o poważne cele. Chiński producent pokazał w ostatnich miesiącach kilka naprawdę dobrze wyposażonych Androidów z wyższej półki (ale za znacznie niższą kasę), ale chce atakować również w niższych klasach. Najnowszy Narzo 70 Pro 5G to pierwszy w tym segmencie smartfonów z sensorem Sony IMX90. Zaoferowano mu nawet optyczną stabilizację obrazu (OIS).

Spory, okrągły moduł dodaje urządzeniu fotograficznego looku, ale generalnie biorąc pod uwagę całokształt, specyfikacyjnie nie robi wrażenia. Obok naprawdę fajnego aparatu głównego pozostałe są już zwykłe. Mówimy o obiektywie ultra wide 8 mpx i czujniku 2 mega do makro. Na froncie też średniawo (kamerka 16 mega). Nieźle wygląda część pozostałych parametrów Narzo 70 Pro 5G, m.in. szybkie ładowanie 67W, ekran AMOLED z czytnikiem palca, Hi-Res Audio w stereo i sterowanie gestami rąk bez kontaktu z ekranem. Telefon debiutował w Indiach, gdzie startuje od 20000 rupii (w przewalutowaniu to ok. 225€.


5. Logitech Mevo Core do livestreamingu w 4K

Rzadko pojawiają się w tym przeglądzie kamerki do livestreamingu, ale chyba warto okazjonalnie zwrócić na wybrane modele uwagę. Trafiłem w sieci na nową propozycję linii Mevo od Logitech. Zdaje się, że kiedyś już o tych urządzeniach na blogu coś pisałem. Nowy Core 4K w 4/3 CMOS do nagrywania tzw. „lajwów” (aktualnie coraz popularniejszych w sieci relacji na żywo). Kamerka typu Micro Four Thirds (MFT) marki Logitech ma być łatwa i elastyczna w użyciu, no i oczywiście ze wsparciem aplikacji na smartfony.

Mevo Core pozwoli streamować w jakości 4K/30fps at 40 Mbps (lub 1080p/30fps dla 6 Mbps) przez około sześć godzin. Z rejestrowaniem dźwięku przez potrójny mikrofon MEMS. Poprawiono czułość ISO w zakresie 100 do 25600. Nie ma już wbudowanej pamięci, ale widzę slot na karty pamięci microSD. Wspomniana apka działa przez Bluetooth 5.1 i posłuży do konfiguracji zestawów przez połączenie komórkowe, Wi-Fi 6E lub Ethernet. Smartfon będzie też przenośnymi mini studiem do produkcji treści (oczywiście z uwzględnieniem szybkiego wrzucania contentu na portale społecznościowe i popularne platformy video).

Optyka na MFT będzie rzecz jasna z doborem do potrzeb. Z tego co zdążyłem się na szybko zorientować, kompatybilność sprawdzono z modelami Olympus 14-42mm EZ, Lumix 14-42mm PZ i Lumix 45-175mm PZ oraz Sigma 16mm. Mikrofony uwzględniają przestrzenne Fraunhofer upHear oraz odszumianie. Podoba mi się współrpaca z webowymi kamerkami komputerów z Windows i Mac, a także zgodność kamerki z różnymi przystawkami/akcesoriami. Logitech wycenił Mevo Core na 1000$.


6. PhotoCube PD+ do backupów zdjęć smartfona (crowdfunding)

Backup danych to podstawa. Awaryjny zapis plików to pewność, że nie stracimy ważnych dla nas informacji. Czy to dokumentów, czy zdjęć, czyli wspomnień. Najlepiej synchronizować wszystko z chmurą, ale nie wszyscy jej ufają. Producenci smartfonów starają się oferować opcje kopii danych, ale warto też transferować pliki na oddzielne dyski. PhotoCube PD+ to gadżecik do automatycznego backupu przy okazji ładowania telefonu. Dzięki takiemu podejściu archiwizacja będzie regularniejsza, bo i tak niemal codziennie nasz smartfon podłączamy do uzupełniania energii (chyba, że bazujemy na opcji bezprzewodowej).

PhotoFast z Hong Kongu uważa, że ich pomysł jest dobrą alternatywą dla płatnych serwisów chmurowych i pewnością, że dane będą zachowywane na własnej pamięci. Tu w module na port USB-C proponowany jest slot na karty microSD (nawet do 2 TB). W zestawie aplikacja na iOS lub Androida ułatwiająca proces zapisywania plików.

  • Cena w crowdfundingu: od 55$ (finalnie 99$)
  • Premiera: sierpień 2024
  • Wyróżnienie za: łatwy backup danych na karty microSD
  • Znalezione na Indiegogo

7. nubia Z60 Ultra Photography Edition (z AI?)

ZTE nubia Z60 Ultra Photography Edition
ZTE nubia Z60 Ultra Photography Edition (foto: nubia na Weibo)

Od kilku dni marka ZTE na kanale nubii w serwisie Weibo zwiastuje nowe rozwiązania AI dla swoich przyszłych urządzeń. Jedno z nich ma uwzględnić specjalną edycję fotograficzną flagowego smartfona Z60 Ultra. Model Photography Edition zostanie doposażony w algorytmy Sztucznej Inteligencji, mające podrasować zdjęcia. Na ten moment nie do końca jeszcze wiadomo, co faktycznie pojawi się na pokładzie tego smartfona, ale sądząc po specyfikacjach Androida (praktycznie takich samych) użytkownicy otrzymają pewnie wyłącznie software’owe dodatki. To zawsze coś, ale w praktyce można to będzie też dodać w aktualizacji dla odmiany prezentowanej w grudniu.

Przypomnę, że w skład zestawu fotograficznego nubii Z60 Ultra wchodzą trzy czujniki (18, 35 i 85 mm):

  • 50 mpx z f/1.6 (sensor 1/1.49″ 35mm – Sony IMX800) z PDAF, laserowym AF, OIS (to ten sam, który wcześniej widziałem w nubii Z50S Pro)
  • 64 mpx z f/3.3 (peryskopowy teleobiektyw 85mm, 1/2″, OmniVision OV64B), PDAF, OIS, optyczne 3.3x
  • 50 mpx z f/1.8 (sensor 1/1.55″ ultra wide 18mm z 100˚), PDAF, OIS
  • selfie: 16 mpx z f/2.0 (wide) ukryty pod ekranem (12 mpx w edycji międzynarodowej)

Telefon powinien zyskać lekką modyfikacją stylistyczną. Niestety będzie oferowany tylko w Chinach (od 28 marca).


8. Seria Galaxy S24 z aktualizacją aparatu

Galaxy S24
Galaxy S24 (foto: samsung.com)

Samsung rozpoczyna udostępniać kwietniową aktualizację oprogramowania dla serii Galaxy S24, w której znalazły się też poprawki aplikacji aparatu fotograficznego. Zajmujący ok. 600-900 MB update zaczyna docierać do użytkowników w Korei Południowej, Indiach, ale też Europie. Ulepszeń nie ma specjalnie wielu, ale warto je odnotować, bo mogą mieć wpływ na jakość waszych zdjęć.

Aktualizacja poprawia jakość zdjęć w trudniejszych warunkach świetlnych (czyli przeważnie tych nocnych), precyzję odwzorowania przez balans bieli oraz ekspozycję. Lepiej mają wyglądać teksty na ujęciach przy większych zbliżeniach. Także kolorystyka ma być wierniejsza w trybie ExpertRAW. Dodano również wsparcie rozdzielczości 480p w Instant Slow-Mo (czyli spowolnieniach video bez potrzeby rejestrowania ich przy użyciu prawdziwego slow-mo).


9. Aparaty w składanych vivo X Fold3 i X Fold3 Pro

mobilna fotografia 119 vivo xFold3 Pro
vivo X Fold3 (foto: vivo.cn)

Jak zwykle przy okazji wszelkich wzmianek o nowych telefonach vivo, zauważam, że choć marki na naszym rynku od jakiegoś czasu brak, to przyglądać się jej urządzeniom warto. W Chinach producent zaprezentował duet nowych „składaków” w książeczkowym formacie (tak określam te większe od tzw. flip-phone’ów składane smartfony). vivo X Fold3 i X Fold3 Pro to pierwsze na rynku telefony z giętkimi ekranami, w których zastosowano najmocniejsze obecnie Snapdragony 8 Gen 3 (w bazowym Gen 2). Chipy te potrafią w obrazowanie, więc firma stara się te umiejętności wykorzystać oferując w urządzeniach zacne zestawy fotograficzne. Seria X Fold3 ma być high-endowa, więc i funkcje fotograficzne powinny nawiązywać do pozostałych modeli vivo z wyższej półki.

W najlżejszej tego typy konstrukcji na świecie vivo zaproponowało ciekawe parametry sensorów. Różne zależnie od wariantu, ale z grubsza bardzo podobne (różniące się specyfikacjami teleobiektywu, chipem głównym oraz obecnością wsparcia dodatkowego V3 ISP w Pro, który vivo opracowało samodzielnie, by przetwarzać sygnał obrazu dokładniej). W obu jednostkach obecne są trzy czujniki. Oczywiście nadal z optyką i wsparciem ZEISS.

vivo X Fold3 (od ok. 900€ w przewalutowaniu)::

  • 50 mpx z f/1.75 (sensor Sony IMX920 1/1.49”) ze wsparciem OIS
  • 50 mpx z f/.185 (portretowe 50mm Sony IMX816 1/2.93” IMX816)
  • 50 mpx z f/.1.85 (sensor ultra wide Samsung JN1 1/2.76” ze 119°
  • selfie: 32 mega (sensor 1/3.6”)

vivo X Fold3 Pro (od 1275€ w przewalutowaniu):

  • 50 mpx z f/1.68 (sensor “ultra-sensing” 1/1.3″ OmniVision OV50H) ze wsparciem OIS
  • 64 mpx z f/2.57 (sensor Omnivision OV64B 1/2”, tele) z optycznym 3x
  • 50 mpx z f/.1.85 (sensor ultra wide Samsung JN1 1/2.76” ze 119°
  • selfie: 32 mega (sensor 1/3.6”)

Kącik zdjęć (prace z kanałów społecznościowych)

Lekka modyfikacja mojego przeglądu, ale tylko czysto estetyczna. We wcześniejszych przeglądach dodawałem już zdjęcia publikowane na kanałach społecznościowych producentów telefonów, ale teraz je uporządkowałem w oddzielną sekcję. Wpis będzie dzięki temu bardziej czytelny, a miałem też na celu zachęcenie czytelników do inspirowania się pracami innych. Galeria obejmie zdjęcia z serwisów znanych marek, ale też fotki użytkowników udostępniane przez producentów smartfonów. Większość z X (dawniej Twitter) oraz IG. Okazjonalnie na konńcu również i moje zdjęcia.

10. #ShotOnNothing

Tak rzadko wrzucam tu jakieś prace Nothing, że aż od nich zacznę. W sumie powodem jest ich notoryczna absencja w kanałach społecznościowych marki. Teraz firma promuje nową (tańszą) odmianę drugiej generacji swojego Phone’a, a akurat dotarł też update funkcji fotograficznych, więc jest okazja do przypomnienia telefonu. Producent opublikował kilka zdjęć wykonanych Nothing Phone (2a), który posiada dokładnie ten sam zestaw sensorów, co główna wariacja tego smartfona. Skoncentrowano się na detalach.


11. #ShotOnSnapdragon

Qualcomm jest obecnie jednym z aktywniejszych w social media, szczególnie pod względem zdjęć. Producent ma fory, bo jego Snandragony są pewnie w co drugim smartfonie. W związku z tym i zdjęć docierających na kanały społecznościowe więcej. Ostatni „retweet” (bardziej „reX”) efektowny. Zdaje się, że niedawno odbyło się Holi (święto kolorów w Indiach). Jak zwykle ponarzekam na brak informacji o telefonie jakim wykonano fotkę.


12. #ShotOnOnePlus

OnePlus też lubi przekazywać dalej posty innych użytkowników. Najnowszy objął zdjęcia słonecznika. Po prostu! Zgrabne, minimalistyczne kadry. Nie sprecyzowano niestety, którym z OnePlusów konkretnie.


13. #TakenWithXperia

A ten kościół na wyróżnionej pracy wykonanej Xperią jest mi znany. To parafia Św. Włodzimierza przy ul. Kondratowicza na warszawskim Bródnie. Na tej dzielnicy się wychowywałem. Ładnie podkreślony kościół i stacja metra (dłuższe naświetlanie). #TakenWithXperia modelem Xperia 5 V. Z tego co widzę, praca ta zgarnęła wyróżnienie w Mobile Photo Awards 2023 w jednej z kilkunastu kategorii. Sony chwali się, że ich telefonem.


14. #ShotOnXiaomi z Master Portrait

Xiaomi promuje teraz czternastą generację swoich flagowców, które kilka tygodni temu zaprezentowano globalnie. Na X (dawniej Twitter) chiński gigant załączył efekty trybu Master Portrait w high-endowym Xiaomi 14 Ultra. Portrety wykonano przypadkowym przechodniom, demonstrując, że w obiektywie dobrego smartfona każdy może wyglądać na zdjęciu dobrze!


15. #ShotOnVivo

Jeszcze kilka zdjęć z Holi. Parę fotek na X wrzuciło też vivo, oczywiście na indyjskim kanale marki. Załączone zdjęcia wykonano modelem serii V30, a więc wcale nie flagowcem (choć posiadającym kilka jego cech, m.in. wśród opcji fotograficznych. Vivo brakuje w Polsce, ale może to chwilowe?


16. #TeamPixel

Wieeem, ziew! Znów astrofotografia Pixel. Sorry, no. Po prostu lubię te ujęcia, a Androidy Google’a są w tym dobre. Pixele potrafią uchwycić nocne niebo w efektowny sposób. Nie miałem jeszcze okazji wykonać takiego zdjęcia telefonem amerykańskiego giganta, ale pewnie byłoby jednym z pierwszych jakie bym zaplanował.


17. #ShotOniPhone

Apple, jak to zwykle podkreślam (a pewni was już nudzi), prezentuje bardziej artystyczne fotki w ramach #ShotOniPhone. Trzeba przyznać, że w większości bardzo udane. Ma jednak nad konkurentami przewagę. Baza użytkowników flagowych modeli z ich logo jest większa i często są to amatorzy pstrykania zdjęć. iPhone’y nie są już najlepszymi fotosmartfonami, ale nadal należą do czołówki i oferują bardzo dobre możliwości.


18. #PstryknieteFonem (mój Instagram)

Od kilku miesięcy do TechMixa dołączam okazjonalnie wrzucane na Insta zdjęcia w ramach fotograficznego cyklu #PstryknieteFonem. Ujęcia wykonywane przeróżnymi smartfonami (mobilna fotografia). Okazjonalnie z wykorzystaniem dodatkowej optyki lub filtrów na obiektyw. Nie w każdym tygodniu uda się ustrzelić coś efektownego, wiec w zamian będę linkował do ogólnej galerii na IG:


19. Honor 90 i jego 200 megapikseli (test)

Honor 90 testJak niedawno obiecywałem publikacja moich wrażeń spędzonych z Honorem 90 trafia na blog. Przez cały grudzień i styczeń wrzucałem w przeglądzie poszczególne uwagi na temat możliwości fotograficznych tego średniopółkowca z Androidem, a teraz czas na zbiorcze podsumowanie smartfona. Nie czuję bym wydobył wszystko co możliwe z modułu z sensorami, ale i pora roku utrudniała wyjścia z aparatem (tylko w jeden słoneczny dzień miałem chwilę w swoim napiętym harmonogramie, by sprawdzić urządzenie w terenie). Wnioski? Honor 90 to telefon korzystający z kilku flagowych rozwiązań chińskiego producenta. Jeden z wciąż nielicznych, który postawił na sensor 200 megapikseli. Jak wypadł? Poniżej przekierowanie do mojej oceny i kilku zdjęć.

Czytaj więcej: mój test Honora 90


20. Honor Magic 5 Pro (mój foto test)

Honor Magic 5 Pro

Po kilku tygodniach intensywnego pstrykania zdjęć Honorem Magic 5 Pro w końcu przygotowałem zapis i krótką relację z tego okresu. Przez ponad miesiąc użytkowania udałem się na kilka dłuższych sesji tematycznych oraz kilka mniejszych nieplanowanych. Sprawdziłem potrójny zestaw 50-megapikselowych sensorów i z efektów jestem bardzo zadowolony.

W trakcie testów miałem przy sobie swojego iPhone’a 14 Pro, więc przy okazji udało się porównać możliwości obu telefonów. Honor wygrał, szczególnie przy ujęcia tele. Z tych opcji korzystałem w trakcie analiz najczęściej. Moje wrażenia? Zapraszam do czytania i oglądania (załączyłem obszerne galerie zdjęć):

Czytaj więcej: test Honor Magic 5 Pro


21. Instax Square SQ40 (ostatnio testowany)

Michał Sitnik Instax SQ40W lipcu miałem okazję „pobawić się” aparatem natychmiastowym. Jak wiecie z moich relacji oraz kilku ostatnich przeglądów tygodnia, zapoznawałem się z tym rodzajem kamerki. Najnowszy Instax Square SQ40 to model analogowy, do którego ograniczeń trzeba się przyzwyczaić. Podjąłem wyzwanie i spróbowałem popstrykać urządzeniem Fujifilm oraz zrozumieć ideę istnienia takiego rejestratora. Początkowo mi nie szło, ale na szczęście miałem aż pięć pakietów filmu, co pozwoliło mi zmienić podejście do wykonywania tego typu ujęć. To sprzęt o innych właściwościach i innej koncepcji. Doświadczenie ciekawe, inne.

Ciekawi efektów? Poniżej przekierowanie do testu. Jestem pewien, że to nie jest ostatnia styczność z fotografią natychmiastową. Teraz kieruję wzrok na modele hybrydowe. Instax ma kilka takich.

Czytaj więcej o: test Instaxa Square SQ40


22. Ostatnie foto smarthacki:

smarthacki maksymalne zbliżenie aparat iphoneOd kilkunastu tygodni prowadzę na blogu nową serię wpisów. Smarthacki obejmują różne kategorie urządzeń, ale skupiają się gównie na mobajlu. Kilka takich lifehackowych podpowiedzi objęło fotografię (i zapewne wiele podobnych jeszcze w tej sekcji przybędzie). Nie wszystkie uznacie za warte uwagi, ale to mini poradniczki kieruję również do startujących w temacie mobilnego focenia. Drobne sugestie, ale mogące podnieść gotowość do ujęcia lub wygodę przy wykonywaniu zdjęcia. Poniżej przekierowania do ostatnich foto smarthacków (jedne techniczne, inne software’owe). Obecnie w mojej kieszeni dostępny jest iPhone, więc większość wpisów dot. iOS.


23. Czym „strzelam”?

iPhone 14 Pro i 14 Pro Max Dynamic IslandNo w końcu… Mam nowy telefon o naprawdę dobrych właściwościach fotograficznych. Zakup zajął mi sporo czasu, ale głównie z powodu strasznie szerokiego wyboru. High-endowe Androidy tak „utrudniały” mi decyzję, że trochę dla przekory nabyłem iPhone’a. Nieco wbrew swoim zasadom, bo nie jestem jakimś wielkim fanem rozwiązań Apple, ale postanowiłem dać szasnę iOS i sensorom proponowanym przez lidera branży.

Androidy trafiają w moje ręce dość regularnie, więc będę dysponował konkurentem, do którego postaram się odnosić – w końcu jest bardzo wysoko (w top 3) rankingu DxOMark. iPhone 14 Pro będzie zatem niejako benchmarkiem. Przy okazji będę już regularniej publikował zdjęcia wykonane odpowiednim aparatem. Obiektywy iPhone’a nie są może topowe, ale oferują wysoką jakość. Wolałbym zbliżenie 10x, jak w Samsungach, ale iPhone’a pod ręką też warto mieć.

Załączam ostatnie zestawienie najlepszych fotograficznych smartfonów (2022), ale powoli czas szykować aktualniejszą listę na 2023 rok.


24. Najlepsze fotosmartfony na rynku (2024)

najlepsze fotosmartfony 2024
Realme 12 Pro+ (foto: Realme.com)

Odświeżyłem listę najciekawszych smartfonów do robienia zdjęć i nagrywania filmów. To już chyba piąte takie zestawienie. W 2024 roku lista propozycji się pokrywa, ale każdy z producentów zaoferował w mobilnej fotografii swoje ulepszenia. Tegoroczne zestawienie pokazuje pewien trend – teraz układ aparatów praktycznie każdej marki musi być wyposażony w peryskopowy teleobiektyw!

Poniżej przekierowanie do najaktualniejszej listy najciekawszych smartfonów premium (i nie tylko), które dysponują high-endowymi opcjami fotograficznymi. W zestawieniu ceny, dostępność i najlepsze funkcje. Nie siliłem się na porównanie. To nie ranking. Zbudowałem wstępny pomocnik wyboru wartych uwagi propozycji.

Czytaj więcej: najlepsze fotosmartfony (2024)